Cyfrowy Polsat podnosi ceny. Kto następny?

Bloomberg

Od wyższych cen za pakiety z dwiema i trzema kartami SIM zaczęła zmiany w ofertach grupa Zygmunta Solorza.

Orange Polska zaczął podnosić ceny w ofertach w 2018 roku od usług dla firm. W 2019 roku objęły one segment klientów indywidualnych i dołączyli do niego Play Communications i T-Mobile Polska.

Menedżerowie tych trzech z czterech największych firm telekomunikacyjnych w Polsce z niepokojem czekali, czy dołączy do nich Grupa Cyfrowy Polsat, właściciel sieci komórkowej Plus i Netii. W drugim tygodniu stycznia analitycy zauważyli pierwszy ruch w cennikach grupy Zygmunta Solorza. Według biura maklerskiego Wood & Co w ofercie Plusa na przełomie roku zaczęło się coś zmieniać.

Zmiany w multiSIM

Wygląda na to, że grupa Zygmunta Solorza – podobnie jak pozostałe telekomy – zaczęła myśleć o strategii „więcej za więcej”, czyli sprzedaży większych puli usług nowym klientom za wyższe ceny. W notatce skierowanej do inwestorów 8 stycznia Piotr Raciborski, analityk Wood & Co napisał, że w końcu 2019 roku w ofercie multiSIM sieci komórkowej Plus wprowadzona została zmiana polegająca na usunięciu do tej pory najtańszego pakietu dwóch kart SIM.

CZYTAJ TAKŻE: Grupa Cyfrowy Polsat podnosi ceny. Co i kiedy zdrożeje?

Obecnie w najtańszej wersji za jedną kartę SIM trzeba zapłacić 37,5 zł (na każdą przypada 12 GB internetu). Poprzednio było to 22,5 zł na kartę z 2 GB internetu. Analiza zestawienia, które zaprezentowało biuro, wskazuje, że za tą zmianą poszły też inne. Najtańszy zestaw trzech kart SIM w Plusie to koszt 33,3 zł za kartę. Wcześniejszej było to 20 zł na kartę.

Zmiana drobna, czy duża?

Tę zmianę zauważyły też inne biura maklerskie. Marcin Nowak, analityk Ipopema Securities, także w notatce z 8 stycznia, opisuje ją nieco inaczej niż Wood&Co. Zauważa, że Cyfrowy Polsat wycofał wariant zakupu więcej niż jednej karty SIM przy podpisywaniu umowy o najtańszy abonament (komunikowane 30 zł).

– Wydaje się, że do tej pory Cyfrowy Polsat wprowadził jedną niewielką zmianę, eliminując wariant multiSIM spośród najtańszych komunikowanych planów. W naszym odbiorze taka pojedyncza zmiana nie pasuje to ruchów konkurentów (Orange’a i Play’a). Naszym zdaniem pozytywny wpływ z rezygnacji z najtańszego planu multiSIM nie będzie dla spółki znacząca – napisał Marcin Nowak.

Nie wyklucza on przy tym, że Cyfrowy Polsat przyjął taktykę małych kroków i może wprowadzać w przyszłości kolejne zmiany.

– Mimo tego podejście Cyfrowego Polsatu do tematu cen do tej pory i ograniczona skala wprowadzonych zmian każą zastanawiać się nad potencjalną skalą dalszych zmian – dodaje analityk.

Zdaniem Marcia Nowaka, istnieje ryzyko (z punktu widzenia inwestorów giełdowych), że Cyfrowy Polsat nie zrobi dokładnie tego samego co konkurencja.

W zestawieniu Wood&Co zmiany cenowe widać także w taryfach średnich. Jak wyjaśnia Piotr Raciborski, autor zestawienia, to efekt przesunięć, jakie wywołało usunięcie najniższej taryfy multiSIM.

Rynek nie dowierzał

Konkurenci z niepokojem czekali na zmiany w Polsacie, podejrzewając, że grupa celowo gra na zwłokę, aby przejąć część ich klientów. W nieoficjalnych rozmowach uzależniali też kolejne podwyżki od ruchów Zygmunta Solorza.

Główny akcjonariusz Cyfrowego Polsatu zapowiedział najpierw, że grupa zmieni ceny jesienią, gdy zakończy wdrożenie nowego systemu informatycznego. Tak się jednak nie stało, chyba że uznać za próbę podwyżek nowe oferty dla telewizji kablowych na dystrybucję pakietów programowych Polsatu. Okazało się to trudne, bo sprawą zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a – przynajmniej niektóre – kablówki uzyskały sądowe zabezpieczenie swoich roszczeń, aby stare ceny pozostały aktualne do czasu wyjaśnienia sprawy. Telekomy grupy Polsatu widocznych ruchów nie wykonywały.

CZYTAJ TAKŻE: Cyfrowy Polsat chce kupić akcje polskiego giganta IT. W tle Huawei

Mirosław Błaszczyk, prezes Cyfrowego Polsatu, tłumaczył opóźnienie problemami z finalizacją wdrożenia, za które odpowiadał Huawei Polska. W konsekwencji Plus rozstał się z Huawei, wypowiadając mu umowę, a potem podpisał z dostawcą ugodę, jednocześnie ogłaszając zakup 22 proc. akcji Asseco, podwykonawcy Huawei. Zanim do tego doszło, wiceprezes Maciej Stec zapowiedział, że nie czekając na system, grupa zmieni oferty.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Twórcy gier stawiają na internetowe zbiórki

Coraz więcej firm pozyskuje pieniądze na realizację projektów za pomocą finansowania społecznościowego. Ostatnie miesiące ...

Trzęsienie ziemi na rynku kryptowalut. Będą nowe regulacje

Bitcoin i inne waluty cyfrowe zyskały popularność m.in. dlatego, że zaoferowały sposób obejścia rządowego ...

Nie tylko CD Projekt. Inni producenci gier też mają kosmiczne wyceny

CD Projekt odrobił już sporą część piątkowych strat. Drożeją też inne studia. Inwestorzy najwyraźniej ...

Rosyjski atak na firmę, od której zaczął się impeachment Trumpa

Rosyjski wywiad wojskowy GRU przeprowadził atak phishingowy na ukraińską spółkę Burisma Holdings – wynika ...

Korespondencja ze Sztokholmu. Autobusy bez kierowcy, za to z napędem 5G

Ericsson, jeden z największych dostawców infrastruktury dla sieci telekomunikacyjnych, prowadzi prace badawczo-rozwojowe z wykorzystaniem ...

Wielka kara dla Facebooka za wyciek danych. Gigant zapłaci 5 mld dol.

Federalna Komisja Handlu nałożyła na Facebooka rekordową karę w wysokości 5 mld dol. za ...