Tunel powstał nie tylko w laboratorium, ale także z wykorzystaniem komputera kwantowego. Jest więc czysto teoretyczny – pisze „The Guardian”. Naukowcy skorzystali z procesora kwantowego Sycamore należącego do firmy Google.

Naukowcy poinformowali, że zasymulowali dwie maleńkie czarne dziury w komputerze kwantowym i przesłali między nimi wiadomość przez tunel w czasoprzestrzeni. Co więcej podczas eksperymentu nie powstało fizyczne pęknięcie przestrzeni i czasu. Raport z badania i eksperymentu ukazał się w piśmie naukowym „Nature”.

Tunel czasoprzestrzenny – pęknięcie w przestrzeni i czasie – jest uważany za pomost między dwoma odległymi regionami wszechświata. Naukowcy nazywają je mostami Einsteina-Rosena na cześć dwóch fizyków, którzy je opisali: Alberta Einsteina i Nathana Rosena. Tunele czasoprzestrzenne są zgodne z ogólną teorią względności Einsteina, która koncentruje się na grawitacji, jednej z podstawowych sił we wszechświecie. Natomiast sam termin „tunel czasoprzestrzenny” został wymyślony przez fizyka Johna Wheelera w latach pięćdziesiątych zeszłego wieku.

Czytaj więcej

Polak z szansą na lot w kosmos. Kim jest astronauta Sławosz Uznański?

Fizyk z Caltech, Maria Spiropulu, współautorka badań i członek programu badawczego Biura Naukowego Departamentu Energii USA Quantum Communication Channels for Fundamental Physics (QCCFP), opisała symulację jako „niemowlęcy tunel czasoprzestrzenny”, który teraz zostanie rozbudowany jako „tunel czasoprzestrzenny dla dorosłych i maluchów”.

Daniel Harlow, fizyk z MIT, powiedział dziennikowi „New York Times”, że eksperyment opierał się na modelowaniu, które było tak proste, że równie dobrze można go było badać za pomocą ołówka i papieru. - Nie dowiadujemy się niczego o grawitacji kwantowej, czego już byśmy nie wiedzieli – powiedział Harlow.

Jednak fizycy sam eksperyment określili jako przełomowy, aczkolwiek zaznaczyli, że to dopiero początek i nie ma mowy o tym by przez takie tunele przesyłać żywe istoty, w tym także ludzi czy przedmioty – nawet czysto teoretycznie. Maria Spiropulu uważa, że ten eksperyment to „ogromny skok”, mimo, że jeszcze nie da się takim tunelem wysłać nic na drugi koniec wszechświata.