Broadband TP: odbicie w drugiej połowie roku?

Kolejny kwartał z rzędu spadała liczba detalicznych abonentów usług dostępowych Telekomunikacji Polskiej. W drugim kwartale o 14 mln zł spadły również przychody z tych usług. Operator zapowiada, że niekorzystne trendy uda się odwrócić w drugiej połowie roku dzięki wprowadzeniu nowej oferty opartej o nowe zasady regulacyjnej. Mimo tego TP wciąż tnie i będzie cięła koszty.

Publikacja: 28.07.2010 08:38

Broadband TP: odbicie w drugiej połowie roku?

Foto: TP S.A.

3,987 mld zł wyniosły w minionym kwartale przychody Telekomunikacji Polskiej – [link=http://pl.tp-ir.pl/Download.aspx?ResourceId=17996]wynika z ogłoszonego dzisiaj raportu operatora[/link]. Przychody narodowego operatora obniżyły się w zasadzie we wszystkich najważniejszych segmentach rynku. Tradycyjnie najmocniej – blisko o 200 mln zł w ujęciu rocznym – w dziedzinie usług telefonii stacjonarnej. TP wieszczy jednak odwrócenie tego trendu. W II kwartale liczba łączy spadła „tylko” o 143 tys. (183 tys. w poprzednim kwartale), co zdaniem TP oznacza, że rynek tradycyjnych usług telefonicznych zaczyna się stabilizować. Warto zwrócić uwagę na 12 tys. abonentów stacjonarncyh usług telefonicznych realizowanych w sieci GSM/UMTS PTK Centertel. To względnie nowa usługa operatora.

– Na wartość rynku największy wpływ mają związane z decyzjami regulacyjnymi ceny hurtowe. Organiczny wzrost biznesu nie jest w stanie zrekompensować gwałtownego spadku przychodów z rynku hurtowego. Najgorsze jest już jednak za nami. Nie spodziewamy się w przyszłości kataklizmów porównywalnych do zeszłorocznej obniżki stawek MTR. Regulacje hurtowych cen SMS nie ugodzi nas mocniej, chociaż dzisiaj każdy z trzech dużych operatorów ma ok. 20 mln zł miesięcznie przychodów z tej usługi – powiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej Maciej Witucki, prezes zarządu TP.

W II kwartale spadały jednak również przychody z usług dostępu do internetu, czy transmisji danych. Do wyjątków należał obszar rynku hurtowego, na którym TP inkasuje coraz wyższe kwoty (283 mln zł w II kwartale) od operatorów alternatywnych, korzystających z jej produktów hurtowych. Warto równie zwrócić uwagę na usługi telefonii komórkowej, gdzie spadek przychodów w II kwartale był na granicy błędu statystycznego (1 mln zł).

W komentarzu do wyników TP podkreśla 7,4-procentowy wzrost przychodów w rynku komórkowego w stosunku do I kwartału 2010 r. oraz rekordową – 254-tysięczną – liczbę przyłączeń netto (w tym 354 tys. klientów abonamentowych). Według szacunków TP jej udział w rynku komórkowym wzrósł do blisko 32 proc. Liczba abonentów mobilnego dostępu do internetu wyniosła 433 tys. co oznacza, że w II kwartale udało się przyłączyć 33 tys. klientów. 13 tys. klientów usług dostępowych przybyło również w drugiej radiowej sieci operatora – CDMA. Łącznie TP obsługuje na niej już ponad 100 tys. klientów. Znacznie gorzej wygląda sytuacja z dostępem w sieci stacjonarnej.

Neostrada ciągle przegrywa walkę o rynek. W II kwartale liczba jej abonentów spadła kolejny kwartał z rzędu o 18 tys. Dzięki 17-tys. wzrostowi bazy abonenckiej usług Orange Freedom TP stracił kwartał do kwartału tylko 1 tys. detalicznych klientów. Konkurencja na rynku jest jednak coraz ostrzejsza, więc TP musiała się pogodzić ostatecznie z 14 mln zł niższych przychodów z usług szerokopasmowych.

– O rynek zaczniemy walczyć w drugiej połowie roku, kiedy na rynek wejdą oferty z cenami opartymi na bazie kosztowej. Obniżka cen jest konieczna dla zyskania udziału w rynku. Spodziewamy się przejściowego spadku przychodu z tego powodu, który w kolejnych kwartałach powinien zostać zrekompensowany. Obniżki będa zresztą dotyczyły nowych ofert i nowych lub prolongujących umowy abonentów, czyli tylko częscie bazy abonenckiej. Wzrostu bazy abonenckiej z powodu wprowadzenia nowych ofert spodzieeamy się jednak dopiero w przyszłym roku – powiedział Maciej Witucki. Między wierszami wspomniał on również o pojawieniu się w ofercie usług 40 Mb/s na liniach VDSL. Szersze wprowadzenie marki Orange do oferty dostępowej grupy TP będzie możliwe wtedy, kiedy sytuacja finansowa grupy umożliwi sfinansowanie kosztów [i]rebrandingu[/i].

