Producenci gier na giełdzie liżą rany

Inwestorzy zadają sobie pytanie, czy ostatnie spadki wartości akcji spółek to tylko spadkowa korekta we wzrostowym trendzie, czy początek bessy w branży. Do niedawna wartość największych polskich producentów gier rosła w imponującym tempie.

Publikacja: 10.10.2018 18:53

Producenci gier na giełdzie liżą rany

Foto: cyfrowa.rp.pl

W ostatnich dniach najmocniejsza przecena dotknęła CD Projekt i 11 bit studios. Była pokłosiem informacji o zmniejszeniu zaangażowania przez znaczących akcjonariuszy tych firm. W CD Projekcie doszło jeszcze kilka innych informacji. Mowa m.in. o mieszanym odbiorze gry „Gwint” oraz o roszczeniach Andrzeja Sapkowskiego, autora książek o wiedźminie, na bazie których powstała flagowa seria gier giełdowej spółki. Teraz jednak inwestorzy myślą przede wszystkim o „Cyberpunku 2077” – nowej grze, której skala i potencjał zdaniem zarządu będą większe niż w przypadku „Wiedźmina”.

– W przypadku CD Projektu o kursie w najbliższym czasie będzie decydować zachowanie spółek zagranicznych, gdyż najważniejszy komponent wycenowy, czyli „Cyberpunk 2077”, jest moim zdaniem perspektywą 2020 roku – komentuje Kacper Koproń, analityk Trigon DM. Zwraca uwagę, że 26 października, czyli trzy dni po premierze „Wojny Krwi” i „Gwinta”, odbędzie się premiera „Red Dead Redemption 2”, która zdaniem analityków może dać wskazówkę co do konsolowego wolumenu sprzedaży „Cyberpunka”.

Maciej Hebda, szef zespołu analiz technologicznych Vestor DM, uważa, że ostatnia przecena akcji CD Projektu nie jest w pełni uzasadniona.  – Skala potencjalnych roszczeń Andrzeja Sapkowskiego jest wielokrotnie mniejsza niż spadek kapitalizacji – podkreśla. Podziela zdanie innych analityków w kwestii wycen polskich producentów gier. – Nie wydają się wygórowane w porównaniu ze spółkami zagranicznymi. Według naszych prognoz średniocykliczny wskaźnik cena/zysk na lata 2018–2020 dla CD Projektu jest 16 proc. niższy, a dla 11 bit studios 12 proc. niższy niż dla globalnych spółek porównywalnych – wskazuje Hebda.

Nawet po ostatniej przecenie stopy zwrotu z akcji producentów gier prezentują się imponująco. Trzy największe spółki, czyli CD Projekt, PlayWay i 11 bit studios, w tym roku podrożały średnio o 73 proc. Zdaniem analityków szanse na dalszą zwyżkę nadal istnieją. – Wyceny pod kątem wskaźników nie wydają się wygórowane w stosunku do wycen spółek zagranicznych. Przeciwnie, wydają się atrakcyjne w dłuższym horyzoncie czasowym – komentuje Kamil Jędrej, analityk DM Noble Securities.

Termin premiery „Cyberpunka 2077” nie został jeszcze ujawniony. Natomiast w najbliższych miesiącach na rynek trafi szereg innych gier. Inwestorzy i gracze czekają m.in. na „World War 3” autorstwa studia The Farm 51. W wersji tzw. wczesnego dostępu trafi ona na rynek 19 października. Ciekawie zapowiada się również „Bee Simulator” autorstwa notowanego na NewConect Varsav Game Studios.  – Zakończenie produkcji tej gry jest planowane na pierwszy kwartał 2019 r. Premierę przewidujemy niedługo potem – zapowiada Łukasz Rosiński z zarządu Varsav Game Studios. Niedawno firma pochwaliła się, że jej produkcja otrzymała nominację do jednej z najważniejszych nagród w Europie, przyznawanej na międzynarodowym wydarzeniu branżowym – Game Connection Europe 2018 Development Awards.

Mimo ostatnich spadków wartości producentów gier, większość z nich nie powinna narzekać. Trzy największe spółki, czyli CD Projekt, PlayWay i 11 bit studios, w tym roku podrożały średnio o trzy czwarte, a zdaniem analityków, szanse na dalszą zwyżkę nadal istnieją.

W ostatnich dniach najmocniejsza przecena dotknęła CD Projekt i 11 bit studios. Była pokłosiem informacji o zmniejszeniu zaangażowania przez znaczących akcjonariuszy tych firm. W CD Projekcie doszło jeszcze kilka innych informacji. Mowa m.in. o mieszanym odbiorze gry „Gwint” oraz o roszczeniach Andrzeja Sapkowskiego, autora książek o wiedźminie, na bazie których powstała flagowa seria gier giełdowej spółki. Teraz jednak inwestorzy myślą przede wszystkim o „Cyberpunku 2077” – nowej grze, której skala i potencjał zdaniem zarządu będą większe niż w przypadku „Wiedźmina”.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gry & e-Sport
„Fallout”, czyli drugie życie wielkiego przeboju. Gry wideo łączą się z filmami
Gry & e-Sport
Palestyńczyk mści się za rodzinę. Gry wideo szybko reagują na wydarzenia
Gry & e-Sport
„Niezwyciężony” według Lema z dobrymi ocenami. Gorzej z zainteresowaniem graczy
Gry & e-Sport
Dziś premiera „Niezwyciężonego”. To gra oparta na powieści Stanisława Lema
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Gry & e-Sport
Idris Elba o swojej roli w „Cyberpunku". „Gwiazdy w grach wideo to znak czasu”
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą