Filozofowie coraz częściej biorą się za analizowanie sztucznej inteligencji, a laboratoria AI zaczynają ich zatrudniać. O tym zaskakującym zjawisku pisze dziś New York Times. Gdy na rynek wszedł ChatGPT i nowe, duże modele językowe zaczęły wykazywać zachowania niezwykle zbliżone do ludzkich, filozofowie uświadomili sobie rosnące znaczenie potencjalnie świadomej sztucznej inteligencji – oraz możliwość, że jeśli zostanie w tym środowisku, może wydarzyć się coś interesującego – oczywiście, z punktu widzenia filozofa.
Filozofia a pojazdy autonomiczne, etyka i ChatGPT
Opisywani przez NYT filozofowie Robert Long z Jeffem Sebo napisali artykuł „Poważne traktowanie dobrostanu sztucznej inteligencji” („Taking A.I. Welfare Seriously”), w którym argumentowali, że ważne jest unikanie wyrządzania krzywdy systemom sztucznej inteligencji, jeśli mają one „znaczenie moralne”, a także, że ważne jest nieprzywiązywanie wagi do systemów, które takiego znaczenia nie mają. Później Robert Long założył organizację non-profit Eleos AI Research, a o swoim przejściu od filozofii akademickiej do ekosystemu start-upów zajmujących się sztuczną inteligencją cytowany Long mówi, że to było coś w rodzaju „sytuacji, w której żaba gotuje się w wodzie, która powoli się podgrzewa”.
Czytaj więcej
Twórca ChatGPT i Waszyngton mogą wejść w historyczny sojusz. Sam Altman proponuje przekazanie części OpenAI do nowego publicznego funduszu majątkow...
Dziennik zwraca uwagę na fatalną opinię o rynku pracy dla filozofów, że informacja o decyzji studiowania filozofii od dziesięcioleci przeraża rodziców i budzi mroczne wizje dziecka mieszkającego już na zawsze z nimi, bez szans na samodzielność. Diogenes z Kynosy mieszkał w glinianym dzbanie, Spinoza szlifował soczewki dla zarobku, Friedrich Nietzsche utrzymywał się dzięki życzliwości rodziny i przyjaciół. „Utrzymuje się przekonanie, że dyplom z filozofii to przepustka do życia w niepełnym zatrudnieniu. Kiedy w kwietniu firma Google DeepMind ogłosiła, że zatrudnia osobę, której faktyczny tytuł na wizytówce będzie brzmiał „filozof”, pojawiła się lawina memów. „To po to, żeby sztuczna inteligencja mogła dowiedzieć się, jak to jest mieć dyplom uczelni wyższej i nadal być bezrobotnym” – opisuje dziennik.
A jednak – laboratoria AI oraz powiązane z nimi organizacje non-profit rekrutują pracowników, którzy wykazują się unikalną mieszanką wiedzy, czyli znajomością zarówno trendów filozoficznych oraz poglądów Johna Stuarta Milla, jak i sieci neuronowych oraz uczenia się przez wzmocnienie. „Myślę, że popyt na filozofów z wykształceniem w zakresie sztucznej inteligencji obecnie, jeśli już, przewyższa podaż. Jest to dziedzina, do której zachęcam studentów. Uważam, że kwestie związane ze sztuczną inteligencją będą przez dłuższy czas w centrum uwagi”, mówi cytowany przez NYT David Chalmers, filozof świadomości z Uniwersytetu Nowojorskiego.
Czytaj więcej
Rząd Stanów Zjednoczonych zniósł ograniczenia dotyczące zagranicznego dostępu do modelu sztucznej inteligencji Fable 5 firmy Anthropic PBC. Otwiera...
Z kolei współzałożyciel DeepMind, Demis Hassabis, powiedział w podcaście, że myśli, że będziemy (ludzkość – red.) tego potrzebować, aby poprowadzić społeczeństwo ku kolejnemu etapowi, ponieważ uważa, że ogólna inteligencja sztuczna (A.G.I.) i superinteligencja sztuczna zmienią ludzkość i kondycję ludzką. Większość zatrudnienia skupia się w firmach DeepMind i Anthropic, z których każda zatrudnia co najmniej sześciu filozofów.
Czym zajmują się filozofowie w firmach AI w Stanach Zjednoczonych? Specjalizują się w różnych dziedzinach – od filozofii moralnej i politycznej oraz filozofii nauki po etykę genomiki, etykę sztucznej inteligencji i poznanie zwierząt. Praca doktorska Geoffa Keelinga dotyczyła „Etyki pojazdów autonomicznych”, a w DeepMind prowadził warsztaty z „wyobraźni moralnej”. W ten sposób miał pomóc zespołom inżynierskim i produktowym przemyśleć etyczne implikacje ich pracy i opracować „konkretne, możliwe do wdrożenia działania, które faktycznie mogą podjąć – niezależnie od tego, czy chodzi o przeprowadzenie dodatkowych badań dotyczących doświadczeń użytkowników, czy wdrożenie danej funkcji w określony sposób”.
Czytaj więcej
Najpopularniejsza mobilna nawigacja świata przestanie być jedynie cyfrowym drogowskazem, a stanie się autonomicznym asystentem codziennego życia, z...
Z kolei filozofowie pracujący dla Anthropic mają wykształcenie z dziedzin od teorii decyzji, przez etykę i filozofię umysłu po epistemologię. Praca doktorska Amandy Askell dotyczyła „Zasad Pareto w etyce nieskończoności”, filozofka pracowała w OpenAI, w 2021 r. trafiła do Anthropic jako jedna z pierwszych pracownic, gdy był on jeszcze małym start-upem. To Askell napisała i nadzoruje 23000-słowny statut, który odgrywa kluczową rolę w „kształtowaniu moralności” Claude’a. Dziś prawdopodobnie jest miliarderką, według opinii rozmówcy przytoczonej przez NYT. Pierwsza wersja konstytucji Claude opierała się na podejściu opartym na zasadach i wytycznych zawartych w tak fundamentalnych światowych dokumentach jak... Powszechna Deklaracja Praw Człowieka ONZ, ale też „Warunki korzystania z usług firmy Apple”. A dziś – w większym stopniu – na arystotelesowskiej „etyce cnót”, co ma umożliwić wychowanie Claude’a tak, „by miał dobry charakter”, i wykazywał większą elastyczność w obliczu nowych sytuacji.
Jak pisze NYT, filozofia i AI, czyli jedna z najstarszych dyscyplin ludzkości i jeden z jej najnowszych wynalazków wydają się być stworzone specjalnie dla siebie. „Sztuczna inteligencja oferuje filozofom świeże spojrzenie na odwieczne pytania, a także własny zestaw nowych zagadnień, z którymi potrafią się zmierzyć dzięki swojemu wyjątkowemu wykształceniu: dotyczących prawdy, przekonań i wiedzy (epistemolodzy); rozumowania (logicy); umysłu i świadomości (filozofowie umysłu i świadomości).” Kopalnią złota jest AI zwłaszcza dla etyków, ponieważ z nową siłą weszły na rynek pytania, jak modele powinny się wobec nas zachowywać? Jak ludzie powinni z nimi współdziałać? Skąd miałby pochodzić sens działania w społeczeństwie po zniesieniu pracy?