TP Link: teraz czas na duże firmy

ROL

Rynek sprzętu sieciowego do obsługi sieci WLAN w Polsce to z jednej strony urządzenia dla domu i małych firm, a z drugiej – bardziej zaawansowane rozwiązania dla średnich i dużych instytucji. W tej pierwszej kategorii wartość całego rynku to ponad 100 milionów złotych – mówi Mariusz Piaseczny, dyrektor marketingu w TP-Link Polska, producenta urządzeń do sieci WLAN w rozmowie z rpkom.pl. W przyszłym roku reprezentowana przez niego firma będzie walczyć o utrzymanie udziałów w rynku. Chce zainteresować klientów biznesowych, choć nie rezygnuje z rynku usług indywidualnych.

Rpkom.pl:Niedawno pochwaliliście się, że TP-Link ma 70 proc. rynku urządzeń do obsługi sieci WLAN w Polsce. Na jakiej podstawie opieracie szacunki?

Mariusz Piaseczny: – To informacje pochodzące od brytyjskiej firmy Context, która analizuje dane rynkowe w oparciu o raporty pochodzące od największych dystrybutorów w naszym kraju. Mowa tu o routerach i kartach bezprzewodowych, punktach dostępowych (access pointach) i routerach z modemami ADSL obsługujących sieci w domach i firmach oraz tzw. routerach mobilnych, które pozwalają na korzystanie z usług internetowych operatorów mobilnego internetu.

A jak rozwija się rynek tego typu urządzeń w Polsce? Jaka jest jego wartość?

– Rynek sprzętu sieciowego to z jednej strony urządzenia dla domu i małych firm, a z drugiej – bardziej zaawansowane rozwiązania dla średnich i dużych instytucji. W tej pierwszej kategorii wartość całego rynku to ponad 100 milionów złotych.

W Polsce prowadzicie politykę dość agresywną. Niektórzy z konkurentów dają często do zrozumienia, że wasze urządzenia są wprawdzie tanie, ale ich lepsze jakościowo. Czy zgadzacie się z opinią, ze tajemnicą waszego sukcesu na rynku polskim jest przede wszystkim cena?

– Nie, nie sądzę, by ktokolwiek pozwolił sobie na takie stwierdzenie. Nasze rozwiązania mają najniższy na rynku współczynnik RMA (poniżej 1 proc.), nieosiągalny dla innych marek. Atrakcyjna cena to tylko i wyłącznie efekt skali: ponieważ produkujemy najwięcej ze wszystkich – możemy to robić stosunkowo najtaniej. Warto również wspomnieć, że w naszych fabrykach produkowane są także urządzenia konkurencji.

Swą sprzedaż w Polsce opieracie  m.in. na dużych dystrybutorach. A jak w tym kontekście wygląda współpracy z operatorami , którzy też maja w ofercie np. routery  do sieci Wi-Fi?

– Operatorzy bardzo chętnie korzystają z naszego sprzętu, tworzą też dla swoich klientów oferty, których elementem jest np. router bezprzewodowy pozwalający na korzystanie z usług dostępu do Internetu. Niedawno w promocji T-Mobile dostępny był nasz router TL-MR3020 wraz z dwoma tabletami. Rozmowy o długotrwałej współpracy prowadzimy z największymi na rynku operatorami.

Kim jest polski użytkownik waszego sprzętu. Czy są to użytkownicy indywidualni, małe czy duże firmy. Jakie są proporcje?

– Obecnie większość naszego sprzętu trafia do użytkowników indywidualnych – do domów, mieszkań oraz małych i średnich firm. Niemniej z każdym miesiącem poszerzamy naszą ofertę biznesową i coraz większą uwagę poświęcamy klientom instytucjonalnym.

Jakie trendy na rynku urządzeń Wi-Fi w Polsce i na świeci dostrzegacie obecnie?

– Najważniejsze tutaj są dwa trendy: Internet mobilny oraz dwuzakresowa transmisja danych. Szczególnie szybko rozwija się technologia LTE, o której coraz częściej mówi się w kategoriach najszybciej rozwijającej się technologii na świecie. Co ciekawe, Polska jest pierwszym krajem europejskim, w którym z sukcesem wdrożono Internet LTE na paśmie 1800 MHz z prędkością do 150 Mbps. Innym popularnym na rynku trendem są routery dualbandowe oferujące równoczesną transmisję w dwóch pasmach: 2.4GHz oraz w znacznie mniej zakłóconym, bo i znacznie mniej popularnym paśmie 5GHz.

Co się obecnie z waszej oferty sprzedaje najlepiej?

– Obecnie wciąż najlepiej sprzedającym się modelem jest niedrogi router TL-WR740N, jednak coraz częściej klienci wybierają droższe, bardziej zaawansowane modele, takie jak bardzo wydajne dwupasmowe routery TL-WDR4300 i TL-WDR3600. Rosnącą i to szybko popularnością, cieszą się też urządzenia 3G, a wśród nich mobilne TL-MR3020 i TL-MR3040 z wbudowaną baterią. Widać też rosnące Powerline, która zyskuje coraz większe uznanie użytkowników, którym z różnych powodów tradycyjna sieć nie wystarcza. Tu chciałbym zwrócić szczególną uwagę produkty z wbudowanym punktem dostępowym, takie jak zestaw transmiterów TL-PA4220KIT.

W tym roku na polskim rynku chcecie ulokować 1,5 mln waszych urządzeń, a jakie są plany na przyszły rok?

– Jako że nasza oferta stale się powiększa, w przyszłym roku planujemy zwrócić uwagę klientów instytucjonalnych na rozwiązania biznesowe firmy TP-Link. Jednocześnie nie będziemy rezygnować z promocji rozwiązań dla użytkowników indywidualnych. Naszym najważniejszym celem biznesowym jest utrzymanie rynkowych udziałów, które są, jak pan zauważył, bardzo wysokie.

Dziękujemy za rozmowę.

Rozmawiał: Marek Jaślan

 

Siłę marki budujemy na jakości, a atrakcyjna cena to już tylko i wyłącznie efekt skali. Ponieważ produkujemy najwięcej ze wszystkich, możemy to robić stosunkowo najtaniej – mówi Mariusz Piaseczny, dyrektor marketingu w TP-Link Polska, producenta urządzeń do sieci WLAN.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Japończycy zbudowali robota z gałęzi. I nauczyli go chodzić

Badacze z uniwersytetu w Tokio, przy współpracy z firmą Preferred Networks, zbudowali roboty, które ...

Rewolucja w zakupach. Wystarczy odcisk palca lub skan tęczówki

Niemal połowa polskich e-konsumentów chciałaby uwierzytelniać płatność kartą za pomocą biometrii. Już dziś w ...

Smartfon nowym frontem batalii USA – Chiny

Google dostosował się do embarga nałożonego przez administrację USA na chiński koncern Huawei i ...

Jak przygotować firmę do audytu

Ostatnio daje się zaobserwować tendencję niemalże ogólnoświatową, że producenci oprogramowania traktują audyty jako dodatkowe ...

Nowe materiały dla optoelektroniki organicznej

Optoelektronika to dział nauk technicznych przemieniający energię elektryczną w energię promieniowania elektromagnetycznego i na ...