Polsce udało się przyciągnąć białoruskich informatyków

Ogłoszony nieco ponad miesiąc temu przez rząd program Poland. Business Harbour, który miał zachęcić talenty z branży IT u naszych wschodnich sąsiadów do przyjeżdżania do pracy nad Wisłę, zdaje egzamin.

Publikacja: 16.10.2020 16:04

Szczególnie dużo protestujących wywodzi się z firm IT. Spotykają ich największe represje.

Szczególnie dużo protestujących wywodzi się z firm IT. Spotykają ich największe represje.

Foto: Bloomberg

Powyborcze retorsje reżimu Łukaszenki sprawiły, że o specjalistów z Białorusi, którzy nie mają tam warunków do rozwijania biznesów, zabiega wiele krajów, m.in. Litwa i Ukraina. Polski program relokacji białoruskich informatyków przynosi jednak wymierne efekty – wystawiono wizy 790 białoruskim informatykom. Co więcej, zainteresowanych przeniesieniem do Polski są 22 firmy z branży.

CZYTAJ TAKŻE: W walce o białoruskie firmy IT chce nas ubiec Litwa. Mamy jednak asa

O białoruskim fenomenie w świecie IT mówi Anna Kniaź, sekretarz Sektorowej Rady ds. Kompetencji – Informatyka: – Białoruś od lat bardzo dobrze wypada we wszystkich rankingach światowych, jeśli chodzi o zasoby kompetencyjne IT i niewątpliwie w jakimś sensie mogłaby być przykładem, jak kształcić informatyków. Jest to mały kraj, niespełna dziesięciomilionowy i kształci czterokrotnie więcej absolwentów informatyki niż Polska – wskazuje.

Andrew Schumann, Białorusin, kierownik Katedry Kognitywistki i Modelowania Matematycznego z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, zaznacza, że białoruski sektor IT jest dobrze zintegrowany z globalną siecią świadczenia usług, ma kadry o różnym profilu. Dla Polski widzi ona szansę w przyciąganiu specjalistów, niż raczej ściąganiu całych biznesów IT zza wschodniej granicy. – Przenoszenie całych spółek jest bardziej kosztowne, zapraszanie młodzieży może być korzystniejsze dla rynku wewnętrznego Polski – przekonuje.

CZYTAJ TAKŻE: Białoruskie startupy podbijają świat. Represje Łukaszenki ich nie zatrzymają

Magnesem ma być Poland. Business Harbour – program realizowany przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu. Zainteresowały się nim już 22 firmy sektora IT. Monika Grzelak, przedstawicielka PAIH, tłumaczy, że to głównie inwestorzy zagraniczni na Białorusi, firmy o kapitale z różnych krajów, które kiedyś podjęły decyzję, aby na Białorusi zainwestować, natomiast obecna sytuacja zmusiła ich do zmiany decyzji. – Te firmy rozważały na przykład oferty Ukrainy, Łotwy i Litwy, ale mimo to udało się je przyciągnąć do Polski – podkreśla. I dodaje, że Business Harbour wzbudził duże zainteresowanie na Białorusi.

IT

Powyborcze retorsje reżimu Łukaszenki sprawiły, że o specjalistów z Białorusi, którzy nie mają tam warunków do rozwijania biznesów, zabiega wiele krajów, m.in. Litwa i Ukraina. Polski program relokacji białoruskich informatyków przynosi jednak wymierne efekty – wystawiono wizy 790 białoruskim informatykom. Co więcej, zainteresowanych przeniesieniem do Polski są 22 firmy z branży.

CZYTAJ TAKŻE: W walce o białoruskie firmy IT chce nas ubiec Litwa. Mamy jednak asa

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
IT
Polska liderem rozwoju IT w Europie. Kto jest najbardziej poszukiwany
IT
Pracownicy IT z mniejszym wzięciem i zagrożeni przez AI. Ciężki los juniora
IT
Brytyjski gigant oszukany na ogromne sumy. Stworzyli fałszywego dyrektora finansowego
IT
Polskie paradoksy dostosowań do unijnej dyrektywy
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
IT
Lawinowo przybywa programistów na swoim. Mają bardzo niepewną przyszłość
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał