Julian Assange został zmuszony do opuszczenia ambasady Ekwadoru w Londynie ledwie sześć dni temu, zatem skala ataków na serwisy instytucji tego kraju jest ogromna. Jak podaje minister informacji i telekomunikacji Patricio Real doszło także do ataków na serwery administracji prezydenta Moreno czy Banku Centralnego Ekwadoru.

CZYTAJ TAKŻE: Zaskakujący wynik rankingu. Najszybsi i najskuteczniejsi hakerzy

Minister podał, że ataki są dokonywane głównie z terenów takich krajów jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Austria, Brazylia, Francja, Niemcy oraz Holandia i Rumunia. Co ciekawe w czołówce aktywności jeśli chodzi o ataki na instytucji ekwadorskich są także hakerzy z Ekwadoru.

Jak zapewnia Patricio Real póki co nie doszło do żadnych udanych operacji, które mogłoby doprowadzić do kradzieży czy usunięcia danych z serwerów ekwadorskich instytucji.

CZYTAJ TAKŻE: Microsoft wykrył ataki hakerskie powiązane z Rosją, także na Polskę

Ekwador po niemal siedmiu latach chronienia Assange’a w swoje ambasadzie, gdzie korzystał on z prawa azylu, zmienił decyzję i wydał go brytyjskiej policji. Nie wiadomo czy teraz trafi do USA czy może do Szwecji, która również ściga go na podstawie zarzutów o popełnienie gwałtów.