Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego współzałożyciel Ubera nawiązał współpracę ze swoją dawną firmą
- Czym jest Atoms, nowa firma Travisa Kalanicka, i jak może ona zmienić układ sił w branży robo-taksówek.
- Jakie znaczenie dla planów Kalanicka i Ubera ma jedna z bardziej kontrowersyjnych postaci w Dolinie Krzemowej.
Słowa, które padły z ust Dary Khosrowshahiego podczas wizyty w Indiach, wywołały spore poruszenie. Dyrektor generalny Ubera w rozmowie z „Economic Times” po raz pierwszy publicznie przyznał, że gigant jest otwarty na współpracę z Travisem Kalanickiem przy pojazdach autonomicznych. „Już współpracujemy z Travisem. Jeśli pojawią się możliwości w innych obszarach, z pewnością przyjrzymy się im poważnie, bo niewielu przedsiębiorców darzę takim zaufaniem jak jego” – zadeklarował Khosrowshahi.
Czytaj więcej
Chiński gigant rzuca wyzwanie Amerykanom na ulicach Londynu. Autonomiczne taksówki przestały być jedynie futurystyczną wizją, a stały się polem zaż...
Od skandalu do nowego sojuszu
Ta deklaracja oznacza radykalny zwrot w relacjach, które przez lata uchodziły za lodowate. Kalanick został zmuszony do odejścia ze stanowiska szefa Ubera w 2017 r. Był to wynik fali korporacyjnych skandali. Khosrowshahi został wtedy zatrudniony, by posprzątać po poprzedniku i zmienić wizerunek firmy. Teraz twórca Ubera, wyrzucony z własnej firmy, wraca. Jego start-up CloudKitchens już kooperuje z Uber Eats w sektorze restauracyjnym. Ale biznes Kalanicka zajmujący się wirtualnymi kuchniami to nie wszystko. Dlaczego Kalanick wraca do gry właśnie teraz, po niemal ośmiu latach nieobecności? Odpowiedzią jest Atoms.
W marcu Kalanick zaprezentował nową firmę z obszaru robotyki i pojazdów autonomicznych, zbudowaną na bazie jego holdingu City Storage Systems. Atoms wchłonął CloudKitchens i ogłosił plany ekspansji w sektorach spożywczym, górniczym oraz transportowym.
Czytaj więcej
Uber wraca do gry o autonomiczne pojazdy – i robi to z rozmachem. Amerykańska platforma przeznaczy setki milionów dolarów na rozwój robotaksówek i...
Dla Ubera odnowienie relacji z dawnym liderem to element głębszej rekonstrukcji modelu biznesowego. Po sprzedaży własnego działu autonomicznego firmie Aurora w 2020 r., spółka postawiła na model platformowy. Obecnie integruje robo-taksówki zewnętrznych graczy, takich jak Waymo, Motional czy May Mobility, ze swoją globalną siecią. Jak donosił „Financial Times”, Uber zobowiązał się przeznaczyć ponad 10 mld dol. na zakup autonomicznych pojazdów i obejmowanie udziałów w spółkach technologicznych.
Levandowski wraca do gry
Gotowość do ponownego nawiązania relacji z Kalanickiem pokazuje, jak mocno rynek pojazdów autonomicznych redefiniuje kalkulacje giganta. Khosrowshahi, który określa technologię samojezdną jako „szansę wartą bilion dolarów”, buduje jak najszerszą koalicję partnerów. W walce o globalną dominację dawne personalne animozje tracą na znaczeniu.
Czytaj więcej
Anthony Levandowski, przedsiębiorca technologiczny i pionier samochodów autonomicznych, odnawia swój kościół sztucznej inteligencji, podejmując pró...
Kalanick dla Ubera może być kluczową postacią. Tym bardziej, że przejął właśnie Pronto – start-up rozwijający autonomiczne pojazdy dla przemysłu. Co ciekawe, biznes ten założył jego były współpracownik z Ubera. Chodzi o Anthony'ego Levandowskiego. To jeden z najbardziej kontrowersyjnych i zarazem uznanych ekspertów od rozwoju pojazdów autonomicznych. Będąc jednym z pionierów projektu Waymo w Google, inżynier został oskarżony o kradzież ponad 14 tys. poufnych plików technologicznych (tuż przed odejściem z firmy w 2016 r.). Pozyskane sekrety handlowe posłużyły mu do założenia start-upu Otto, który niemal natychmiast został kupiony przez Ubera, zarządzanego wówczas przez Travisa Kalanicka. Sprawa doprowadziła do głośnego procesu sądowego i wielomilionowych kar, a sam Levandowski został skazany na 18 miesięcy więzienia. Przed odsiadką uratowało go ułaskawienie prezydenta Donalda Trumpa w 2021 r. Po wyjściu na prostą inżynier skupił się na rozwoju swojego kolejnego start-upu – Pronto.ai, koncentrującego się na autonomizacji pojazdów przemysłowych i górniczych.
Kalanick liczy, że Atoms i Pronto, przy wsparciu Ubera, rzucą wyzwanie rynkowym liderom, takim jak należące do Alphabetu Waymo.