Gdyby taki poziom magazynowania udało się wykorzystać w elektronice, mogłoby to doprowadzić do znacznie wydajniejszych centrów danych, szybszego przetwarzania i obsługi bardziej złożonych informacji. Problemem było dotąd włączenie biologicznej cząsteczki, jaką jest DNA, do systemów elektronicznych. Teraz naukowcy z Penn State twierdzą, że znaleźli sposób na połączenie tych dwóch światów – informuje portal SciTechDaily.

Czytaj więcej

Niezniszczalny „kryształ pamięci”. Naukowcy mają sposób na przetrwanie ludzkości

Jak połączono DNA z elektroniką

Ich metoda opiera się na dwóch głównych elementach. Pierwszym jest syntetyczne DNA – chemicznie zaprojektowane krótkie sekwencje przeznaczone do konkretnych funkcji elektronicznych. Drugim jest krystaliczny perowskit – półprzewodnik szeroko stosowany w ogniwach słonecznych, laserach i urządzeniach do przechowywania danych.

Czytaj więcej

W 2026 roku wzrosną ceny smartfonów i komputerów. Niespodziewany powód

– Biologia i elektronika to dwa różne światy – powiedziała portalowi SciTechDaily Kavya S. Keremane, współautorka badania i badaczka materiałoznawstwa na Penn State. – Połączenie ich wymagało stworzenia zupełnie nowej platformy materiałowej, która pozwala im działać razem. Łącząc zdolność DNA do przechowywania informacji z wyjątkowymi właściwościami elektronicznymi perowskitów, stworzyliśmy system biohybrydowy, który zmienia sposób projektowania energooszczędnych pamięci – wyjaśniła.

Memrystory – pamięć inspirowana mózgiem

Naukowcy zbudowali urządzenie zwane memrystorem – rodzaj rezystora pamięciowego działającego przy bardzo niskim zużyciu energii. Tradycyjne rezystory kontrolują przepływ prądu, ale tracą zapisane informacje po odłączeniu zasilania. Memrystory działają inaczej – mogą zachować informacje i „pamiętać” kierunek przepływu prądu nawet po wyłączeniu zasilania.

Ponieważ mogą jednocześnie przechowywać i przetwarzać dane, przypominają działanie neuronów w mózgu. To czyni je obiecującymi dla zaawansowanych systemów obliczeniowych – pisze portal SciTechDaily. Problemem było jednak ich ograniczenie pod względem pojemności i efektywności energetycznej. DNA pomaga rozwiązać oba te problemy – pozwala upakować ogromne ilości danych na małej przestrzeni przy minimalnym zużyciu energii.

Czytaj więcej

AI wywołała „tsunami” w elektronice. Ceny smartfonów biją rekordy, sprzedaż spadnie

Naukowcy uważają, że przyszłe technologie będą coraz bardziej opierać się na tzw. obliczeniach neuromorficznych, które – podobnie jak ludzki mózg – analizują wiele danych jednocześnie i podejmują decyzje na podstawie doświadczeń. Jednocześnie ten nowy nośnik pamięci jest bardzo energooszczędny. Urządzenie zużywa 100 razy mniej energii, a oferuje większą pojemność niż tradycyjne nośniki, takie jak pamięci flash.

Jak działa nowa technologia

Aby stworzyć urządzenie, naukowcy dodali nanocząstki srebra do specjalnie zaprojektowanych sekwencji DNA i połączyli je z cienkimi warstwami perowskitu. Technika ta, zwana domieszkowaniem, pozwala zmieniać właściwości materiału – w tym przypadku umożliwiła przewodzenie prądu przez DNA i uporządkowanie jego struktury.

Połączenie DNA z dodatkiem srebra i perowskitu tworzy kanały efektywnie przewodzące prąd. Przy napięciu poniżej 0,1 wolta (dla porównania: w standardowym gniazdku w USA jest 120 V) elektrony poruszały się stabilnie, a urządzenie działało niezawodnie także przy zmianie kierunku prądu.

Czytaj więcej

Popłoch na rynku chipów. Gigant śrubuje ceny, korzystając z wielkiego popytu na AI

Urządzenie pozostało stabilne w temperaturach sięgających około 121 °C i działało w temperaturze pokojowej przez ponad sześć tygodni. Według badaczy jego parametry przewyższają obecne pamięci oparte na perowskitach, oferując podobne możliwości przy dziesięciokrotnie niższym zużyciu energii.

Zespół planuje dalsze rozwijanie technologii i badanie kolejnych sposobów wykorzystania biologii w elektronice.