Rynek tabletów w 2017 roku według IDC

Publikacja: 07.02.2018 20:01

Zgodnie z przewidywaniami, tablety przestały być urządzeniami pierwszego wyboru. Ich miejsce zajmują sprzęty all-in-one, które łączą funkcjonalności tabletu i komputera. Cały rynek – szacuje firma analityczna IDC – skurczył się w czwartym kwartale 2017 roku z 53,8 do 49,6 mln sprzedanych sztuk. Oznacza to spadek rok do roku o 7,9 proc. w najlepszym dla dostawców okresie roku.

Prym w sprzedaży wiedzie Apple, na którego iPady zdecydowało się 13,2 mln klientów czyli o 0,6 proc, więcej niż przed rokiem a analogicznym okresie. Również w całym roku firma z Cupertino zamknęła na plusie sprzedając 43,8 mln czyli o 3 proc. więcej niż w całym 2016 roku. Daje to koncernowi aż 26,8 proc. udział w globalnym rynku w tym segmencie.

Czwarty kwartał był niezwykle owocny dla Amazonu. Na produkty tej firmy zdecydowało się 7,7 mln nabywców czyli o 50,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Oznacza to druga pozycję amerykańskiej firmy wśród dostawców w zamykającym rok kwartale oraz trzecią w zestawieniu największych sprzedawców w całym roku z wynikiem 16,7 mln sztuk (38 proc. więcej niż w całym 2016 roku).

Trzecie miejsce wśród najchętniej wybieranych tabletów w okresie od początku października do końca roku zajął Samsung. Sprzedaż urządzeń z Korei Południowej była o 13 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie rok wcześniej i wyniosła 7 mln sztuk. Wynik taki pozwolił koncernowi utrzymać drugą pozycję wśród największych sprzedawców 2017 roku z wynikiem 24,9 mln egzemplarzy, po spadku o 6,4 proc.

Czwartą pozycję zarówno kwartalnie, jak i w całym roku zajmuje Huawei. Sprzedaż tabletów chińskiego koncernu rosła w kwartale o 11,9 proc. rok do roku i wyniosła 3,5 mln sztuk. W ciągu czterech kwartałów pretendujący do podium dostawca sprzedał 12,5 mln tabletów, co oznacza 28 proc. wzrost sprzedały w porównaniu z zeszłorocznym zestawieniem.

Wiadomo, że Huawei bardzo liczy na wzrost popularności urządzeń tego segmentu. Na targach MWC w Barcelonie nie będzie prezentacji nowego flagowego smartfonu, czego oczekiwała część ekspertów, a światło dzienne ujrzy właśnie nowoczesny tablet, który ma podbić europejskie rynki.

Ostatni w zestawieniu Lenovo, sprzedało w kwartale 3,1 mln tabletów czyli o 13,1 proc. mniej niż w 2016 roku w analogicznym okresie. Cały 2017 rok oznacza dla firmy 6,3 proc. spadek popularności jej produktów w tym segmencie. Największy globalny dostawca komputerów sprzedał 10,3 mln tabletów.

W ciągu 12 miesięcy sprzedanych zostało 163,5 mln tabletów, czyli o 6,5 proc. mniej niż w roku 2016. Producenci z poza pierwszej piątki najchętniej wybieranych sprzedali sumarycznie 55,3 mln sztuk, co oznacza 24,1 proc. spadek w stosunku do roku poprzedniego.

Zgodnie z przewidywaniami, tablety przestały być urządzeniami pierwszego wyboru. Ich miejsce zajmują sprzęty all-in-one, które łączą funkcjonalności tabletu i komputera. Cały rynek – szacuje firma analityczna IDC – skurczył się w czwartym kwartale 2017 roku z 53,8 do 49,6 mln sprzedanych sztuk. Oznacza to spadek rok do roku o 7,9 proc. w najlepszym dla dostawców okresie roku.

Prym w sprzedaży wiedzie Apple, na którego iPady zdecydowało się 13,2 mln klientów czyli o 0,6 proc, więcej niż przed rokiem a analogicznym okresie. Również w całym roku firma z Cupertino zamknęła na plusie sprzedając 43,8 mln czyli o 3 proc. więcej niż w całym 2016 roku. Daje to koncernowi aż 26,8 proc. udział w globalnym rynku w tym segmencie.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
Gigant ogłasza przełom w łączności. To zupełnie nowa jakość
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów