Łódzkie studio Something Random stawia na rynku pierwsze kroki, ale debiutuje z przytupem. Raczkujący biznes otrzymał bowiem finansowanie od korporacji, za którą stoi Ding Lei, chiński miliarder robiący biznesy na rynku internetowym i gamingowym. Jego firma NetEase zainwestowała w polską spółkę kilka milionów dolarów. Pieniądze mają być przeznaczone na pierwsze dwie produkcje w świecie VR. Na razie szczegóły owiane są tajemnicą, ale wiadomo, że jedna z gier ma być strzelanką typu FPP (z ang. first-person shooter). Something Random planuje pierwszą premierę w 2023 roku.

– Doświadczenie i kontakty NetEase będą dla nas bardzo cenne. To partner, który pozwoli nam skalować nasz biznes – nie ukrywa Piotr Goguś, wiceprezes start-upu.

Za studiem z „miasta włókniarzy” oprócz Gogusia stoją Cezary Skorupka, Jakub Witczak i Anna Żurawicz, a więc ludzie zbierający doświadczenie przy okazji rozwoju najsłynniejszej polskiej strzelanki VR „ gry „Superhot”. Dzieło studia Superhot Team było możliwe dzięki crowdfundingowi w serwisie Kickstarter, a sama produkcja okazała się hitem. Teraz twórcy Something Random liczą na kolejny sukces. Tym razem z finansowaniem NetEase, który jest znaczącym graczem w świecie cyfrowej rozrywki (w portfolio ma choćby takie tytuły jak „Marvel Super War”, „Knives Out”, „Frostpunk Mobile”, czy „Diablo Immortal”.

Czytaj więcej

Kultowa polska powieść będzie grą. Nadchodzi „polski batman”

Cezary Skorupka podkreśla, że świat gier VR ma przed sobą bardzo dynamiczną przyszłość. – Drzemie w nim ogromny potencjał – przekonuje. I dodaje, że wirtualna rzeczywistość to obszar, w którym twórcy start-upu mają już doświadczenie.

Teraz jednak czas na kolejny krok. Firma zdecydowała się na zwiększenie zatrudnienia. – Rekrutacja trwa – poszukujemy przede wszystkim dyrektora artystycznego i projektantów poziomów. Zależy nam na pozyskaniu nowych członków zespołu, chcemy, aby ludzie czuli się współwłaścicielami studia. Dlatego oferujemy im opcje na akcje, aby mogli czerpać korzyści z tego, co tworzą – zaznacza Anna Żurawicz.

Według The Business Research Company globalny rynek gier VR na koniec 2022 r. będzie wart ponad 12 mld dol. Eksperci prognozują jego dalszy bardzo dynamiczny rozwój w kolejnych latach – szacuje się, że w 2026 r. osiągnie on wartość prawie 34 mld dol. Polska, która jest ważnym punktem na światowej mapie producentów gier, ma szansę być także w gronie liderów produkcji VR. Swojego miejsca na tym rynku szukają rodzime firmy, jak m.in. Big Cheese Studio, Incuvo czy Carbon Studio.