225 tys. nowe karty w statystykach telekomu, którego usługi promują celebryci, to karty działające w systemie pre-paid. Według danych podanych dziś przez telekom, na koniec marca obsługiwał on w efekcie 4 mln klientów kontraktowych (post-paid) i około 5,1 mln użytkowników usług pre-paid.
Firma sądzi, że jej udział w rynku wzrósł do ponad 16 proc., co oznacza, że liczba aktywnych kart wszystkich operatorów komórkowych w kraju w I kw. br. zbliżała się do 57 mln.
Dynamicznie zwiększała się liczba klientów biznesowych telekomu: wyniosła na koniec marca ponad 1,2 mln, o 100 proc. w porównaniu z I kwartałem 2012 r. i o około 9 proc. w porównaniu ze stanem na koniec grudnia.
Według przedstawicieli spółki, liczba użytkowników dedykowanej usługi mobilnego Internetu telekomu (Play Online) nie zmieniła się wobec stanu na koniec roku. Spółka nie walczy o abonentów tej usługi. Ponieważ czekają ją w tym roku spore wydatki, nie obciąża bilansu zakupami sprzętu elektronicznego, szczególnie tego z najwyższej półki. Nie bije się z T-Mobile, który przyciąga abonentów laptopami i tabletami w sprzedaży ratalnej.
Play odbiera nadal klientów pozostałym sieciom. Spośród kart SIM, które powiększyły statystyki operatora, 198 tys. to użytkownicy, którzy przenieśli do sieci swój numer (po uwzględnieniu liczby oddanych numerów). W sumie Play przyjął w I kw. br. 220 tys. numerów, czyli około 65 proc. wszystkich przeniesionych przez klientów operatorów i o około 20 proc. więcej niż rok wcześniej.
– Widzimy kontynuację trendów z poprzednich lat, był może pierwszy kwartał tego roku był nawet lepszy – mówił Bartosz Dobrzyński, członek zarządu Play.
Joergen Bang Jensen, prezes P4 nie zdradził poziomu przychodów operatora w minionym kwartale.
– Wygląda to dobrze – powiedział jedynie.
Według niego, ARPU operatora jest nadal nieco niższe niż średnia na rynku, ale wprowadzenie ofert z Formułą 4.0 wpłynęło na nie – zgodnie z oczekiwaniami – pozytywnie. Liczby klientów korzystających z planów Formuła 4.0 nie ujawniono, ale podano, że w I kwartale br. wybierało je 10 proc. klientów kontraktowych. Zaś 75 proc. nowych klientów kupuje smartfony. Najlepiej sprzedają się wcale nie te najnowsze i najdroższe, ale właśnie te ze średniej i najniższej półki cenowej. Do swoich hitów Play zalicza Nokię Asha 300, LG L5, Sony Xperię J i Samsunga Galaxy S III.
– Podtrzymujemy nasze szacunki co do wzrostu przychodów operatorów z usług – mówił prezes Playa.
Pod koniec grudnia polski challanger prognozował, że w 2013 r. wpływy te urosną o 300 mln zł do 18,9 mld zł.
Poziom wpływów wszystkich telekomów komórkowych będzie zaś pod presją spadających silnie stawek hurtowych. Można nawet przypuszczać, że w tym roku Play zanotuje podobny wynik jak w roku 2012.
Zarząd P4 poinformował dziś też, że zakończył rozmowy z bankami w sprawie finansowania zapłaty za rezerwacje częstotliwości z zakresu 1800 MHz. Bang-Jensen nie ujawnił nazw instytucji, które obecnie finansują spółkę. Powiedział tylko, że jest ich kilka.
– Jesteśmy bardzo blisko planów założonych 7 lat temu – mówił Bang-Jensen. Operacyjną działalność spółka należąca do islandzkiego miliardera Thora Bjorgolfssona oraz greckiego biznesmena Panosa Germanosa zaczęła 6 lat temu. Ubiegły rok zakończyła z 3,4 mld zł przychodów i 1,2 mld zł EBITDA.