W istocie dzisiaj w segmencie stacjonarnym TP może się cieszyć tylko z usług TV, których liczba na koniec II kwartału wyniosła 453 tys., czyli o 89 proc. więcej niż przed rokiem. Wzrost wynika oczywiście z relatywnie niskiej bazy, ale wreszcie po 4 latach od wprowadzenia usług TP zdobywa rynek w takim tempie, w jakim można by się tego po niej spodziewać.

I żadna w tym niestety zasługa sieci stacjonarnej, ponieważ wzrost bazy klientów TV odbywa się w sieci satelitarnej. W II kwartale przybyło netto tylko 2 tys. klientów na usługi IPTV, a 36 tys. klientów na usługi TV SAT. Operator stacjonarny, jakim jest TP obsługuje na platformie satelitarnej niemal ¾ swoich abonentów TV. Zdaniem Maciej Witucki popyt na IPTV wzrośnie wraz z upowszechnianiem linii dostępowych FTTx. Prezes TP wydaje się być dzisiaj entuzjastą tej technologii.

– Musimy poczekać na określenia ram regulacyjnych dla tych usług. Gdybym jednak dzisiaj wiedział, że idą w dobrym dla nas kierunku (tzn. zapewniają nam rozsądny zwrot z inwestycji), to zaryzykowałbym rozpoczęcie instalacji choćby od początku przyszłego roku. Nawet przed wydaniem ostatecznych decyzji regulacyjnych przez UKE – mówił Maciej Witucki.

Według zarządu TP wyniki stopniowo się poprawiają, w związku z czym do 2,3 mld zł podwyższona została prognoza wolnych przepływów pieniężnych na koniec roku. Prognoz co do innych parametrów finansowych spółka nie podaje (w ubiegłym roku przychody wyniosły 16,5 mld zł, EBITDA – 6,3 mld zł, a zysk netto – 1,3 mld zł).

Trudna sytuacja na rynku zmusza operatora do bezustannych oszczędności. Poczynione w tym i ubiegłym roku kroki dały łącznie 150 mln zł oszczędności w II kwartale i blisko 300 mln w całej I połowie roku. Oszczędności dotyczą zarówno wydatków CAPEX, jak i OPEX a widać je niemal we wszystkich obszarach działania spółki. Część oszczędności wynika jednak tylko z przesunięcia wydatków inwestycyjnych z I połowy roku (z uwagi na ciężką i długą zimę) na drugą połowę roku.

Maciej Witucki potwierdził silną wolę zarządu spółki do sprzedaży aktywów nie związanych z podstawową działalnością. Na sprzedaż wystawiona jest m.in. spółka Paytel (sieć terminali POS), Marketplanet (platforma e-commerce), TP Edukacja i Wypoczynek. Jesienią TP planuje rozpocząć proces sprzedaży TP Emitela, który zamknąć być może uda się w przyszłym roku.

[ramka]Kwartalne wyniki TP dużo lepsze niż oczekiwania

Przychody grupy TP w II kwartale są już tylko niecałe 5 proc. niższe niż rok temu. Analitycy oczekiwali około 8-proc. spadku. O miłym zaskoczeniu można mówić także jeśli chodzi o poziom zysków operacyjnego i netto telekomunikacyjnego giganta. 3,98 mld zł, o 4,7 proc. mniej niż rok wcześniej wyniosły przychody – wynika z naszych obliczeń (TP podała dane za całe półrocze). Zysk operacyjny sięgnął 500 mln zł (wzrost o ponad 1 proc. rok do roku), a zysk netto skurczył się o 13 proc. do 324 mln zł, a nie – jak prognozowali średnio analitycy o ponad 20 proc. Wolne przepływy gotówkowe, jedyny prognozowany szczegółowo przez zarząd wskaźnik sięgnęły po półroczu 1,175 mld zł. Według ankiety przeprowadzonej przez PAP, analitycy prognozowali, że przychody TP w II kw. br. spadną do 3,90 mld zł, zysk operacyjny wyniesie 462 mln zł, a netto 289 mln zł i w jego przypadku różnica między rzeczywistym wynikiem a oczekiwanym wynosi ponad 10 proc. W II połowie roku przychody spadną mniej niż o 4 proc. – [i]ziu[/i][/ramka]

3,987 mld zł wyniosły w minionym kwartale przychody Telekomunikacji Polskiej – [link=http://pl.tp-ir.pl/Download.aspx?ResourceId=17996]wynika z ogłoszonego dzisiaj raportu operatora[/link]. Przychody narodowego operatora obniżyły się w zasadzie we wszystkich najważniejszych segmentach rynku. Tradycyjnie najmocniej – blisko o 200 mln zł w ujęciu rocznym – w dziedzinie usług telefonii stacjonarnej. TP wieszczy jednak odwrócenie tego trendu. W II kwartale liczba łączy spadła „tylko” o 143 tys. (183 tys. w poprzednim kwartale), co zdaniem TP oznacza, że rynek tradycyjnych usług telefonicznych zaczyna się stabilizować. Warto zwrócić uwagę na 12 tys. abonentów stacjonarncyh usług telefonicznych realizowanych w sieci GSM/UMTS PTK Centertel. To względnie nowa usługa operatora.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Telekomunikacja
Polski internet mobilny właśnie mocno przyspieszył. Efekt nowego pasma 5G
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Telekomunikacja
Nowy lider wyścigu internetowych grup w Polsce. Przełomowy moment dla Polsatu