Reklama

Pekin ma nowy problem. Jak nadzorować miliony zamaskowanych ludzi

Nawet atakowani przez koronawirusa Chińczycy, chowając się za maskami, nie ukryją się przed inwigilacją.
Pekin ma nowy problem. Jak nadzorować miliony zamaskowanych ludzi

Foto: Bloomberg

Władze w Pekinie mogą dostać w swoje ręce najnowszą technologię, która pozwoli identyfikować twarze osób, nawet jeśli te skryją się za ochraniającymi nos i usta maseczkami.

CZYTAJ TAKŻE: Twoja twarz brzmi znajomo, czyli blisko totalnej inwigilacji

Wirus to dla chińskiego reżimu kłopot nie tylko związany z samą epidemią i ofiarami, ale również utrudnioną inwigilacją. Mieszkańcy wielu miast nie ruszają się bowiem z domów bez masek, co dotychczasowym systemom kamer utrudnia rozpoznanie.

Problem ma rozwiązać chiński startup SenseTime (najwyżej wyceniany jednorożec branży AI na świecie). Spółka opracowała sztuczną inteligencję, która identyfikuje ludzi z zakrytą twarzą. Startup właśnie wprowadza na rynek system kamer termowizyjnych, które – choć stworzone do wykrywania osób z gorączką i tych nienoszących obowiązkowych masek w miejscach publicznych – rozpoznają obserwowaną postać.

CZYTAJ TAKŻE: Chiny prześwietlają smartfony turystom

Reklama
Reklama

System robi to na podstawie charakterystycznych cech, które nie są skrywane za maską, jak oczy, kształt brwi i nosa.

Technologie
Koniec z długim czasem ładowania? Pierwsza bateria kwantowa przeczy logice
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Technologie
USA szykują potężną broń dla komandosów. Zmieści się w plecaku
Technologie
Koniec z bateriami? Ciepło ciała może zasilać elektronikę
Technologie
Rafał Brzoska prognozuje: Humanoidy w naszych domach za pięć lat
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama