„Ten atak hakerski to ostrzeżenie dla całego zachodniego świata, bo uświadamia, że dziś nikt tak naprawdę nie jest nietykalny” – tak o cyberuderzeniu w giganta branży telekomunikacyjnej, który choć mocno inwestuje w ochronę IT, padł ofiarą przestępców powiązanych z Kremlem, mówi Illia Vitiuk, szef departamentu cyberbezpieczeństwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
Opisuje on atak rosyjskich hakerów, którzy włamali się do systemu operatora łączności Kyivstar. Choć cios w ukraińskiego giganta telekomunikacyjnego został zadany już wiele miesięcy temu, to jego skutki były odczuwalne na wielu poziomach bardzo długo.