Reklama

Wiadomo już, jak Rosjanie położyli ukraińskiego giganta. To autorzy wirusa NotPetya

Rosyjscy hakerzy nie tylko sparaliżowali operatora telekomunikacyjnego Kyivstar i pozbawili łączności 24 mln osób, ale uzyskali dostęp do tajnych informacji o użytkownikach.
Rosjanie dysponują najsilniejszymi grupami hakerskimi. Jedna z nich sparaliżowala działanie ukraińsk

Rosjanie dysponują najsilniejszymi grupami hakerskimi. Jedna z nich sparaliżowala działanie ukraińskiego operatora telekomunikacyjnego

Foto: Bloomberg

„Ten atak hakerski to ostrzeżenie dla całego zachodniego świata, bo uświadamia, że dziś nikt tak naprawdę nie jest nietykalny” – tak o cyberuderzeniu w giganta branży telekomunikacyjnej, który choć mocno inwestuje w ochronę IT, padł ofiarą przestępców powiązanych z Kremlem, mówi Illia Vitiuk, szef departamentu cyberbezpieczeństwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

Opisuje on atak rosyjskich hakerów, którzy włamali się do systemu operatora łączności Kyivstar. Choć cios w ukraińskiego giganta telekomunikacyjnego został zadany już wiele miesięcy temu, to jego skutki były odczuwalne na wielu poziomach bardzo długo.

Rosjanie uzyskali dostęp do zasobów operatora

Sprawa, którą opisuje Reuters, miała swoje początki w maju 2023 r. Cyberprzestępcy zyskali dostęp do systemów operatora i sparaliżowali jego usługi, co odczuło ok. 24 mln użytkowników. Ale Kremlowi chodzić miało nie tylko o zniszczenia infrastruktury i ograniczenie działalności operatora (atak zniszczył tysiące wirtualnych serwerów i komputerów), ale również o pozyskanie cennych informacji. Jak się okazało, na skutek ataku hakerzy zyskali pełny dostęp do zasobów telekomu.

Czytaj więcej

Rosyjscy hakerzy zaatakowali lotniczego giganta. Żądają okupu

Jak informuje Reuters, byli więc w stanie wykraść dane osobowe użytkowników, śledzić lokalizację ich telefonów, a nawet przechwytywać wiadomości SMS. Illia Vitiuk, w rozmowie z agencją, nie wyklucza, że cyfrowi szpiedzy mogli też zdobyć dostęp do kont na Telegramie. Jednocześnie zapewnił, że sytuacja jest już opanowana, firma Kyivstar przywróciła swoje systemy do działania i już zdołała odeprzeć nowe próby ataków cybernetycznych.

Reklama
Reklama

Fachowcy z Sandworm na usługach Kremla

Wiele wskazuje na to, że za tą kampanią stoją hakerzy z grupy Sandworm. To specjalna jednostka związana z rosyjskimi służbami specjalnymi. Prawdopodobnie właśnie ta grupa stworzyła wirus NotPetya, który w 2017 r. sparaliżował pracę kilkuset firm i instytucji rządowych na całym świecie (w tym i w Polsce). Sandworm uderzał m.in. w systemy NATO, przedsiębiorstwa telekomunikacyjne i energetyczne. Grupa, która swoją nazwę zawdzięcza powieści science fiction „Diuna" (kod, którym posługiwali się przestępcy, nawiązywał do stada potworów – robaków tzw. czerwi pustynnych), określana mianem „cyberszpiegów Putina”, już w 2014 r. miała wykorzystywać lukę w systemie Windows do infiltrowania jednej z polskich firmy energetycznych.

IT
Dzieci pod presją lajków. Seksualizacja zaczyna się w podstawówce
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
IT
Niespodziewane odkrycie programisty. Te urządzenia mogły podglądać i podsłuchiwać
IT
Kim był „El Mencho”? Historia najgroźniejszego bossa narkotykowego w Meksyku
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
IT
Europejscy operatorzy krytykują unijny plan usunięcia sprzętu z Chin
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama