Polscy specjaliści IT już pakują walizki

123RF

Eksperci nowych technologii są dużo bardziej otwarci na przeprowadzkę za granicę niż specjaliści z innych branż, o ile wyjazd pomoże w karierze. Dla firm to szansa, ale i wyzwanie.

Prawie siedmiu na dziesięciu ekspertów cyfrowych – w tym programiści, specjaliści od sztucznej inteligencji (AI) czy data science – deklaruje gotowość wyjazdu do pracy za granicę. W innych branżach ten udział chętnych jest sporo mniejszy (55 proc.) – wynika z udostępnionego „Rzeczpospolitej” raportu firmy doradztwa strategicznego Boston Consulting Group. Jest on efektem badania 27 tysięcy cyfrowych talentów w 180 krajach świata.

CZYTAJ TAKŻE: Podatkowe uderzenie zachwieje polską branżą IT. Zyska Ukraina

W Polsce odsetek chętnych do wyjazdu jest nieco niższy niż na świecie. Globalną średnią podwyższają Indie i Brazylia – tam ponad 75 proc. ekspertów od nowych technologii tylko czeka na ciekawą ofertę pracy za granicą. Na drugim biegunie są cyfrowe talenty w Chinach – tylko 38 proc. z nich deklaruje gotowość wyjazdu.

Dużą mobilność przejawiają eksperci z Europy Zachodniej i z USA, które z kolei są na pierwszym miejscu listy preferowanych kierunków wyjazdu. Pojechałoby tam 40 proc. badanych cyfrowych talentów. Prawie co trzeci wskazuje Niemcy, a kolejne miejsca zajmują Kanada, Australia i Wielka Brytania. Do wyjazdu nie skłaniają wyższe zarobki za granicą. Tym, co decyduje o atrakcyjności pracodawcy, jest – poza równowagą między życiem prywatnym i zawodowym – możliwość nauki i zdobywania wiedzy oraz okazja do rozwoju kariery. Wysokość zarobków znalazła się na piątym miejscu. Co to oznacza dla przedsiębiorstw?

CZYTAJ TAKŻE: Praca w IT to luksus? Nie dla wszystkich

– Chcąc osiągnąć sukces, wszystkie firmy, nie tylko spółki IT, muszą być teraz technologiczne, niezależnie od branży. To oznacza konieczność inwestowania, a nawet przeinwestowania, w nowe technologie. Tylko firmy, które to zrobią, tak by być postrzegane jako pracodawcy oferujący dostęp do najnowocześniejszych narzędzi i rozwiązań, mają szanse przyciągnąć najlepszych ludzi – podkreśla Oktawian Zając, partner w BCG. Zając w lipcu obejmie stanowisko dyrektora zarządzającego firmy w Polsce – przejmie stery od Franciszka Huttena-Czapskiego, który awansował do zespołu zarządzającego firmy w regionie.

Jak wyjaśnia, cyfrowe talenty wiedzą, że o ich rynkowej wartości decyduje wiedza. Stąd też szukają firm i państw, które zapewnią im najlepszy dostęp do wiedzy i do nowych technologii. Dlatego też chcą pracować dla czołowych korporacji. Te – poza funduszami na szkolenia i udział w konferencjach – mają mnóstwo danych, co daje np. ekspertom data scientists możliwość stosowania najnowszych narzędzi.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Czas inteligentnej transformacji

Lenovo wprowadza produkty i usługi, które mają pomóc firmom w przejściu do świata cyfrowych ...

Xperia przejdzie do historii? Sony ma duży problem

Sprzedaż smartfonów japońskiej firmy leci na łeb na szyję. Jeszcze w 2014 r. koncern ...

Zygmunt Solorz może zostać królem centrów przetwarzania danych

Rosnący ruch internetowy i konieczność przechowywania danych firm działających online sprawia, że w Polsce ...

Apple toczy bitwę z Komisją Europejską o 13 mld euro podatków

Amerykański gigant ma zamiar odwołać się od decyzji Brukseli z 2016 roku, która zobowiązała ...

Robocrop zagrozi Polakom na Wyspach

Robot do zbioru malin, Robocrop, jak nazwały go brytyjskie media, ma zastąpić Polaków, Bułgarów ...

Microsoft szykuje dwie rewolucyjne konsole

Wielkimi krokami zbliża się kolejna generacja konsoli Microsoftu. Dotychczasowa – Xbox One – ma ...