Od 1 stycznia 2020 roku spadną maksymalne opłaty dodatkowe za internet w roamingu w krajach Unii Europejskiej i trzech innych państwach – przypomina Urząd Komunikacji Elektronicznej.
Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) podał informację o nowym niższym poziomie dodatkowej opłaty za mobilny internet, którą użytkownicy polskich operatorów komórkowych płacą gdy naruszą zasady tzw. Polityki Uczciwego Korzystania (ang. FUP).
Co do zasady telekomy w Polsce przyznają swoim abonentom posiadającym taryfy obejmujące usługi głosowe, wiadomości i internet, pakiet danych do wykorzystania w unijnym roamingu, za który nie trzeba dodatkowo płacić. Jednak zgodnie z prawem unijnym, telekom może naliczyć dodatkową opłatę, jeśli stwierdzi, że klient używa telefonu w roamingu w sposób niestandardowy. Za standardowy sposób uważa się krótkie podróże, czy 1-2 tygodniowe wakacje. Jeśli operator zauważy, że z roamingu korzysta się dłużej niż z usług w kraju, uzna to za naruszenie przyjętych zasad i doliczy opłatę.
CZYTAJ TAKŻE: Roamingowy boom. Polacy rozgadali się za granicą
Tanieje tylko internet
Od 1 stycznia przyszłego roku, jeśli operator stwierdzi naruszenie FUP, będzie mógł policzyć sobie maksymalnie 18,45 zł za wykorzystany gigabajt danych – podaje UKE. Dla porównania, w mijającym roku cena ta wynosi około 24 zł.
Zmiana ceny wynika z przepisów unijnych, które weszły w życie w czerwcu 2017 roku, wprowadzając tzw. zasadę „roam like at home” (RLAH). Wskazane przez UKE opłaty wynikają z przeliczenia stawek wyrażonych w euro. W 2019 roku to 4,5 euro za gigabajt, a w przyszłym roku 3,5 euro.
Telekom ma prawo doliczyć także sobie za rozmowy i wiadomości. Te stawki nie zmieniają się i bez względu na operatora wynoszą 0,16 zł za minutę rozmowy wychodzącej podróżującego po UE, 0,04 zł za minutę rozmowy przychodzącej do niego oraz 0,05 zł za wysłany SMS (licząc z VAT).