Wymiana prezesa przed prestiżowym spotkaniem z klientami dowodzi, że Nokia poważnie traktuje zadanie odbudowy swojej pozycji. Rezultat wprowadzanych zmian, to jednak wielka niewiadoma, a dane finansowe i tendencje na rynku są przeciwko Finom.
Jeszcze na początku ubiegłego tygodnia [b]Olli-Pekka Kallasvuo[/b] dementował powracające plotki o swoim odejściu. We czwartek rano rada nadzorcza Nokii powołała na stanowisko prezesa fińskiego giganta [b]Stephena Elopa[/b], od stycznia 2008 r. kierującego działem biznesowym [b]Microsoftu[/b], najważniejszą i najbardziej dochodową częścią amerykańskiej firmy. Kallasvuo, który w Nokii przepracował 28 lat, dostał „złoty spadochron” w postaci 4,6 mln euro i prezesury [b]Nokia Siemens Networks[/b], produkującego sprzęt telekomunikacyjny [i]joint venture[/i], udziałów w którym od roku – bezskutecznie – próbują się pozbyć zarówno Siemens, jak i Nokia.