Reklama

Internet szyty na miarę młodych

W publicznej debacie na temat bezpieczeństwa nastolatków w sieci coraz częściej pojawiają się postulaty ograniczeń i zakazów. Czy to słuszna droga?

Publikacja: 03.02.2026 09:41

Zamiast traktować AI jako zagrożenie, warto spojrzeć na jej realną rolę w codziennym życiu młodych l

Zamiast traktować AI jako zagrożenie, warto spojrzeć na jej realną rolę w codziennym życiu młodych ludzi. Dane z raportu pokazują, że większość nastolatków korzystających z narzędzi AI używa ich regularnie do nauki i projektów kreatywnych

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na jakie pytania odpowiada publiczna debata dotycząca obecności nastolatków w sieci?
  • Jakie są potencjalne skutki wprowadzenia ograniczeń korzystania z mediów społecznościowych przez młodych ludzi?
  • Dlaczego niektórzy eksperci uważają, że zakazy nie są skutecznym rozwiązaniem problemów związanych z użytkowaniem technologii przez młodzież?
  • Jakie role pełni sztuczna inteligencja w życiu codziennym młodzieży i jakie są związane z tym zagrożenia?
  • Jakie wnioski wyciągnięto z raportu „The Future Report” dotyczącego korzystania z technologii przez nastolatków?

W ostatnim czasie na całym świecie nasila się debata nad obecnością nastolatków w sieci, szczególnie w mediach społecznościowych, nad potencjalnie szkodliwymi treściami, z którymi się stykają, oraz nad nadmiernym czasem, który spędzają w wirtualnym świecie. W grudniu 2025 roku na najbardziej radykalny krok – zablokowanie dostępu do social mediów dla osób poniżej 16. roku życia – jako pierwsze państwo na świecie zdecydowała się Australia.

Wprowadzenie ograniczeń lub zakazów korzystania przez dzieci z mediów społecznościowych rozważają również kraje europejskie, m.in. Francja, Hiszpania, Włochy, Grecja, Niemcy, ale też Polska. Propozycje te postrzegane są jako szybka odpowiedź na rosnące obawy dorosłych dotyczące prawidłowego rozwoju młodych ludzi.

Czego potrzebują młodzi ludzie?

Tymczasem zdaniem części ekspertów nie tędy droga. Dr Jeffrey DeMarco, psycholog i ekspert zajmujący się ochroną dzieci w sieci w organizacji Save the Children, przekonuje, że zakazy rozmijają się z potrzebami młodych ludzi, którzy są „świadomymi użytkownikami i przyszłymi współtwórcami technologii”. Ekspert podkreśla, że zamiast projektować internet „przeciwko nim”, należy budować rozwiązania w oparciu o ich realne doświadczenia. Bezpieczeństwo powinno być fundamentem projektowania narzędzi, a nie tylko funkcją regulacyjną. Na poparcie swojego stanowiska ekspert przywołuje dane z „The Future Report” – badania przeprowadzonego przez agencję Livity na zlecenie Google wśród 7 tys. nastolatków z UE, w tym z Polski.

– Główny wniosek jest prosty: nastolatki postrzegają technologię jako coś pozytywnego, o ile powstaje ona z myślą o ludziach. Oczekują narzędzi, które są łatwo dostępne i pomocne, ale nie chcą rozwiązań, które zastępują człowieka lub mogłyby mu szkodzić – uważa Jeffrey DeMarco.

Reklama
Reklama

– Młodzi ludzie mają pełną świadomość, że biegłość cyfrowa i sprawne korzystanie z AI to dziś fundamenty, bez których trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie w XXI wieku – to wymóg tak samo podstawowy, jak niegdyś obsługa Excela. Jednocześnie dorastanie w świecie przeładowanym bodźcami sprawia, że czują presję i zagubienie, o których rzadko mają okazję spokojnie porozmawiać z dorosłymi. Słyszymy od nich często: „otacza nas tłum, a czujemy pustkę”. To jasny sygnał, że potrzebują mądrego wsparcia, a nie tylko restrykcyjnych zakazów – komentuje Martyna Kułakowska z Fundacji OFF School.

Czytaj więcej

Koniec ery „dzieci TikToka”? Francja i Wielka Brytania chcą zakazu social mediów

– Cyfrowa podróż dziecka nie zaczyna się przecież w chwili założenia konta w mediach społecznościowych. Technologia towarzyszy im znacznie wcześniej, a platformy społecznościowe to jedynie kolejny etap tej obecności. Zamiast stawiać mury i powielać krzywdzące stereotypy o „uzależnieniu od telefonu”, musimy budować międzypokoleniowy dialog. Wyłączne zakazywanie nie przygotowuje młodych do realiów, w których już funkcjonują – ono po prostu zostawia ich samych – dodaje Martyna Kułakowska, która jest także liderką projektu Experience AI w Polsce.

Jak wskazują twórcy Experience AI, jest to program edukacyjny oferujący najnowocześniejsze zasoby pozwalające na korzystanie ze sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego przez nauczycieli i uczniów w wieku 11–14 lat; został opracowany dzięki współpracy Raspberry Pi Foundation i Google DeepMind.

Potrzebna edukacja w sieci

Jeffrey DeMarco przytacza dane z „The Future Report”, mówiące o tym, jak nastolatki zdobywają wiedzę i odkrywają świat. Otóż według autorów badania, niemal 84 proc. młodych ludzi deklaruje, że kilka razy w tygodniu ogląda filmy edukacyjne lub instruktażowe, a ponad jedna trzecia robi to codziennie. Wideo pomaga im zdobywać nowe umiejętności, rozumieć bieżące wydarzenia i poznawać punkty widzenia inne niż ich własne.

W swojej opinii dotyczącej kontaktu młodych ludzi z technologiami Jeffrey DeMarco poświęca szczególną uwagę sztucznej inteligencji (AI). Jak wskazuje, zamiast traktować AI jako zagrożenie, warto spojrzeć na jej realną rolę w codziennym życiu młodych ludzi. Dane z raportu pokazują, że większość nastolatków korzystających z narzędzi AI używa ich regularnie do nauki i projektów kreatywnych. Młodzi ludzie nie pytają dziś, czy AI powinna istnieć, lecz jak korzystać z niej mądrze i odpowiedzialnie. Zdaniem eksperta największe ryzyka rodzi właśnie brak jasnych zasad, a nie sama technologia.

Reklama
Reklama

Jednocześnie dr DeMarco zwraca uwagę na ujawnioną w raporcie istotną lukę systemową. Otóż znaczna część uczniów deklaruje, że ich szkoły nie wprowadziły żadnych zasad dotyczących korzystania z AI albo że uczniowie nie mają jasności, czy takie narzędzia są w ogóle dozwolone. W efekcie młodzi ludzie uczą się korzystania z AI samodzielnie, poza formalnym systemem edukacji, bez wsparcia dorosłych i bez ram, które mogłyby wzmacniać bezpieczeństwo i kompetencje krytycznego myślenia.

– Technologie cyfrowe to dla nastolatków naturalne środowisko nauki, a dorośli stają przed strategicznym wyborem: czy chcą ich w tym świecie izolować, czy świadomie im towarzyszyć. AI na stałe wpisała się w codzienność młodych ludzi; oni nie pytają już, czy z niej korzystać, lecz jak robić to mądrze i odpowiedzialnie – zauważa Martyna Kułakowska.

– W tej relacji dorośli powinni pełnić funkcję przewodników, a nie tylko strażników stawiających odgórne blokady. Niestety, w wielu placówkach oświatowych zamiast dialogu wybiera się drogę zakazu korzystania z narzędzi AI. Efekt jest taki, że młodzież uczy się ich obsługi samodzielnie, metodą prób i błędów, bez merytorycznego wsparcia w zakresie krytycznej oceny źródeł. Choć AI otwiera drzwi do rozwoju kreatywności i kompetencji przyszłości, niesie też konkretne ryzyka. Właśnie dlatego tak kluczowe są programy systemowe, takie jak Experience AI, które wyposażają nauczycieli w gotowe materiały i wiedzę, by mogli bezpiecznie wprowadzać uczniów w świat algorytmów. Pamiętajmy, że to pedagodzy i rodzice są pierwszą i najważniejszą linią wsparcia dla młodych – podkreśla liderka Experience AI w Polsce.

Nikogo nie należy wykluczać

– Nastolatki nie są naiwne i dostrzegają zagrożenia. Martwią się dezinformacją i oczekują pomocy w ocenie treści wygenerowanych przez AI. Doceniają rekomendacje, ale nie chcą, by algorytmy wciągały ich w tzw. »królicze nory«. Przede wszystkim zależy im na jasnych zasadach i uczciwości. Może się to przejawiać w łatwych w obsłudze ustawieniach prywatności, zasadach dopasowanych do ich etapu rozwoju oraz narzędziach, które nikogo nie wykluczają – zwraca uwagę Jeffrey DeMarco.

Martyna Kułakowska dodaje, że zagrożenia w sieci są faktem, którego nie wolno bagatelizować, jednak jej zdaniem skuteczną na nie odpowiedzią nie jest izolacja, lecz rzetelna edukacja.

– Pozostawienie nastolatków samym sobie w procesie cyfrowej eksploracji sprawia, że nieuchronnie trafiają na szkodliwe treści bez żadnego filtra ochronnego. Zamiast ograniczać się do narzekania, że »internet szkodzi«, musimy pokazać młodym, jak korzystać z sieci bezpiecznie. Warto przy tym dostrzec, że zagubienie nie dotyczy wyłącznie dzieci. Podczas naszych szkoleń nauczyciele otwarcie przyznają, że czują się niepewnie w roli edukatorów ds. bezpieczeństwa cyfrowego, bo nikt ich do tego wcześniej nie przygotował – wskazuje przedstawicielka Fundacji OFF School. – Brakuje systemowych rozwiązań i jasnych wytycznych. Dlatego tak istotne jest tworzenie narzędzi, które wspierają obie grupy – zarówno młodzież szukającą wiedzy, jak i dorosłych chcących być dla nich mądrymi mentorami – zaznacza.

Reklama
Reklama

Dr DeMarco podkreśla, że autorzy „The Future Report” rekomendują włączenie wiedzy o AI i mediach do programów nauczania, tworzenie rozwiązań dopasowanych do wieku oraz wprowadzenie spójnych standardów, które chronią młodszych użytkowników, nie odcinając ich od informacji.

Jednocześnie zdaniem eksperta „zakazy nie uczą odpowiedzialności”, a wykluczenie technologii z edukacji nie sprawi, że młodzi ludzie przestaną z niej korzystać. Przeciwnie – może pogłębić nierówności kompetencyjne i zwiększyć ryzyko nieświadomego, niebezpiecznego użycia narzędzi cyfrowych. Dlatego zamiast odgórnych blokad potrzebne jest podejście oparte na edukacji, dialogu i projektowaniu rozwiązań bezpiecznych domyślnie.

Raport pod lupą

„The Future Report” oddaje głos nastolatkom z siedmiu krajów Unii: Francji, Hiszpanii, Włoch, Irlandii, Szwecji, Grecji oraz Polski. Badanie pokazuje, że internet jest dla nich integralnym przedłużeniem życia – przestrzenią nauki, relacji i samopoznania. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa wideo. Platformy oferujące treści wideo są postrzegane jako bardziej angażujące niż tekst, a większość młodych regularnie uczy się z nich nowych rzeczy, wykraczających poza program szkolny.

Raport analizuje też rolę AI: choć nastolatki – szczególnie starsze grupy – powszechnie z niej korzystają, to robią to z wyraźnym dystansem. Młodzi nie chcą, by technologia „myślała za nich” i postulują jasne oznaczanie treści wygenerowanych przez algorytmy.

Obraz ten potwierdzają dane z Polski. Według badania nasi nastolatkowie traktują AI jako narzędzie pomocnicze, a nie autorytet, i dbają o zachowanie równowagi między światem online i offline. Jednocześnie również u nas wyraźnie wybrzmiewa obawa o brak jasnych zasad korzystania z technologii w szkołach. Bezpieczeństwo cyfrowe w Polsce coraz częściej opiera się na relacjach partnerskich z opiekunami, a nie wyłącznie na kontroli.

Reklama
Reklama

– Dane z raportu potwierdzają naszą codzienną obserwację: w relacjach międzypokoleniowych potrzebujemy dziś mostów, a nie murów. Współczesna młodzież chce się rozwijać i ma dużą świadomość zarówno szans, jak i ryzyk płynących z technologii. Często jednak czuje się w tym procesie osamotniona, potrzebując dorosłych, którzy będą ją wspierać, a nie tylko kontrolować. Odgórne zakazy nie uczą odpowiedzialności i – co najważniejsze – nie przygotowują do życia w nowoczesnym społeczeństwie. Fundamentem musi być dialog, edukacja i wspólne wypracowywanie zasad, które będą obowiązywać zarówno w domu, jak i w szkole – wskazuje Martyna Kułakowska. – Taki model wymaga jednak systemowego wsparcia dla rodziców i pedagogów, by czuli się pewnie w swojej roli. Budowanie bezpieczeństwa cyfrowego to wspólne, wielostronne wyzwanie, którego nikt nie powinien podejmować w pojedynkę – podsumowuje.

IT
Złoto kosztuje najwięcej w historii. Czy dalej będzie drożeć?
IT
„Przestrzeń do kompromisu”. Dalsze prace nad Krajowym Systemem Cyberbezpieczeństwa
IT
Zima nie odpuszcza, ale idzie zmiana w pogodzie. Gdzie opady śniegu będą największe?
IT
Co skrywa Grenlandia? Największa wyspa świata przyciąga uwagę nie tylko największych mocarstw
IT
Szał na „Stranger Things” nie słabnie. Jest teatr, będą kolejne produkcje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama