Rynek finansowy zmieni się najszybciej

Tomasz Rokita, kierujący praktyką bankowości w Diebold Nixdorf.

Rz: Na ile blockchain zmieni rynek płatności? Gdzie zmian można spodziewać się najszybciej, gdzie je widać?

Tomasz Rokita: Debaty bankowe pełne są argumentów, że klasyczny model bankowości opartej na gotówce w relacji klient–bank dynamicznie się zmienia. Pojawia się Apple Pay, kryptowaluty (m.in. bitcoin, ethereum) i ciągle żywy temat szerszego zastosowania technologii blockchain w finansach. To wszystko jest zgodne z ideą transformacji cyfrowej, która zakłada koncentrację na potrzebach klienta, dzięki np. płatnościom mobilnym. Dlatego sektor finansowy jest tak bardzo otwarty na nowe rozwiązania, które pozwalają na „cyfrową bliskość”. Bez wątpienia wyścig o portfel klientów trwa. Dla jednych to olbrzymie zagrożenie, dla drugich szansa, w myśl zasady, że kto nie korzysta, ten traci. W tym całym procesie nie można zapominać, że to jednak człowiek ostatecznie podejmuje decyzje.

Czy wątpliwości wobec kryptowalut, ogromne zmiany kursów, nie szkodzą także opinii blockchainu?

Faktycznie w przypadku kryptowalut jest dużo wątpliwości wokół przejrzystości całego procesu. Znacznie więcej słyszę głosów, które wątpią, że zastąpią one wszystko to, co dzisiaj określamy rynkiem finansowym, i być może przez to sama technologia blockchain, która jest wykorzystywana do obrotu tego typu płatnościami, nie wpływa dobrze na jej wizerunek. Szkoda, bo może przynieść wiele korzyści sprawnej obsłudze klienta banku, od chwili przedstawienia oferty, do podpisania umowy.

Czy Polska idzie z globalnym nurtem czy u nas zmiany zachodzą wolniej?

Jesteśmy narodem bardzo otwartym na nowe technologie, ale też lubimy mieć możliwość wyboru. Badania pokazują, że już ponad 70 proc. Polaków często płaci bezgotówkowo. Nawet Ministerstwo Rozwoju deklaruje, że aby odpowiedzieć na potrzeby nowoczesnego społeczeństwa, instytucje publiczne powinny zapewniać możliwość opłacenia należności bez konieczności sięgania po gotówkę. Z drugiej strony statystyki NBP wskazują, że z roku na rok pieniędzy w obrocie gotówkowym przybywa. Na koniec II kw. 2018 roku pierwszy raz w historii wartość banknotów znajdujących się na rynku przekroczyła 200 mld zł (na koniec marca bieżącego roku było to 194,4 mld zł), co potwierdzałoby tezę, że statystyczny Polak lubi mieć alternatywę, szczególnie jeśli chodzi o pieniądze i jeszcze długo będzie to również gotówka.

Jakie branże najchętniej wdrażają takie rozwiązania?

Bez wątpienia liderem jest sektor finansowy. Z najnowszych raportów wynika, że aż 89 proc. firm świadczących usługi związane z przepływem pieniądza jest już zaangażowanych we wdrożenia różnorodnych rozwiązań technologicznych, w tym także blockchainu: planuje je, testuje lub wdraża. Musimy jednak pamiętać, że każda technologia kosztuje. Także jej utrzymanie. Dlatego większość banków często wybiera sprawdzone, wystandaryzowane rozwiązania, które już działają. To znacznie obniża koszty i przede wszystkim ryzyka związane ze zmianami. No i jest mniej stresujące dla władz banku i jego pracowników.

Mogą Ci się również spodobać

Wcielisz się w księdza lub złodzieja. Symulatory znad Wisły podbijają serca graczy

Popyt na gry z tego segmentu szybko rośnie. Możemy wcielić się w budowlańca, księdza, ...

Złe wiadomości dla vlogerów. Zapłacą według stawek 18 i 32 proc.

Dochody z reklam vlogera podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych według progresywnej skali podatkowej. Powinny ...

5G przyspieszy rozwój gospodarki

W Polsce nowa technologia pomogłaby rozwiązać problem wysokich kosztów budowy szerokopasmowego internetu na obszarach ...

Naukowcy z Oxfordu: Gry wideo nie mają związku z agresją wśród nastolatków

Opinia, że brutalne gry wideo przyczyniają się do wzrostu agresji w świecie rzeczywistym jest ...

Litwin, który okradł internetowych gigantów

Evaldas Rimasauskas wyłudził od Facebooka i Google`a łącznie 122 mln dolarów. Został właśnie uznany ...

Australijscy parlamentarzyści i partie ofiarą cyberataku

Premier Australii Scott Morrison poinformował, że parlament i główne partie polityczne kraju były celem ...