Auta kopalnią danych dla hakerów i nowych właścicieli

Cyfrowi przestępcy, chcąc pozyskać poufne informacje o naszym życiu, numerach telefonów, treści SMS-ów, nie muszą już przeprowadzać skomplikowanych ataków na komputer czy telefon.

Publikacja: 01.06.2021 00:12

Samochody stają się bazami danych na kołach. To łakomy kąsek dla hakerów

Samochody stają się bazami danych na kołach. To łakomy kąsek dla hakerów

Foto: Chris J. Ratcliffe/Bloomberg

Używane pojazdy znalazły się na celowniku cyberprzestępców – alarmują eksperci Check Point. Powód? Nasze samochody sprzedane innej osobie są kopalnią wiedzy i danych o naszym prywatnym życiu – potwierdza analiza European Security Group.

W pamięci systemu auta pozostawiamy historię połączeń i numery telefonów, treści SMS-ów, a także dane lokalizacyjne. Okazuje się, że tylko jeden na dziesięciu kierowców aut leasingowych usuwa takie dane z pamięci pojazdu. Biorąc pod uwagę, że w Polsce co miesiąc właściciela zmienia ponad 300 tys. aut, skala problemu jest potężna. Tym bardziej że ponad połowa kierowców nie ma pojęcia o tym zagrożeniu.

CZYTAJ TAKŻE: Hakerzy włamali się do Tesli. Przez kamerę

Jak wyjaśnia Wojciech Głażewski, ekspert Check Point Software Technologies, samochody są coraz bardziej zaawansowane technologicznie i powiązane ze światem zewnętrznym. – Funkcje, które kiedyś były dostępne tylko w luksusowych markach premium, są teraz dostępne praktycznie we wszystkich podstawowych samochodach miejskich. Funkcje te obejmują łączność Bluetooth do parowania telefonów komórkowych, nawigację GPS, hotspoty wi-fi, systemy unikania kolizji, zdalną diagnostykę i wiele innych – wylicza. – Dzięki tym możliwościom samochody szybko stają się bazami danych na kołach – podkreśla nasz rozmówca.

Leszek Cieloch z European Security Group zwraca uwagę, że obecnie znakomita większość używanych, trzy-, czteroletnich pojazdów będących w ofercie na rynku wtórnym posiada w komputerze pokładowym informacje o książkach telefonicznych poprzednich właścicieli, a także destynacjach wprowadzonych podczas użytkowania, ulubionych wykonawcach i utworach czy treści wysyłanych wiadomości. Można jednak ustrzec się przed tymi zagrożeniami.

– Osoby chcące zachować prywatność powinny zrezygnować z synchronizacji części danych, przechowując wiadomości jedynie w szyfrowanych i zabezpieczonych hasłami komunikatorach, które już chronią nie tylko połączenie, ale też aparat. Rekomendowałbym regularne sprawdzanie i usuwanie naszych danych z systemów pokładowych, a z pewnością dokonanie tego przed sprzedażą auta – radzi Marian Pijarski, członek zarządu Usecrypt Polska.

IT

Używane pojazdy znalazły się na celowniku cyberprzestępców – alarmują eksperci Check Point. Powód? Nasze samochody sprzedane innej osobie są kopalnią wiedzy i danych o naszym prywatnym życiu – potwierdza analiza European Security Group.

W pamięci systemu auta pozostawiamy historię połączeń i numery telefonów, treści SMS-ów, a także dane lokalizacyjne. Okazuje się, że tylko jeden na dziesięciu kierowców aut leasingowych usuwa takie dane z pamięci pojazdu. Biorąc pod uwagę, że w Polsce co miesiąc właściciela zmienia ponad 300 tys. aut, skala problemu jest potężna. Tym bardziej że ponad połowa kierowców nie ma pojęcia o tym zagrożeniu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
IT
Polska liderem rozwoju IT w Europie. Kto jest najbardziej poszukiwany
IT
Pracownicy IT z mniejszym wzięciem i zagrożeni przez AI. Ciężki los juniora
IT
Brytyjski gigant oszukany na ogromne sumy. Stworzyli fałszywego dyrektora finansowego
IT
Polskie paradoksy dostosowań do unijnej dyrektywy
IT
Lawinowo przybywa programistów na swoim. Mają bardzo niepewną przyszłość