Na orbicie chce umieścić satelity wyposażone w radary z syntetyczną aperturą (SAR), służącą do tworzenia zobrazowań powierzchni Ziemi. Jeśli misja się powiedzie Iceye będzie dysponował już całą konstelacją takich tzw. orbiterów. Co ciekawe, wszystkie satelity startupu zarządzane są z centrum dowodzenia w Warszawie.

Rakieta Falcon 9 wystartowała z Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego na Florydzie. Na orbitę wyniosła także 60 satelitów konstelacji Starlink, która ma docelowo zapewniać dostęp do internetu na całym świecie.

CZYTAJ TAKŻE: Król mikrosatelitów znad Wisły

Pierwszy satelita SAR od Iceye został umieszczony na orbicie w 2018 r. Od tego czasu spółka regularnie zwiększała swoje możliwości w zakresie tworzenia zobrazowań radarami SAR. Styczniowe powiększenie konstelacji jest dopiero pierwszym punktem w planie na rok 2021 – firma w następnych miesiącach chce rozmieszczać kolejne orbitery. Jak tłumaczy Rafał Modrzewski, współzałożyciel Iceye, startup cały czas buduje nowe satelity SAR, które niedługo zostaną wystrzelone na orbitę. – Najbliższe miesiące bez wątpienia będą dla nas czasem intensywnego rozwoju –  podkreśla.

Mikrosatelity SAR umożliwiają uzyskanie precyzyjnych zobrazowań Ziemi. Zdjęcia mogą być pozyskiwane niezależnie od warunków pogodowych, takich jak opady deszczu czy duże zachmurzenie. Aparatura dostarcza danych zarówno w dzień, jak i w nocy.

Iceye jest pierwszą firmą na świecie, która opracowała system SAR mieszczący się na satelicie o masie startowej mniejszej niż 100 kg.