Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób systemy agentowe Google odmienią proces wyszukiwania ofert i finalizowania transakcji.
  • Czym jest tzw. uniwersalny koszyk i jak ta funkcjonalność AI działa w praktyce.
  • Jak system AP2 ma chronić użytkowników przed niechcianymi zakupami dokonywanymi przez AI.

Wykorzystując potencjał miliarda zapytań zakupowych, jakie każdego dnia trafiają do globalnej wyszukiwarki, Google wdraża zaawansowane systemy agentowe. Dzięki nowym, otwartym standardom i inteligentnym narzędziom sztuczna inteligencja nie tylko wyszuka dla nas najlepsze oferty, ale też samodzielnie i w pełni bezpiecznie sfinalizuje transakcję.

Jeden koszyk dla wszystkich sklepów

Nowy model e-commerce od Google zakłada maksymalne skrócenie ścieżki zakupowej i umożliwienie finalizacji transakcji bezpośrednio w wyszukiwarce. Amerykański gigant technologiczny podał, że użytkownicy będą mogli w nadchodzących miesiącach tworzyć w oknie wyszukiwania własne, spersonalizowane mini-aplikacje zakupowe przy użyciu języka naturalnego. Narzędzia te pozwolą na projektowanie np. indywidualnych planów zakupowych z bezpośrednimi linkami do konkretnych ofert w sieci. Na tym nie koniec. Koncern chce wdrożyć tzw. uniwersalny koszyk (Universal Card), który pozwoli na dodawanie produktów podczas przeglądania wyników wyszukiwania czy korzystania z aplikacji Gemini. Co kluczowe, dzięki integracji z Google Pay oraz nowym protokołem Universal Commerce Protocol (UCP) użytkownicy będą mogli sfinalizować całe zakupy bezpośrednio na platformie Google za pomocą zaledwie kilku kliknięć. Dla konsumentów oznacza to rezygnację z konieczności każdorazowego przechodzenia na zewnętrzne witryny wielu różnych sprzedawców w celu opłacenia zamówienia. Ta rewolucyjna funkcja szybkiego zakupu wprost z poziomu wyszukiwarki ma zadebiutować w Stanach Zjednoczonych już tego lata.

Fundamentem nowej strategii e-commerce Google jest Shopping Graph – potężny zbiór danych zawierający ponad 60 miliardów stale aktualizowanych ofert produktowych. Łącząc tę bazę z możliwościami modeli Gemini, Google stworzyło trzy filary w segmencie cyfrowego handlu. Pierwszym z nich jest wspomniany Uniwersalny Koszyk. System działa nieprzerwanie w tle – niezależnie od tego, czy użytkownik przegląda sieć, ogląda wideo na platformie YouTube, czy czyta wiadomości w Gmailu. Wystarczy dodać produkt do koszyka w dowolnym miejscu, a system natychmiast zacznie monitorować historię cen, szukać ukrytych rabatów i wysyłać powiadomienia o ponownej dostępności towaru w magazynach. System, zbudowany w oparciu o aplikację Google Wallet, ma doradzać podczas zakupów.

Czytaj więcej

Prompt zamiast wyszukiwarki. Zaczyna się era zakupów sterowanych przez AI

Autonomiczni agenci AI wkraczają do handlu internetowego

Drugi filar to Universal Commerce Protocol (UCP) – otwarty standard dający autonomicznym agentom sztucznej inteligencji wspólny język na każdym etapie tzw. podróży zakupowej. UCP pozwala maszynom bezproblemowo porozumiewać się z systemami sprzedawców: od wyszukiwania, przez płatność, aż po śledzenie przesyłek. Standard ten, rozwijany we współpracy z takimi graczami jak Amazon, Microsoft, Salesforce i Stripe, ma być obecny w wielu branżach, w tym hotelarstwie i gastronomii.

Największą barierą w rozwoju autonomicznych zakupów były dotychczas obawy o finanse użytkowników. Odpowiedzią na te wyzwania jest trzeci filar – Agent Payments Protocol (AP2). Dotąd użytkownicy zastanawiali się: „Skąd mam wiedzieć, że agent nie kupi czegoś, czego nie chcę?”. AP2 rozwiązuje ten problem poprzez rygorystyczne, cyfrowe bariery ochronne (użytkownik może precyzyjnie określić poszukiwane marki, pożądane cechy produktu oraz maksymalny budżet, jaki zgadza się wydać i jeśli agent odnajdzie ofertę spełniającą te kryteria, automatycznie dokona zakupu). System ten zadebiutuje w nadchodzących miesiącach w ekosystemie Google, zaczynając od przeglądarki Chrome. Na razie nie wiadomo, kiedy takie rozwiązanie pojawi się w Polsce.