Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób popularna nawigacja przekształci się w autonomicznego asystenta transakcyjnego.
  • Jak agenci AI zrealizują zamówienie posiłku.
  • Jak nowa funkcja wpłynie na rynek dostaw jedzenia.

Wyobraź sobie sytuację, w której jedziesz samochodem, czujesz głód i zamiast gorączkowo przeglądać aplikacje oferujące dostawy posiłków na parkingu, po prostu mówisz do nawigacji: „Znajdź mi dobrą pizzę i zamów ją do domu”. Analiza kodu aplikacji Mapy Google na Androida wskazuje, że amerykański gigant technologiczny przygotowuje właśnie taką rewolucję. Dzięki integracji z asystentem Gemini AI.

Mapy zamówią za ciebie

Odkryte przez serwis Android Authority ciągi tekstowe w wersji kodowej aplikacji Mapy Google na Androida jasno wskazują na kierunek, w jakim zmierza korporacja z Mountain View. Nowa, ukryta na razie funkcja o nazwie „Poproś Mapy o zamówienie jedzenia” ma w pełni wykorzystywać potencjał tzw. agentów AI. Z ujawnionych fragmentów kodu wynika wprost, że użytkownicy będą mogli opisać swoje kulinarne zachcianki w całkowicie naturalny sposób – zamiast żmudnego, ręcznego przeszukiwania menu lokali gastronomicznych, porównywania cen i żonglowania programami, wystarczy krótka komenda głosowa. Jeden z odnalezionych komunikatów brzmi: „Powiedz, na co masz ochotę, odkryj lokalne hity, a Mapy zamówią za ciebie – nawet gdy jesteś w drodze”.

W praktyce oznacza to, że algorytmy Gemini samodzielnie przeanalizują rynek, wybiorą potrawy spełniające kryteria użytkownika i sfinalizują transakcję w tle. Z perspektywy bezpieczeństwa to ogromny krok naprzód, bo zamiast rozpraszać uwagę kierowcy ten będzie mógł kontrolować proces zamawiania posiłku wyłącznie za pomocą głosu.

Eksperci twierdzą, iż odkrycie to wpisuje się w strategię Google, która zmierza ku głębokiej integracji modeli generatywnych z istniejącym ekosystemem usług. Już w marcu firma uruchomiła w USA oraz Indiach narzędzie „Ask Maps”, pozwalające na prowadzenie naturalnego dialogu w celu uzyskania spersonalizowanych rekomendacji restauracyjnych. Teraz gigant idzie o krok dalej – od doradztwa przechodzi bezpośrednio do realnego działania i automatyzacji zakupów.

Czytaj więcej

Cicha rewolucja w sieci. Chatboty zaczynają przejmować ruch w internecie

Czas autonomicznych transakcji

Amerykański producent posiada już pewne doświadczenia na tym polu. W I kwartale br. na smartfonach z serii Samsung Galaxy S26 zadebiutowała funkcja automatyzacji ekranu napędzana przez Gemini. Pozwala ona sztucznej inteligencji na wchodzenie w interakcję z aplikacjami kurierskimi, takimi jak DoorDash czy Uber Eats, i wykonywanie czynności w imieniu właściciela telefonu. Nowy projekt zakłada jednak przeniesienie tej technologii bezpośrednio do jądra samej nawigacji, dzięki czemu użytkownik nie będzie musiał nawet uruchamiać zewnętrznego oprogramowania, by cieszyć się ciepłym posiłkiem po dotarciu do celu podróży.

Mimo ogromnego potencjału na drodze do wdrożenia tego rozwiązania wciąż stoi wiele znaków zapytania. Jak w przypadku każdej analizy plików APK, obecność kodu nie gwarantuje, że funkcja kiedykolwiek trafi do publicznej wersji aplikacji. Google często testuje rozwiązania, które ostatecznie trafiają do szuflady. Kluczowe szczegóły techniczne pozostają tajemnicą: nie wiemy, czy Mapy Google będą łączyć się bezpośrednio z systemami restauracji, czy też wykorzystają istniejące API platform dostawczych, zagadką pozostaje też dostępność regionalna i dokładna data premiery.