Telematyka to sposób na obniżkę składki za polisę OC

Fotorzepa, Piotr Guzik

Monitoring stylu jazdy opłaci się ostrożnemu kierowcy.

Towarzystwa dobrze radzą sobie z wprowadzaniem nowości w ubezpieczeniach komunikacyjnych.

– Walka o prymat w zdobyciu przewagi konkurencyjnej ogranicza się do oferowania unikalnego produktu albo najniższej ceny, również w ubezpieczeniach – mówi Jakub Machnik, członek zarządu Uniqa. – Na rynku zdominowanym przez dostawców zunifikowanego produktu, jakim jest OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, o innowacje raczej trudno, więc duża uwaga skierowana jest na pracę z kosztami – dodaje.

Korzyści ze śledzenia

W polisach OC na znaczeniu zyskuje telematyka, czyli monitorowanie stylu jazdy kierowcy w zamian za niższą składkę. Na Zachodzie jest to popularne rozwiązanie, zwłaszcza we Włoszech, gdzie już 5 mln osób pozwoliło się śledzić, licząc na niższe składki.

W Polsce pionierem tych rozwiązań był startup YU!, który w 2017 r. rozpoczął sprzedaż polis OC pod własną marką, a ryzyko ubezpieczeniowe wzięła na siebie Ergo Hestia. YU! na podstawie analizy jazdy zaoferowała atrakcyjne ceny polis OC wybranym kierowcom. Startup przymierzał się też do wprowadzenia rozwiązań pozwalających na płacenie składki tylko za rzeczywiste korzystanie z pojazdu, ale na razie poprzestał na planach.

Chwilę po YU! z telematyki zaczął korzystać Link4, który współpracuje z dostawcą nawigacji NaviExpert. Dzięki bezpiecznemu stylowi jazdy kierowcy, którzy mają polisy OC u tego ubezpieczyciela, mogą odzyskać do 30 proc. wpłaconej składki. Rozwiązania YU! i Link4 oparte są na aplikacjach na smartfony.

Częściej telematyka wykorzystywana jest w ubezpieczeniach dla firm mających samochody dostawcze oraz floty samochodowe, ale w tych przypadkach zamiast aplikacji na smartfon wykorzystuje się urządzenie wpinane do gniazda w samochodzie, które monitoruje styl i czas jazdy. Dla firm korzyścią jest nie tylko ewentualna niższa składka, ale też obniżenie kosztów utrzymania floty przez monitoring pracy jej przedstawicieli.

Telematyka ma szansę zyskać na popularności, gdyż w tym roku planuje ją wprowadzić PZU. Ubezpieczeniowy gigant zapowiedział nowe rozwiązanie – PZU GO, którego celem jest poprawa bezpieczeństwa kierowców połączona z możliwością dostosowywania składki do bezpieczeństwa jazdy.

Aplikacja mobilna połączona z niewielką naklejką do umieszczenia na przedniej szybie samochodu pozwoli na automatyczne wezwanie pomocy w razie kolizji lub wypadku.

Szybki zakup

Polisę komunikacyjną można także błyskawiczne kupić, wykorzystując w tym celu nowe technologie.

– Pod koniec ubiegłego roku uruchomiliśmy chatbot, który pozwala klientom dokonać kalkulacji na ubezpieczenie motoryzacyjne – podaje Maciej Stankiewicz, kierownik projektów w departamencie digitalizacji i strategii klienta w Allianz. – Chcieliśmy połączyć świat online i świat agentów, dlatego wyliczając składkę online, możemy sfinalizować transakcję u naszego doradcy.

Klienci powoli przekonują się do nowych rozwiązań. – W ciągu trzech miesięcy od wprowadzenia chatbota ponad pół tysiąca klientów skorzystało z Messengera, skanując kod AZTEC, który jest potrzebny do wyliczenia kwoty polisy – mówi Maciej Stankiewicz.

Przez komunikator Messenger można również zgłosić szkodę. Taką możliwość oferuje Warta osobom, które mają u niej AC albo zostały poszkodowane w kolizjach spowodowanych przez sprawców z OC opłaconym w Warcie. Chatbot zapewnia szybką odpowiedź na kluczowe pytania dotyczące ubezpieczeń i likwidowanej szkody. W przypadku pojawienia się zbyt skomplikowanych pytań chatbot przełącza automatycznie rozmowę do konsultanta Warty.

Opinia

Marcin Nedwidek, dyrektor w zespole ubezpieczeń Boston Consulting Group

Na gigantyczne laboratorium innowacji technologicznych w ubezpieczeniach wyrosły Chiny. Mają ponad miliard urządzeń mobilnych, a statystyczny użytkownik sięga po smartfona przeszło 100 razy w ciągu dnia. Chińskie koncerny stosują zaawansowane techniki: ekspresowo tworzą nowe usługi i produkty, testują je na rynku i oceniają ich przydatność. Bazując na opiniach użytkowników, ulepszają lub eliminują kolejne pomysły. Ważną rolę odgrywa też polityka nadzorcza: regulator pozwala ubezpieczycielom wprowadzać pilotażowo nowe rozwiązania, które później zostają objęte przepisami.

Mogą Ci się również spodobać

Policja zhakowała „bezpieczny” komunikator. Setki przestępców za kratkami

Europejska policja zhakowała zaszyfrowany komunikator EncroChat, z którego korzystały głównie organizacje przestępcze. Dzięki akcji ...

Chiński Alibaba idzie po 20 mld dol. W obawie przed Trumpem

Największa chińska platforma sprzedaży detalicznej, Alibaba Group Holdings, planuje przeprowadzić w drugiej połowie roku ...

Brytyjczycy stworzyli narzędzie, które odróżnia ludzi od… śmieci

W Wielkiej Brytanii powstało narzędzie służące do wykrywania bezdomnych na śmietnikach. Niestety okazało się, ...

Facebook chce stworzyć konkurencję dla YouTube

Największy serwis społecznościowy poinformował, że wprowadza nową sekcję z muzycznymi wideo. Na początek ma ...

Testy na COVID-19 to „porażka”. Szokujące wyznanie giganta

Prezes koncernu Roche przyznał, że większość już istniejących na rynku testów na obecność przeciwciał ...

Gry rozpychają się pod choinką. Kto wygrywa?

Producenci gier i sprzętu liczą w tym roku na udany świąteczny sezon. Cieszą się ...