Reklama

Dwugodzinny dzień pracy? Taką przyszłość przewiduje szef Xiaomi

Tradycyjny, pięciodniowy tydzień pracy może wkrótce przejść do historii. Lei Jun, założyciel chińskiego Xiaomi, przewiduje, że rozwój sztucznej inteligencji pozwoli nam pracować zaledwie trzy dni w tygodniu po dwie godziny dziennie.
Prezes Xiaomi przewiduje, że automatyzacja oparta na zaawansowanych algorytmach sztucznej inteligenc

Prezes Xiaomi przewiduje, że automatyzacja oparta na zaawansowanych algorytmach sztucznej inteligencji sprawi, iż praca przez pięć dni w tygodniu stanie się całkowicie nieaktualnym reliktem przeszłości

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką przyszłość pracy prognozuje lider Xiaomi w kontekście sztucznej inteligencji?
  • Jak rozwój AI ma wpłynąć na rynek pracy i ogólną jakość życia?
  • Co oznacza i kiedy ma nastąpić "wielka konwergencja" w Xiaomi?

Wizja przyszłości rynku pracy, w której człowiek spędza w biurze lub zakładzie zaledwie ułamek dotychczasowego czasu, staje się coraz częstszym tematem dyskusji liderów branży technologicznej i finansowej. Do tego grona dołączył właśnie Lei Jun, który, podczas wywiadu udzielonego magazynowi „China News Weekly”, nakreślił niezwykle odważny, przełomowy scenariusz. Jego zdaniem automatyzacja oparta na zaawansowanych algorytmach sztucznej inteligencji sprawi, że praca przez pięć dni w tygodniu stanie się całkowicie nieaktualnym reliktem przeszłości. Prezes i założyciel Xiaomi uważa, iż ludzkość „płynnie przejdzie na system trzydniowy”. Co więcej, obowiązki zawodowe zajmowałyby ledwie dwie godziny dziennie, uwalniając gigantyczne zasoby wolnego czasu.

Rewolucja na rynku pracy

– W erze AI wiele fundamentalnych zasad zostanie przepisanych na nowo, pojawi się ogromna liczba zupełnie nowych, nieznanych nam dziś miejsc pracy – przewiduje Lei Jun.

Podczas wywiadu zaapelował on, by ludzie byli otwarci na nadchodzące „nieuniknione zmiany technologiczne”. Według jego prognoz, postępująca automatyzacja w niemal każdej gałęzi gospodarki nie tylko nie zrujnuje globalnego rynku zatrudnienia, ale drastycznie poprawi ogólną jakość życia oraz zoptymalizuje procesy biznesowe. W podobnym tonie wypowiadali się już inni potężni gracze światowego biznesu, tacy jak prezes JPMorgan Chase Jamie Dimon, sugerujący nadejście mocno skróconego tygodnia pracy, czy prezes platformy Zoom Eric Yuan.

Już z początkiem ub. r. także Bill Gates, miliarder i współzałożyciel Microsoftu, przekonywał, że technologia może radykalnie skrócić tydzień pracy. Jak twierdził, ludzie nie będą już potrzebni do wykonywania większości zadań. Efekt? Dwudniowy tydzień pracy może pojawić się w ciągu najbliższej dekady. Wtóruje mu Jen-Hsun Huang, prezes i współzałożyciel NVIDIA Corporation – jego zdaniem sztuczna inteligencja już dała jego pracownikom nadludzkie umiejętności, które będą się nasilać wraz z postępem technologii.

Reklama
Reklama

Odważne deklaracje szefa Xiaomi to nie tylko teoretyczne dywagacje, ale wyraz głębokiej transformacji wewnątrz samej firmy. Przedsiębiorstwo z siedzibą w Pekinie, znane na całym świecie przede wszystkim z produkcji przystępnych cenowo smartfonów i elektroniki konsumenckiej, zamierza aktywnie kształtować nową, inteligentną rzeczywistość. W wywiadzie dla państwowej telewizji CCTV Lei Jun zwrócił uwagę, że globalna gospodarka doświadcza obecnie okresu „gwałtownego wzrostu” w dziedzinie technologii AI, a odpowiedzią Xiaomi na ten trend ma być między innymi AIOS – innowacyjny system operacyjny zasilany sztuczną inteligencją, który w założeniu fundamentalnie zmieni dotychczasowy paradygmat korzystania ze smartfonów.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja skróci tydzień pracy. Część etatów do likwidacji

Czym jest AIOS?

W przeciwieństwie do tradycyjnych rozwiązań, które jedynie biernie reagują na komendy, AIOS ma posiadać zdolność ciągłego uczenia się, adaptacji do nawyków posiadacza oraz w pełni autonomicznego działania w imieniu użytkownika. By zrealizować ten ambitny cel, Xiaomi zapowiada potężny zastrzyk kapitału. Zgodnie z doniesieniami serwisu XiaomiTime, firma planuje zainwestować około 200 miliardów juanów (równowartość blisko 27,8 mld dol.) w badania i rozwój na przestrzeni najbliższych pięciu lat. Spółka dąży w br. do tak zwanej „wielkiej konwergencji”. To moment, gdy po raz pierwszy na jednym urządzeniu zintegrowane zostaną autorskie chipy, oprogramowanie HyperOS oraz w pełni samodzielne, wewnętrznie opracowane modele sztucznej inteligencji. Chińska firma zaznacza, że transformacja obejmie nie tylko urządzenia mobilne, ale całe ekosystemy produktowe, w tym kluczowy nowy sektor – branżę motoryzacyjną. Koncern, podczas niedawnych targów Mobile World Congress w Barcelonie, ujawnił ponadto plany agresywnej ekspansji zagranicznej: firma zamierza corocznie prezentować nowy, zaawansowany procesor do smartfonów. Kluczowym elementem podboju zachodnich rynków ma być jednak autorski asystent AI przygotowywany z myślą o globalnym odbiorcy. Będzie on ściśle zintegrowany z pojazdami elektrycznymi marki, które według harmonogramu mają pojawić się na drogach Starego Kontynentu do 2027 r.

– Kiedy nasze samochody wejdą na rynki międzynarodowe, będą im towarzyszyć nasze własne agenty AI – zaznaczył w rozmowie z CNBC Lu Weibing, kierujący grupą Xiaomi.

AI
Kontrowersyjny kontrakt z Pentagonem. Kluczowa menedżerka opuszcza OpenAI
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
AI
AI dzieli kobiety i mężczyzn. Badanie ujawnia niepokojącą lukę
AI
„Agent chaosu”. Eksperyment pokazał niebezpieczne zachowania AI
AI
Waszyngton znów zablokuje polskie AI? Cios Trumpa w chipy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama