PSL promuje się grą. Nie zgodzisz się z partią, przegrywasz

W ramach kampanii przed październikowymi wyborami Polskie Stronnictwo Ludowe przygotowało prostą grę. Zbieramy w niej koniczyny, poznając przy okazji postulaty partii, które prezentuje jej lider, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Publikacja: 09.09.2019 13:33

PSL promuje się grą. Nie zgodzisz się z partią, przegrywasz

Foto: cyfrowa.rp.pl

Gra jest przeznaczona na przeglądarki internetowe. Zbierając koniczynki, poznajemy postulaty PSL dotyczące m.in. energii, zatrudnienia młodych czy posiłków w szkołach. Każda z propozycji jest przedstawiana przez Władysława Kosiniaka-Kamysza.

CZYTAJ TAKŻE: Gry wideo: sex i krwawe jatki mają przyciągnąć graczy

Po każdej twierdzącej odpowiedzi na pytanie, czy popierasz dany postulat, na planszy pojawiają się kolejne elementy, są też usuwane przeszkody na drodze do kolejnych koniczynek.

Brak akceptacji postulatów PSL uniemożliwia ukończenie gry. Gra jest dostępna za darmo.

CZYTAJ TAKŻE: Gry wideo ogłupiają? Polscy naukowcy: Wręcz przeciwnie

Gry nie są zbyt często wykorzystywane jako element kampanii wyborczych, raczej pozwalają wcielić się w polityka, np. w grach popularnej serii „Democracy”.

Gra jest przeznaczona na przeglądarki internetowe. Zbierając koniczynki, poznajemy postulaty PSL dotyczące m.in. energii, zatrudnienia młodych czy posiłków w szkołach. Każda z propozycji jest przedstawiana przez Władysława Kosiniaka-Kamysza.

CZYTAJ TAKŻE: Gry wideo: sex i krwawe jatki mają przyciągnąć graczy

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gry & e-Sport
Palestyńczyk mści się za rodzinę. Gry wideo szybko reagują na wydarzenia
Gry & e-Sport
„Niezwyciężony” według Lema z dobrymi ocenami. Gorzej z zainteresowaniem graczy
Gry & e-Sport
Dziś premiera „Niezwyciężonego”. To gra oparta na powieści Stanisława Lema
Gry & e-Sport
Idris Elba o swojej roli w „Cyberpunku". „Gwiazdy w grach wideo to znak czasu”
Gry & e-Sport
Dziś debiut „Widma wolności”. „Cyberpunk” odżył i znów napędza CD projekt
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy