Nietrudno zauważyć, że przedstawiona przez GUS liczba obrazująca potencjalnie cały rynek jest niższa (o około 1,3 mln kart SIM) od sumy danych przekazywanych tylko przez cztery największe grupy telekomunikacyjne w ich sprawozdaniach finansowych.

Na koniec grudnia 2018 r. Play Communications wykazał 15,015 mln kart SIM, Orange Polska 14,805 mln, Grupa Cyfrowy Polsat 12,16 mln, a T-Mobile Polska 10,787 mln sztuk. Dane nie obejmują informacji o użytkownikach MVNO korzystających z infrastruktury tych telekomów.

Różnica między sprawozdaniami finansowymi a danymi widocznymi w tabelach GUS wynika tradycyjnie z metodologii pozyskiwania informacji przez państwowe instytucje.

Jak pisaliśmy, GUS otrzymuje dane od Urzędu Komunikacji Elektronicznej, a UKE w ramach sprawozdawczości rocznej pyta kilkudziesięciu operatorów o karty post-paid i prepaid. Przy czym te ostatnie miały być użytkowane w ciągu ostatnich trzech miesięcy przed końcem danego okresu obrachunkowego – wynika z formularza urzędu, który widzieliśmy.

Według Martina Stysiaka, rzecznika UKE, w końcu 2018 r. wyniosła około 48,3 mln, z czego 72 proc. stanowiły karty post-paid, a 28 proc. karty pre-paid. Liczba kart M2M w 2018 r. wyniosła 3,3 mln.

W sposób zdefiniowany w formularzy służącym do sprawozdawczości rocznej dane o kartach przedpłaconych na potrzeby sprawozdań finansowych przygotowuje tylko Grupa Cyfrowy Polsat.

Play Communications prezentuje dane na dwa sposoby: całą bazę na koniec danego okresu obrachunkowego oraz aktywnych abonentów (pomija tutaj m.in.. tzw. techniczne karty SIM wydawane przy okazji sprzedaży ofert rodzinnych) i aktywnych użytkowników pre-paid, ale tych ostatnich definiuje jako korzystających z usług w ciągu ostatnich 30 dni kalendarzowych przed końcem okresu obrachunkowego.

Z kolei Orange i T-Mobile pokazują tylko pełne bazy kart SIM na koniec danego okresu.

Telekomy sygnalizują nam, że w tym roku w ramach agregowania danych od operatorów o kartach SIM, UKE zbiera danych o całej bazie.