– To mózg na kołach, zbudowany od podstaw w oparciu o agenta AI – przekonuje zdobywca nagrody Grammy.
Firma will.i.ama planuje na razie limitowaną serię 500 egzemplarzy, a dostawy mają rozpocząć się w sierpniu 2027 r. Trójkołowiec, produkowany w Boyle Heights w Los Angeles, ma kosztować poniżej 30 tys. dol. W projekcie uczestniczy legendarna ekipa tuningowa West Coast Customs (znana z programu „Pimp My Ride”) oraz DEKA Research and Development, znana m.in. z pracy nad Segwayem. Pojazd jest obecnie platformą demonstracyjną technologii Nvidia DGX Spark. Podczas jazdy można rozmawiać z AI, która przetwarza dane z kamer i pytać ją o to, co dzieje się wokół: ruch drogowy, otoczenie, sytuację w czasie rzeczywistym. – Trinity to platforma mikromobilności nowej generacji, która jednoczy człowieka, pojazd i agenta AI. Wykorzystuje technologię Nvidii jako swój mózg AI do prowadzenia konwersacyjnych procesów śledzenia celów, co zapewnia bardziej połączone doświadczenie miejskie – przekazał will.i.am. Jego zdaniem projekt ma wypełnić lukę między smartfonem a samochodem.
Nazwa „Trinity” ma wiele znaczeń. Odnosi się do trzech kół, ale i do idei Trójcy Świętej. Logo w postaci litery „T” inspirowane jest znakiem Atari, który został odwrócony. Autorzy Trinity chcą, by był tak rozpoznawalny „jak Tesla”. „Mózg na kołach" z prędkością 200 km/h.
„Mózg na kołach" z prędkością 200 km/h
Shahar Hillel, szef technologii w firmie FYI – startupie współtworzącym projekt Trinity – ujawnił więcej szczegółów dotyczących konstrukcji i osiągów pojazdu. – Projekt został wykonany wewnętrznie przez naszego artystę 3D, Po Wanga – powiedział.