Łowcy skórek. Na wirtualnych dobrach można nieźle zarobić

Rodzima spółka SkinWallet stworzyła platformę do handlu przedmiotami z gier wideo, pozyskała ponad 3 mln zł na rozwój, a teraz zmierza na giełdę.

Publikacja: 11.02.2020 00:25

Łowcy skórek. Na wirtualnych dobrach można nieźle zarobić

Foto: mat. pras.

Jeszcze w tym roku na alternatywnym warszawskim parkiecie zadebiutować ma spółka stworzona przez Kornela Szwaję i Dawida Chomicza. Będzie to wyjątkowe wydarzenie, bowiem SkinWallet to pierwsza spółka z takim profilem działalności na NewConnect. Startup specjalizuje się w pośrednictwie w sprzedaży tzw. cyfrowymi dobrami. W praktyce umożliwia handel „skórkami”, bronią i innymi przedmiotami z takich gier wideo jak „Counter-Strike: Global Offensive” czy „Dota 2”. A to dopiero początek. Na platformie wkrótce pojawiać mają się kolejne tytuły (np. „Team Fortress 2” czy „H1Z1”), a firma planuje zagraniczną ekspansję. Na celowniku są Rosja, Turcja i Brazylia.

Zmiana modelu monetyzacji gier

SkinWallet rozpoczął już prace nad dokumentem informacyjnym związanym z wejściem na NewConnect. W ciągu kilku miesięcy ma nastąpić IPO. Natomiast już w styczniu startup pozyskał finansowanie w ramach oferty prywatnej. Do kasy firmy wpłynęło 3,4 mln zł.

""

Założyciele startupu Kornel Szwaja i Dawid Chomiczmat. pras.

cyfrowa.rp.pl

– Dzięki pozyskaniu finansowania będziemy mogli kontynuować dynamiczny wzrost skali biznesu, poprzez budowę platformy wymiany dóbr i usług bezpośrednio między graczami oraz dodanie nowych lokalizacji, które obejmują nie tylko tłumaczenie strony, ale również lokalną promocję, marketing i systemy płatności – tłumaczy Kornel Szwaja, prezes SkinWallet.

Z usług platformy korzystają głównie gracze ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, ale również z Polski.

CZYTAJ TAKŻE: Nie tylko skórki. Polacy robią innowacyjny biznes na graczach

Startup świetnie rozpoczął 2020 r. Poza zdobyciem inwestorów osiągnął w styczniu rekordowe przychody – 814 tys. zł (o 15 proc. więcej niż w grudniu i aż 22 razy więcej niż rok wcześniej). To w dużej mierze efekt tego, że gra „Counter-Strike: Global Offensive” odnotowała w zeszłym miesiącu rekordowy miesiąc pod względem liczby graczy. Średnio w każdym momencie grało w nią ponad 0,5 mln osób na całym świecie, a w całym miesiącu liczba aktywnych graczy przekroczyła 19,5 mln. Taki wynik to konsekwencja ostatniej aktualizacji gry, która wprowadziła nowy tryb rozgrywki, nowe mapy i nowe „skórki” do broni, co zachęciło kolejne osoby.

Perspektywy dla serwisu, który służy do automatycznej wyceny i sprzedaży wirtualnych przedmiotów, są obiecujące

Eksperci wróżą startupowi sukces. – To ciekawy projekt, pierwszy na polskim rynku kapitałowym z dynamicznie rozwijającej się branży e-sportowej – ocenia Wojciech Iwaniuk, członek zarządu INC (ten dom maklerski przeprowadził styczniową ofertę prywatną spółki).

Perspektywy dla serwisu, który służy do automatycznej wyceny i sprzedaży wirtualnych przedmiotów, są obiecujące. Kornel Szwaja podkreśla bowiem, że rośnie znaczenie obrotu dobrami cyfrowymi, co jest następstwem zmiany modelu monetyzacji gier. – Coraz popularniejsze stają się produkcje typu free-to-play, czyli takie, które dostępne są za darmo, a zarabia się na różnego rodzaju ulepszeniach i zakupach w trakcie rozgrywki – wyjaśnia prezes SkinWallet.

Płatne usługi – od graczy dla graczy

Spółka, która w obecnej formule działa zaledwie od nieco ponad roku, mocno postawiła na nowe technologie. Wykorzystuje własne algorytmy, które pomagają doprowadzić do efektywnego połączenia pomiędzy sprzedającymi i kupującymi, wspierając płynność w obrocie dobrami cyfrowymi. Głównym wyróżnieniem na tle konkurencji jest możliwość natychmiastowej (automatycznej) wyceny i sprzedaży przedmiotów za gotówkę.

Jak zaznacza prezes Szwaja, automatyzacja procesu umożliwia zaoferowanie konkurencyjnych stawek. Choć SkiWallet konkurencji specjalnie obawiać się nie musi. Firma weszła w niszę, w której nie ma potentatów. To sektor mocno rozdrobniony. Co przy prognozach, według których wartość zakupów w grach wzrośnie z 30 mld dol. w 2018 r. do 50 mld dol. w 2022 r., przed operatorami podobnych platform otwiera potencjał wzrostu.

CZYTAJ TAKŻE: Zaskakujący raport: Na gry mocno skąpimy

SkinWallet ma plan, by jeszcze dynamiczniej wyważać te drzwi i nie wyklucza, iż zaoferuje nowe usługi świadczone przez graczy dla graczy, w obrębie danych tytułów. Jak tłumaczą nam w spółce, może to być choćby pomoc doświadczonego fana gier w przejściu jakiegoś trudnego poziomu czy zdobycie „na zamówienie” konkretnej nagrody w trakcie rozgrywki.

Jeszcze w tym roku na alternatywnym warszawskim parkiecie zadebiutować ma spółka stworzona przez Kornela Szwaję i Dawida Chomicza. Będzie to wyjątkowe wydarzenie, bowiem SkinWallet to pierwsza spółka z takim profilem działalności na NewConnect. Startup specjalizuje się w pośrednictwie w sprzedaży tzw. cyfrowymi dobrami. W praktyce umożliwia handel „skórkami”, bronią i innymi przedmiotami z takich gier wideo jak „Counter-Strike: Global Offensive” czy „Dota 2”. A to dopiero początek. Na platformie wkrótce pojawiać mają się kolejne tytuły (np. „Team Fortress 2” czy „H1Z1”), a firma planuje zagraniczną ekspansję. Na celowniku są Rosja, Turcja i Brazylia.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes Ludzie Startupy
Nowa fryzura prosto z aplikacji. Nowe technologie wchodzą do salonów fryzjerskich
Biznes Ludzie Startupy
Znana polska firma ma zostać partnerem Facebooka. Rewolucja w finansowaniu
Biznes Ludzie Startupy
Wpadli na to jeszcze przed Facebookiem. Polacy rozkręcają wirtualną rewolucję
Biznes Ludzie Startupy
O polsko-fińskich satelitach głośno na świecie. Niezwykłe radary obserwują Rosjan
Biznes Ludzie Startupy
Przełomowe leki na raka czy cukrzycę. Polskie firmy zmieniają światową medycynę
Materiał Promocyjny
Czym charakteryzuje się rola polskich banków na tle innych krajów regionu CEE?