Gigantyczne zainteresowanie to efekt koronawirusa, który stanowi poważne zagrożenie epidemiologiczne już nie tylko dla Chinach. Dotarł on bowiem również do Wietnamu, Korei Południowej, Japonii, Tajlandii, czy Hongkongu.
CZYTAJ TAKŻE: Gry wideo: sex i krwawe jatki mają przyciągnąć graczy
Strategiczna gra autorstwa brytyjskiego studia Ndemic Creations nie jest nowa – dostępna jest już od 2012 r. Spółka na swoich stronach podaje, że pobano ją ponad 700 mln razy. Zasady „zabawy” są dość kontrowersyjne. Gracz ma możliwość wyboru patogenów, tworzenia wirusów i ich mutacji, a także opracowywania sposobów na jak najbardziej skuteczne zarażenie i zlikwidowanie jak największej populacji na Ziemi.
„Plaga” już może aspirować do miana jednej z najpopularniejszych płatnych gier mobilnych w historii. Wyprzedziła nawet „Minecrafta”. We Francji, Hiszpanii, czy Włoszech jest na pierwszej pozycji. W Australii, Brazylii, czy Niemczech ma drugie miejsce, a w USA i Wlk. Brytanii – trzecie.
mat. pras.
Twórcy gry wydali już oświadczenie w kontekście koronawirusa w Chinach. Jak sami przyznają dostali wiele pytań od graczy i mediów, dlatego muszą wytłumaczyć, że nie stworzyli tytułu, by zbijać popularność na tragedii. „Plague Inc. istnieje od ośmiu lat i za każdym razem, gdy dochodzi do wybuchu choroby, obserwujemy wzrost liczby graczy. Ludzie starają się dowiedzieć więcej na temat rozprzestrzeniania się chorób i zrozumieć złożoność epidemii wirusowych” – czytamy.
Ndemic Creations wyjaśnia, że gra została zaprojektowana tak, by była realistyczna i zawierała wiele informacji na temat zagrożeń. „Pamiętaj jednak – „Plague Inc.” to gra, a nie model naukowy, a obecna epidemia koronawirusa to bardzo realna sytuacja, która dotyka ogromną liczbę ludzi. Zawsze zalecamy, aby gracze otrzymywali informacje bezpośrednio od lokalnych i globalnych organów ds. zdrowia” – apeluje brytyjskie studio.