Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym jest tzw. SaaSpokalipsa i jakie zmiany na rynku oprogramowania zachodzą za sprawą AI?
  • W jaki sposób model Claude Design wpływa na tradycyjne platformy do projektowania graficznego?
  • Jakie funkcjonalności ma rozwijany przez OpenAI agent desktopowy Codex?

Branża kreatywna i technologiczna przechodzi właśnie największą zmianę od lat, a wszystko za sprawą premiery Claude Design. Nowy model od Anthropic wywołał wstrząs na giełdzie, uderzając w wycenę dotychczasowych liderów, takich jak Figma czy Adobe. Jednocześnie OpenAI przekształca swój model Codex w potężnego agenta desktopowego. Analitycy uważają, że stoimy u progu rewolucji, w której dostawcy modeli AI zastąpią tradycyjne narzędzia do pracy twórczej.

Partner staje się konkurentem

To nie był spokojny tydzień dla inwestorów z sektora oprogramowania dla profesjonalistów. Gdy Anthropic oficjalnie zaprezentował Claude Design, rynek zareagował natychmiastowo: akcje platformy projektowej Figma straciły w ciągu jednego dnia niemal 7 proc. swojej wartości, a spadki nie ominęły również giganta branży – Adobe. Powód? Narzędzie oparte na najnowszym modelu Claude Opus 4.7 obiecuje zdemokratyzować projektowanie w stopniu, który jeszcze rok temu wydawał się niemożliwy. Zamiast żmudnego przesuwania pikseli i nauki skomplikowanych interfejsów, użytkownik po prostu opisuje swoje oczekiwania. Claude Design potrafi wygenerować kompletną stronę internetową, interaktywny prototyp, landing page czy profesjonalną prezentację w ciągu minut. Narzędzie nie ogranicza się jednak do prostej generacji obrazów. Potrafi mapować tekstowe prompty, dokumenty, a nawet istniejące bazy kodu na w pełni edytowalne układy i systemy projektowe.

Kluczową innowacją Anthropic jest wbudowany system projektowy. Podczas konfiguracji Claude analizuje kod i pliki graficzne danej marki, ucząc się jej kolorystyki, typografii i specyficznych komponentów. Dzięki temu każdy kolejny projekt jest spójny z identyfikacją wizualną firmy. To uderza w samo serce dotychczasowego modelu biznesowego firm typu SaaS (Software as a Service). Dotąd firmy AI sprzedawały jedynie „silniki” – modele językowe czy wizyjne. Teraz zaczynają budować na nich własne, gotowe aplikacje z autonomicznymi interfejsami i cennikami. W konsekwencji analitycy zaczęli już używać terminu „SaaSpokalipsa”. Scenariusz ten zakłada, że tacy gracze jak Figma, Canva, Notion czy HubSpot mogą stracić rację bytu, skoro twórcy modeli są w stanie w kilka miesięcy odtworzyć ich kluczowe funkcjonalności wewnątrz własnych ekosystemów.

Czytaj więcej

ChatGPT gwałtownie traci rynek. Kto zamierza zdetronizować króla AI?

Zatarta granica między projektantem a programistą

Atmosferę podgrzał fakt, że Mike Krieger (Chief Product Officer w Anthropic i współtwórca Instagrama) zrezygnował z zasiadania w radzie dyrektorów Figmy zaledwie dwa dni przed ogłoszeniem Claude Design. To jasny sygnał, że dotychczasowe partnerstwo ustępuje miejsca konkurencji. Anthropic, wyceniany obecnie na blisko 800 mld dol., dysponuje kapitałem pozwalającym na agresywne przejmowanie kolejnych segmentów rynku pracy cyfrowej.

Pola nie chce oddać też OpenAI, który stawia na głęboką integrację i rozbudowę możliwości swoich modeli. Najnowsza aktualizacja Codex przekształciła go z asystenta kodowania w pełnoprawnego agenta desktopowego. Potrafi już nie tylko pisać kod, ale „widzieć” ekran, klikać w interfejsy aplikacji i wykonywać zadania między różnymi narzędziami, naśladując zachowanie człowieka. Dzięki wsparciu dla protokołu MCP (Model Context Protocol), OpenAI, w odróżnieniu od Anthropica, zacieśniło współpracę z Figmą. Nowa integracja Codex–Figma pozwala na płynne przechodzenie między kodem a obszarem roboczym. Inżynierowie mogą teraz generować projekty w Figmie bezpośrednio z poziomu Codexa, a następnie wdrażać zmiany z plików projektowych z powrotem do kodu. To dwukierunkowy przepływ pracy, który zaciera granice między rolami projektanta i programisty.

Co ważne, Codex stał się potężniejszy dzięki obsłudze tzw. computer use oraz długoterminowej pamięci. Może on wznawiać zadania z zachowaniem pełnego kontekstu, zapamiętywać preferencje użytkownika i automatyzować powtarzalne procesy, takie jak testowanie aplikacji czy śledzenie poprawek w kodzie. Statystyki OpenAI robią wrażenie: poziom wykorzystania projektu Codex wzrósł o ponad 400 proc. od początku roku, a co tydzień korzysta z niego ponad milion użytkowników, w tym pracownicy takich gigantów jak Cisco czy NVIDIA.

Czytaj więcej

ChatGPT wchodzi w reklamy na wielką skalę. Ambicje sięgają 100 mld dol.

Zdaniem analityków ewolucja tych narzędzi stawia przed nami pytanie o przyszłość pracy eksperckiej. W świecie, gdzie elastyczność kreatywna w korporacjach jest często ograniczona powtarzalnymi schematami, AI radzi sobie doskonale (jak zauważają eksperci, sztuczna inteligencja nie zastępuje samego designu jako procesu myślowego, ale przejmuje jego najbardziej powtarzalną część).