Zhakowanie pojazdu produkowanego przez firmę Elona Muska to bowiem główne wyzwanie prestiżowego konkursu Pwn2Own, który co roku gromadzi hakerską śmietankę naszego globu. Wydarzenie organizowane w dniach 20-22 marca przez Trend Micro w Vancouver nie ma jednak na celu wykrycia luk, by włamywać się do aut tej marki. Odkryte błędy w zabezpieczeniach mają bowiem prowadzić do naprawy systemów obrony przed cyberzagrożeniami.

CZYTAJ TAKŻE: Cyberprzestępcy sięgają po sztuczną inteligencję

Na hakera, który zdoła przejąć półautonomicznego elektryka, w nagrodę czeka właśnie Model 3. Przewidziano też nagrody pieniężne od 30 do 300 tys. dolarów.

Nagrody do 80 tys. dol. można też uzyskać za skuteczne zhakowanie komputerów poprzez popularne przeglądarki Google Chrome i Mozilla Firefox. Co ciekawe, w przypadku tej pierwszej obiecane kwoty są dwukrotnie wyższe.

Impreza Pwn2Own rozgrywa się co roku już od 12 lat. Początkowo wartość nagród nie przekraczała 10 tys. dol. W tym czasie rozrosła się do wielkiego wydarzenia w branży związanej z cyberbezpieczeństwem. W tym roku po raz pierwszy pojawiła się kategoria „motoryzacja”.

Zawody hakerskie, które mają służyć pożytecznemu celowi, czyli testowaniu urządzeń czy systemów IT to coraz popularniejsza praktyka. Kilka dni temu władze Szwajcarii zaprosiły hakerów do atakowania między 24 lutym a 25 marca systemu do głosowania drogą elektroniczną. Można wygrać do 50 tys. franków. Szwajcaria przygotowuje właśnie ogólnokrajowy system głosowania online do parlamentu.

Podobne zaproszenia dla hakerów regularnie wysyła amerykański Pentagon.