Sygnatariusze porozumienia analizujący możliwości budowy jednej wspólnej sieci 5G w paśmie 700 MHz ustalili już większość detali, ale z publikacją wyników ustaleń wstrzymują się.
– Właściwie większość detali już, ale prace jeszcze trwają i z publikacją ich wyników zaczekamy na ich zakończenie – napisał na Twitterze w odpowiedzi na nasze pytanie, co ustalono, Szymon Ruman, dyrektor sprzedaży w Exatelu.
CZYTAJ TAKŻE: Aukcja 5G ruszyła. Jak szybko powstaną nowe sieci komórkowe
Państwowy operator to pomysłodawca i gorący orędownik powstania spółki #Polskie5G. Ze strony państwa uczestniczy w rozmowach jeszcze Grupa PFR, a ze strony sektora komercyjnego – reprezentanci wszystkich czterech infrastrukturalnych operatorów komórkowych.
Twierdzenie menedżera Exatelu trudno skonfrontować w branży. Sygnatariusze porozumienia oficjalnie nie chcą się wypowiadać na temat szczegółów prac. Nieoficjalnie można usłyszeć, że „ustalono listę detali, które trzeba ustalić” i że nie wybrano ostatecznego modelu działania sieci.
Porozumienie zostało podpisane w ub.r. i pierwotnie obowiązywało do końca grudnia. Potem termin został przesunięty do końca marca. Według Piotra Mierzwińskiego, rzecznika Exatelu, zapadła jednomyślna decyzja, aby kontynuować analizy. Efektem ma być gotowy w czerwcu raport dla premiera.
Dla porozumienia pracuje od pewnego czasu Accenture, a teraz projekt sieci radiowej zlecono Networks! – joint venture Orange i T-Mobile.
Zgodnie z koncepcją Exatela #Polskie5G ma być kontrolowaną przez państwo firmą, oferującą hurtowy dostęp do ogólnopolskiej sieci 700 MHz. Koncepcja trafiła do programu wyborczego PiS, a potem dostosowano do niej Narodowy Plan Szerokopasmowy, zatwierdzony przez rząd. Zapisano w nim np., że 700 MHz będzie mógł zdobyć jeden podmiot.