Testy na COVID-19 to „porażka”. Szokujące wyznanie giganta

Bloomberg

Prezes koncernu Roche przyznał, że większość już istniejących na rynku testów na obecność przeciwciał COVID-19 to „porażka”.

Severin Schwan powiedział podczas konferencji prasowej, że testy oferowane obecnie na ryku są całkowicie bezużyteczne. Jego zdaniem oferowanie czegoś takiego klientom jest „etycznie wątpliwe” – informuje agencja Reuters.

Szwajcarski koncern Roche zapowiada wprowadzenie własnego, skutecznego testu na przeciwciała na początku maja tego roku.

CZYTAJ TAKŻE: Amerykanie zrobią testy na wirusa w zrobotyzowanym laboratorium

Test, który wiarygodnie pokaże, czy pacjent miał kontakt z wirusem SARS-CoV-2 i jest już na niego odporny, ponieważ wytwarza odpowiednie przeciwciała, to ogromna szansa dla wielu krajów, które chcą jak najszybciej wrócić do normalności ekonomicznej i społecznej. Testy, przeprowadzane na jak największej liczbie mieszkańców są w stanie wiarygodnie pokazać, czy zakończenie lockdownu jest już bezpieczne.

Severin Schwan, prezes koncernu Roche
Bloomberg

Testy mogą też pomóc w ochronie zdrowia i życia pracowników służby zdrowia, którzy najbardziej są narażeni na kontakt z koronawirusem.

Jeśli jednak test na przeciwciała okaże się nieprecyzyjny i pokaże odporność na koronowirusa, kiedy wcale tej odporności nie ma, może okazać się niezwykle niebezpieczny.

Prezes Roche powiedział dziennikarzom, że jego firma przetestowała kilka konkurencyjnych testów. Większość z nich była całkowicie bezużyteczna, a część dała niejednoznaczne wyniki, Schwan nie chciał podać nazw testów, ale na rynku jest ich już około 100 – część obiecuje szybki i pewny wynik na podstawie zaledwie kropli krwi z palca.

CZYTAJ TAKŻE: Firmy biotechnologiczne rosną na wirusie. To już bańka?

Jednak testy to doskonały biznes. Według danych Reutersa pomogły one rynkowi diagnostyki molekularnej urosnąć aż o 29 proc. w pierwszym kwartale tego roku. Nic więc dziwnego, że tak wiele firm je oferuje.

Bloomberg

Testy Roche nie są tak proste. Do ich przeprowadzenia potrzebna jest krew z żyły pobierana przez pielęgniarkę oraz lekarz do analizy wyników. System Roche będzie więc dostępny tylko w szpitalach i klinikach. Będzie w stanie testować 300 próbek na godzinę. Jeden test trwa około 18 minut.

O nieskuteczności wyników niektórych testów na przeciwciała przekonały się już takie kraje jak Wielka Brytania, Hiszpania czy Czechy, które kupiły pokaźną ilość pierwszych testów. Okazało się jednak, że wyniki tych testów były albo niejednoznaczne, albo zupełnie fałszywe. Nie brano też pod uwagę tego, że ludzki organizm potrzebuje nawet ponad tygodnia, by wykształcić odpowiednie przeciwciała do zwalczania nowego wirusa.

Testy okazały się też nie dość dokładne. U wielu osób pokazały odporność na SARS-CoV-2, myląc przeciwciała odpowiedzialne za zwalczanie innego rodzaju wirusa. Udało się to wyłapać dopiero bardziej specjalistycznymi testami – informuje Bloomberg.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Epidemia stała się wyzwaniem dla nowych technologii

Gdy pandemia minie, wiele osób powróci pewnie do starych narzędzi. Wiele będzie jednak dalej ...

Słaby debiut Ubera. Czy stanie się drugim Amazonem?

Akcje Uber Technologies straciły 7,6 proc. podczas pierwszego dnia notowań na nowojorskiej giełdzie NYSE. ...

Gry komputerowe już nie wystarczą. „Zabijanie” w realu

W sieci pojawiła się oferta poszukująca ludzi, którzy pomogliby w przeniesieniu trybu gier battle ...

Posiłki zamawiane online trafiły do starszych

Zamówienia posiłków przez internet rosną kilka razy szybciej niż cały sektor gastronomiczny. Trend ma ...

Astronauci polecą w kosmos statkiem SpaceX już za miesiąc

W maju pierwszy raz od prawie dekady amerykańscy kosmonauci mają dotrzeć na Międzynarodową Stację ...

200 proc. zysku w pół roku. To jednak ryzykowna inwestycja

Kurs bitcoina przekroczył 11,2 tys. dol. i jest na najwyższym poziomie od marca 2018 ...