Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Paweł Lewandowski przedstawił dziś w Sejmie stan realizacji zobowiązań rządu w dziedzinie cyfryzacja złożonych Komisji Europejskiej wraz z projektem Krajowego Planu Odbudowy (KPO) o dofinansowanie którego ubiega się. 

Tzw. „komponent C” KPO -  transformacja cyfrowa – składa się z czterech obszarów, a one w sumie mają zawarowanych 14 tzw. kamieni milowych (celów do realizacji w terminie) oraz 21 wskaźników, które mierzą w jakim stopniu do końca 2026 roku kamienie będą zrealizowane. Na tę część planu rząd stara się o 12,5 mld zł w postaci grantów oraz 9,5 mld zł w postaci pożyczek.

- Komponent C 1.1.  – zapewnienie dostępu do bardzo szybkiego internetu w obszarach białych plam to trzy kamienie milowe: jeden w realizacji w terminie, a dwa są w realizacji nieco opóźnione.   C 1.2 – podniesienie poziomu i dostępności wykorzystania łączności przewodowej i bezprzewodowej na potrzeby społeczne i gospodarcze

to łącznie cztery kamienie milowe. Dwa są w realizacji. Jeden został zrealizowany w terminie. Jeden jest w realizacji opóźniony – mówił Pawel Lewandowski nie podając szczegółów.

Te zawarł w tabeli przekazanej posłom wchodzącym w skład Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Dotarliśmy do niej.

Jak się okazuje przedstawia ona stan realizacji kamieni milowych na … 21 października br. Nie jest więc pewne, czy coś się od tamtej pory nie zmieniło.

Czytaj więcej

Jest data startu aukcji 5G w Polsce. Urząd podał ją… na Twitterze

Pierwsze opóźnienie ma KPRM w przygotowaniu ram dla dofinansowania budowy sieci szybkiego internetu w tzw. białych obszarach „Dostępu Nowej Generacji” (DNG). Zgodnie z wnioskiem do KE, dokument miał być gotowy w drugim kwartale br.

Za zagrożony można przyjąć termin realizacji kamienia milowego zakładającego opracowanie ram dla narzędzi finansowych wspierających komercyjne inwestycje w budowę nowoczesnej sieci komunikacji elektronicznej. Miały być one gotowe w tym kwartale, ale – jak wyjaśnia KPRM w tabeli – „treść programu zależy od warunków  i wyników aukcji częstotliwości z zakresu 3,6 GHz, która nie została jeszcze ogłoszona”.

Rząd nie rozpoczął również jeszcze prac nad „nowym aktem prawnym likwidującym bariery we wdrażaniu sieci 5G przez branże wertykalne”. Ale ten kamień milowy miał być zrealizowany w ostatnim kwartale 2023 r., a więc ma na to czas. 

Drugi obszar cyfryzacji to C 2.1. – zwiększenie skali zastosowania rozwiązań cyfrowych w sferze publicznej, gospodarczej i społeczeństwie. – Tu mamy 3 kamienie milowe: jeden zrealizowany, jeden w realizacji, jeden nieco opóźniony – mówił Lewandowski.

Opóźniony projekt (miał być zrealizowany w minionym kwartale) to przyjęcie przez rząd Programu Rozwoju Kompetencji Cyfrowych. Jako datę przyjęcia PRKC wskazano ostatni kwartał br.

W trzecim obszarze – C 3.1 – przewidującym zwiększenie cyberbezpieczeństwa systemów informacyjnych i wzmocnienie infrastruktury przetwarzania opóźnione są dwa z czterech kamieni milowych. Jeden z projektów opóźnionych to wybór projektów nowoczesnej chmury obliczeniowej. Według Pawła Lewandowskiego tu winna ma być Komisja Europejska. 

- Jeden kamień milowy opóźniony: wybór projektów nowoczesnej chmury obliczeniowej, leży w KE i nie jesteśmy za to odpowiedzialni – powiedział minister. 

Natomiast drugi projekt opóźniony wg. ministra to zapewne zmiana jednego z rozporządzeń z 2018 r. Formalnie nie jest on jeszcze opóźniony, ponieważ tu czas kończy się w grudniu 2023 r.  Projekt nie został jednak jeszcze rozpoczęty. Jak wskazano w tabeli, rozporządzenie może być zmienione po tym jak rząd przyjmie – słynną już - nowelizację ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Kiedy to się może stać – nie napisano.

Co istotne, według Lewandowskiego, w KPO mogą mieć miejsce zmiany. – Komisja Europejska dała zielone światło na weryfikację wszystkich planów KPO w związku ze zmieniającą się sytuacją gospodarczo-polityczną. Musimy poczekać na ramy operacyjne pozwalające nowelizować KPO. Zobaczymy jaka będzie elastyczność i jakie będą możliwość działania. Dziś ramy są sztywne i dopóki takie są nie mamy na to wpływu, żeby je zmienić – powiedział minister.

W ten sposób odpowiadał na postulat przedstawiciela Związku Polska Cyfrowa, aby zmienić maksymalną cenę jednostkową komputerów dla szkół, dostosowując ją do obecnych realiów rynkowych  (czytaj – podnieść).