[b]Urząd Komunikacji Elektronicznej[/b] [link=http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=168&news_id=6106&layout=3&page=text]opublikował dzisiaj wyniki konsultacji projektu aneksu[/link] do umów o połączeniu sieci, które miałyby przeciwdziałać nadużyciom w wymianie ruchu telekomunikacyjnego między operatorami. Chodzi o wszelkiego typu działania, których głównym celem nie jest zaterminowanie ruchu abonenckiego, ale maksymalne wyśrubowanie faktury za przyjęty lub przetranzytowany ruch.

Swoje stanowiska przedstawiło ośmiu operatorów, z czego trzy powiązane kapitałowo firmy: [b]Aero2, Centernet[/b] i [b]Mobyland[/b]. Tych trzech przedsiębiorców sugeruje, że najlepiej byłoby zapobiegać tym problemom dzięki już istniejącym w umowach i decyzjach UKE zapisom. Chociaż inni przedsiębiorcy akceptują koncepcję decyzji regulacyjnej, to wszyscy wskazują, że projektowany aneks wymaga doprecyzowania. Dzisiaj, zdaniem operatorów, jest zbyt otwarty, nie rozstrzyga zdecydowanie dylematów, czy dany wolumen minut można uznać, za nadużycie, i pozostawia zbyt dużo pole do interpretacji wydarzeń. A z tym dzisiaj właśnie nie mogą sobie poradzić operatorzy.

Problemy, o jakich dzisiaj najwięcej mówi się na rynku, to terminacja połączeń na numery mobilne przeniesione do „drogich” sieci: kiedyś [b]P4[/b], dzisiaj Centernetu, które korzystają z asymetrycznych stawek MTR. Wszyscy jednak przyznają, że udowodnienie złej woli jest na ogół bardzo trudne.

[b]Telekomunikacja Polska[/b] zaproponowała ponadto wprowadzenie do aneksu zapisów, które przeciwdziałałyby innym niż związanym z wymiana ruchu nadużyciom: nakłanianiu osoby fizyczne do zawarcia lub zerwania umowy abonenckiej, uzyskiwaniu podstępem lub nielegalnie danych o abonentach itp.