Nie jest wykluczone, że za sprawą działań Najwyższej Izby Kontroli dojdzie do zmian w prawie regulujących zasady udostępniania danych telekomunikacyjnych na rzecz uprawnionych służb – informuje serwis Telko.in.
Według cytowanego przez serwis Marka Bieńkowskiego, dyrektora departamentu porządku i bezpieczeństwa NIK, Senat „proceduje nad zmianą obowiązującego prawa w Polsce, które w dużej części uwzględnia postulaty NIK.
Są to cztery postulaty:
* określenie katalogu spraw, przy których dopuszczalne jest pozyskiwanie danych przez uprawnione służby,
* ustanowienie organu kontrolnego, nadzorującego pozyskiwanie danych telekomunikacyjnych,
* zagwarantowanie niszczenia wykorzystanych już w czynnościach operacyjnych danych telekomunikacyjnych,
* opracowanie ujednoliconych formatów sprawozdawczych, które pozwolą na jakościowy i ilościowy monitoring pozyskiwania danych telekomunikacyjnych.
Te ostatnie, zdaniem NIK powinny zawierać informacje o pozyskanych numerach telefonicznych lub numerach IP; liczbie osób, których dane były pozyskiwane; liczbie ustaleń obejmujących wyłącznie dane osobowe użytkowników; łącznej liczbie odmów udostępnienia danych; informacji na temat rodzaju spraw, w których pozyskiwano dane wraz z oceną skuteczności tego środka.
Według Bieńkowskiego te postulaty znalazły odbicie w inicjatywie ustawodawczej, jaką ma podjąć w tej sprawie Senat.