Telefon z kablem już prawie zaniknął, ponad 1/4 Polaków słyszała o 5G

Telefony stacjonarne w odwrocie, ale nie wśród artystów. Lady Gaga potrafi dostrzec ich piękno.
youtube

Już poniżej 10 proc. Polaków i około 23 proc. firm używa stacjonarnego telefonu. Średni miesięczny rachunek za komórkę to prawie 50 zł.

2018 rok był kolejnym okresem wzrostu popularności usług telefonii komórkowej i marginalizacji telefonii stacjonarnej w Polsce – wynika z najnowszej edycji raportu opracowanego na podstawie badań ankietowych zrealizowanych na zlecenie Urzędu Komunikacji Elektronicznej przez firmy Danae i Realizacja.

Posiadanie telefonu komórkowego zadeklarowało 93,1 proc. badanych Polaków, o 2,2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie stopniało do 9,1 proc. badanych grono posiadaczy telefonów stacjonarnych.

Około jednej czwartej ankietowanych jest zdania, że znikające niemal całkowicie z miejskiego krajobrazu budki telefoniczne to przydatne rozwiązanie.

Telefonia stacjonarna mocniej trzyma się wśród firm. Korzystanie z tego typu komunikacji deklaruje nadal ponad 23 proc. przedsiębiorstw.

Raport UKE wskazuje, że 2018 rok przyniósł dalszy wzrost popularności smartfonów wśród konsumentów, ale tempo tego wzrostu było dużo niższe niż w 2017 r.

Telefon tego typu posiada około 75 proc. użytkowników telefonii ruchomej, podczas gdy w 2017 r. niecałe 70 proc. badanych. Coraz więcej osób przekonuje się też do korzystania z internetu w telefonie. To najbardziej popularny sposób łączenia się z siecią. Korzystanie z tej możliwości deklaruje ponad 90 proc. abonentów internetu i ponad 70 proc. posiadaczy telefonów komórkowych.

I znowu firmy podchodzą do mobilnych rozwiązań z większą rezerwą. Rzadziej niż osoby indywidualne używają mobilnego dostępu do sieci. Na blisko 86 proc. firm posiadających dostęp do internetu w ogóle ponad połowa deklaruje, że jest to dostęp stacjonarny. Niemal jedna trzecia podmiotów wskazała na dostęp mobilny, a niespełna 63 proc. posiada internet mobilny w służbowych telefonach.

Ankietowani konsumenci zadeklarowali, że w minionym roku płacili nieco więcej niż w 2017 r. za mobilny dostęp do internetu (44,8 zł wobec 43,3 zł), a mniej za dostęp stacjonarny (51,5 zł wobec 52,7 zł w 2017 r.).

Podobna tendencja jak w wypadku internetu widoczna jest w przypadku telefonii. Średni miesięczny rachunek za komórkę to według raportu 49,9 zł, o 1,2 zł więcej niż w 2017 r., podczas gdy opłata za telefon stacjonarny wynosi mniej niż 40 zł.

Raport UKE zawiera różne dane interesujące z punktu widzenia obserwatorów rynku telekomunikacyjnego. Dla giełdowych operatorów coraz częściej oferujących usługi w pakietach istotną informacją może być odsetek osób indywidualnych deklarujących korzystanie z usług wiązanych. Grono to powiększyło się istotnie rok do roku i sięga blisko jednej czwartej Polaków, podczas gdy w edycji badania z 2017 r. było to niecałe 18 proc.

Spośród użytkowników internetu w smartfonie prawie 37 proc. ma zainstalowaną aplikację banku

Co ciekawe, według deklaracji ankietowanych koszt pakietu usług utrzymał się na tym samym poziomie i wyniósł 103,1 zł miesięcznie.

Stopniowo upowszechniają się bankowość mobilna i płatności zbliżeniowe. Spośród użytkowników internetu w smartfonie prawie 37 proc. ma zainstalowaną aplikację banku, a płatności za pomocą telefonu realizuje około 30 proc. Polaków.

UKE po raz pierwszy spytał ankietowanych o nową technologię sieci komórkowych – 5G. Badanie pokazuje, że słyszało o niej 27,1 proc. badanych, więc całkiem sporo.

Urząd sprawdził przy okazji, jakie jest nastawienie konsumentów do technologii mobilnej jako takiej. Jak pisaliśmy we wtorek na łamach „Rzeczpospolitej”, do głosu częściej niż zwykle dochodzą środowiska przekonujące, że telefonia mobilna to źródło chorób.

CZYTAJ TAKŻE: Grażyna Piotrowska-Oliwa: Zabobon staje na drodze 5G

Jak się okazuje, do poglądu, że anteny telefonów komórkowych i inne nadajniki szkodzą, skłania się około połowa badanych. Blisko 60 proc. nie chciałoby, aby maszt operatora powstał w odległości 200 metrów od miejsca ich zamieszkania.

Konsumenci wydają się też świadomi ryzyka płynącego z sieci – pokazują badania. 70 proc. korzysta z programów antywirusowych, 92 proc. przekonuje, że ceni sobie prywatność w sieci, ale niecałe 18 proc. stosuje dodatkowe rozwiązania ją zwiększające, np. prywatne połączenia sieciowe (VPNu używa 35,1 proc.). 90 proc. nie padło ofiarą nadużyć w sieci – wynika z badania.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Microsoft w Renault i Nissanach

Amerykański potentat Microsoft dostarczy Nissanowi i Renault oprogramowanie, które pozwoli zdalnie kontrolować i zarządzać ...

Zielony to kolor smart city

Inteligentne aglomeracje przyszłości mają być nie tylko naszpikowane nowymi technologiami i innowacyjnymi rozwiązaniami, ale ...

Szybsze premiery smartfonów

Dzięki innowacyjnym maszynom drukującym w 3D można przyspieszyć procesy produkcyjne o lata. Drukarka za ...

Bezpłatny internet dla szkół

„100 Mega na 100-lecie odzyskania niepodległości” – to hasło programu Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej. Ponad ...

Uber wybiera się na giełdę. Oferta może być warta nawet 120 mld dol.

Uber złożył wniosek o pierwszą ofertę publiczną do amerykańskiej komisji papierów wartościowych – wynika ...

Allegro ma pomysł, jak uderzyć w AliExpress. Pogrąży tym Pocztę?

Ściśle współpracujące dotąd firmy poróżnił chiński AliExpress i problem rosnących e-zakupów w Azji – ...