“Ze względów bezpieczeństwa i dla zdrowia otoczenia w Barcelonie i kraju-gospodarza GSMA odwołało dziś MWC Barcelona 2020 z powodu globalnych obaw dotyczących epidemii korona wirusa, problemów z przemieszczaniem się i innych okoliczności, które sprawiły, że przeprowadzenie targów nie było możliwe” – podała dziś wieczorem organizacja zrzeszająca firmy technologii mobilnych na świecie.
CZYTAJ TAKŻE: Kolejny gigant wycofuje się z targów w Barcelonie. Efekt koronawirusa
Dodano, że przedstawiciele miasta podeszli do sytuacji ze zrozumieniem. Czy to oznacza, że GSMA będzie mogło skorzystać z wykupionego ubezpieczenia, aby odzyskać wydane na organizację pieniądze – nie powiedziano.
Wymuszona decyzja
Komunikat pojawił się po trwającym – według lokalnych mediów – 6 godzin spotkaniu. GSMA podjęło decyzję szybciej niż pierwotnie planowało. Chciało podać ją do wiadomości w piątek, 14 lutego.
Szybsze działania wymusili na organizatorze uczestnicy. Do dziś rezygnację z uczestnictwa w targach ogłosiło szereg dużych firm, w tym m.in. LG, Ericsson, Sony, Nokia i operatorzy: niemiecki Deutsche Telekom, brytyjskie BT oraz Vodafone, czy amerykański AT&T.
„Wydarzenie bez precedensu” – napisał na Twitterze Andrzej. J. Kozłowski, prezes Emitelu, komentując decyzję GSMA.
W targach planowały uczestniczyć także firmy z Polski, m.in. informatyczny Comarch, czy producent i dystrybutor telefonów Maxcom.
Stracone setki milionów euro
Dziennikarze zaczynają się zaś zastanawiać, czy to nie początek końca samych targów.
Pierwsze targi Mobile World Congress w Barcelonie odbyły się w 2006 roku. Potem nie przeszkodziły im ataki terrorystyczne w Europie, czy zamieszki katalońskich separatystów.
Według różnych szacunków zyski Barcelony z tytułu organizacji wydarzenia wynosiły za każdym razem 400-500 mln euro, wliczając w to dochody hoteli, restauracji, czy przewoźników.
Hiszpański „El Pais” podaje, że 500 mln euro miały wynieść koszty wystawiających się w tym roku firm. Dziennik nie zdradził źródła swoich informacji. Według niego, wynajem metra kwadratowego powierzchni wystawienniczej w najbardziej znanej części targów zwanej „La Fira” to koszt 1200 euro (150 mln euro gdyby ktoś chciał wynająć całość).
W tym roku organizator liczył na około 110 tys. odwiedzających. W targach miało wziąć udział 2,8 tys. firm.