TK Telekom: przed sprzedażą głęboka restrukturyzacja

Cały bieżąc rok nowy zarząd Telekomunikacji Kolejowej ma poświęcić wyprowadzeniu spółki na prostą. Rozpoczęcia prac nad prywatyzacją operatora jego właściciel nie przewiduje wcześniej niż na początku przyszłego roku.

Publikacja: 10.05.2010 18:00

TK Telekom: przed sprzedażą głęboka restrukturyzacja

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Pod koniec ubiegłego roku [b]zarząd Polskich Koleji Państwowowych[/b] desygnowały (ze swego składu) na prezesa zarządu [b]Telekomunikacji Kolejowej[/b] byłego wiceministra do spraw łączności [b]Andrzeja Panasiuka[/b]. Ten dobrał sobie dwóch współpracowników ([b]Marka Prokurata[/b] i [b]Sebastiana Witeckiego[/b]), z którymi od kilku miesięcy realizuje nową strategię operatora. Jaką? Od TK Telekom trudno się było tego dowiedzieć, ale rąbka uchyla właściciel spółki (PKP ma 38 proc., ale Skarb Państwa, który ma 62 proc. nie ingeruje w nadzór).

– Podstawowym celem, jaki postawiony został nowemu zarządowi spółki było przygotowanie oraz sprawne przeprowadzenie procesu restrukturyzacji i dostosowanie jej działalności do rosnących wymagań rynku telekomunikacyjnego – mówi [b]Łukasz Kurpiewski[/b] z biura prasowego Polskich Kolei Państwowych.

Kryzys ekonomiczny odbił się boleśnie na wynikach operatora, który w ubiegłym roku zanotował 35 mln zł straty netto, wobec 2 mln zł zysku rok wcześniej. Przychody spadły z 270 mln zł do 250 mln. Znaczący wpływ na ten wynik miał nie tylko mniejszy wolumen zamówień od klientów, ale również spadek MTR (TK Telekom jest poważnym graczem na rynku hurtowym) i wreszcie 17 mln zł rezerwy restrukturyzacyjnej. Taka będzie cena zmniejszenia zatrudnienia. Bolesna dla załogi, ale konieczna dla spółki. GTS Energis zatrudnia 4-5 razy mniej osób, a przychodów ma 30-50 proc. więcej. Zatrudnienie w Exatelu jest podobne do GTS, a wartość przychodów jeszcze wyższa. Na przełomie 2007 i 2008 r. TK Telekom zatrudniała niewiele mniej osób, niż Polkomtel, przy kilkadziesiąt razy niższych przychodach. Znaczne zasoby kadrowe utrzymują infrastrukturę na telekomunikacyjną i kolejową na potrzeby grupy PKP. Jeden z poprzednich zarządów spółki szacował, że dla efektywnej działalności ściśle operatorskiej wystarczyłoby ok. jedna trzecia załogi.

Trzeba jednak podkreślić, że w ciągu ostatnich lat zatrudnienie w TK Telekom spadło i to bardzo znacząco: z 3,3 tys. osób na początku 2007 r. do 2,1 tys. osób dzisiaj. Zarząd społki planuje, że do końca roku zatrudnienie spadnie jeszcze o kolejnych 500 osób.

– Głównym założeniem przyjętym przy projektowaniu docelowej struktury organizacyjnej było zorganizowanie TK Telekom jako jednego pracodawcy.1 maja zlikwidowane zostały poszczególne zakłady, wprowadzone zostało scentralizowane zarządzanie spółką i utworzone trzy piony: operatorski, robót telekomunikacyjnych i wsparcia. Restrukturyzacja zatrudnienia jest prowadzona od ubiegłego roku. Pierwszą turę Programu Dobrowolnych Odejść przeprowadzono we wrześniu 2009 r. Na koniec 2008 roku w spółce pracowało prawie 2500 osób, dzisiaj ok. 2080 osób. W maju tego roku zostaną przeprowadzone zwolnienia grupowe w I etapie jako Program Dobrowolnych Odejść, w II etapie w drodze wypowiedzeń – informuje rzecznik PKP. – Proces restrukturyzacji będzie warunkowało dopiero rozpoczęcie ewentualnych działań prywatyzacyjnych. Myślę, że rozpoczęcia pracy doradcy, który miałby wycenić wartość spółki i zarekomendować drogę prywatyzacji można się spodziewać nie prędzej niż na początku przyszłego roku – dodaje Łukasz Kurpiewski. W przyszłym roku potencjalni inwestorzy będą mogli również ocenić efekty prac restrukturyzacyjnych nowego zarządu. Jego celem jest przywrócenie w tym roku wielkości przychodów do wysokości z 2008 r. a zyskowności netto do 2 mln zł.

[ramka][b]OPINIA [/b]

Piotr Kołodziejczyk, partner w firmie doradczej CET Polska

TK Telekom jest spółką, która ma atrakcyjne aktywa. Rozbudowana, ogólnopolska sieć światłowodowa TK Telekom jest dobrem rzadkim, opartym o „prawo drogi”. Idealnym rozwiązaniem dla inwestora byłby zakup aktywów i pewnie części kontraktów, bez zobowiązań pracowniczych. Zobowiązania te, to nie tylko koszty odpraw wynikające z olbrzymiego przerostu zatrudnienia, ale także koszt zmiany całej organizacji. Taki proces, w spółce tej wielkości, może zająć kilka lat po transakcji. To minus w równaniu inwestora.

Do zbadania przez inwestora będzie także obsługa teletechniczna spółek z grupy PKP: rentowności i pewności kontraktów z jednej strony i zasobów koniecznych do ich obsłużenia z drugiej. Krąg zainteresowanych potencjlną prywatyzacją nie będzie bardzo duży. Rzadko kiedy operatorzy chcą podjąć ryzyko zakupu organizacji większych od swojej, a takich w Polsce jest niewiele.

Chętna do rynkowych akwizycji Netia patrzy obecnie na Exatel, który może być bardziej atrakcyjny ze względu na pozycję na rynku korporacyjnym. TK Telecom, to głównie biznes hurtowy i operatorski. Na liście zainteresowanych może znaleźć się także GTS.

Bardzo dużo zależy od zarządu samej Spółki – musi ciąć koszty jeszcze głębiej i przygotować spółkę do prywatyzacji, także w kontekście powiązań z grupą PKP. To z pewnością zajmie wiele miesięcy. Cel jest bardzo ambitny a właściciel już dziś powinien rozważyć jak motywować zarząd, by ten go osiągnął.[/ramka]

Pod koniec ubiegłego roku [b]zarząd Polskich Koleji Państwowowych[/b] desygnowały (ze swego składu) na prezesa zarządu [b]Telekomunikacji Kolejowej[/b] byłego wiceministra do spraw łączności [b]Andrzeja Panasiuka[/b]. Ten dobrał sobie dwóch współpracowników ([b]Marka Prokurata[/b] i [b]Sebastiana Witeckiego[/b]), z którymi od kilku miesięcy realizuje nową strategię operatora. Jaką? Od TK Telekom trudno się było tego dowiedzieć, ale rąbka uchyla właściciel spółki (PKP ma 38 proc., ale Skarb Państwa, który ma 62 proc. nie ingeruje w nadzór).

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów