Pokazane właśnie przez Urząd Komunikacji Elektronicznej wyniki przenoszenia numerów komórkowych w II kw. 2021 nie są oszałamiające, ale mogą zaskakiwać. Aktywnie walczący o przenoszone numery wirtualny operator – Premium Mobile (jest przejmowany właśnie przez Cyfrowy Polsat) okazał się numerem jeden i zdobył na czysto 9,8 tys. numerów. Z kolei bilans UPC Polska, kablówki, która świadczy usługi na sieci P4, to 6,3 tys. numerów. Trzeci na podium T-Mobile Polska odnotował dodatni wynik niecałych 5,4 tys. numerów.

Na plusie, ale już poza podium były też Orange i przez 2-3 lata lider przenosin – Plus. Najsłabszy wynik zaś – stratę rzędu 41 tys. numerów – odnotował ponownie P4, operator sieci Play.

CZYTAJ TAKŻE: Smartfony wstały z kolan. Apple nie jest już liderem

Na rynku komórkowych przeprowadzek widać marazm. Z sieci do sieci przenieśliśmy w tym czasie 314,6 tys. numerów. To wprawdzie o około 12 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2020 r., ale dużo mniej niż w latach poprzedzających pandemię.

Skąd to spowolnienie? Z jednej strony ubywa niezależnych sieci wirtualnych, stymulujących konkurencję. Z drugiej firmy, klienci biznesowi telekomów, często czekają z wydatkami na usługi telekomunikacyjne, w tym nowe aparaty dla pracowników. Po trzecie w końcu najwięksi operatorzy raczej podnoszą ceny niż walczą korzystnymi pakietami usług o wybrednych klientów, a do takich należą zmieniający operatora.

W sumie, jak wynika z naszych obliczeń w I półroczu br. użytkownicy polskich sieci mobilnych przenieśli 716 tys. numerów. Rok temu o tej samej porze – około 660 tys.