Spółka Neptune Labs chce zapewnić specjalistom sektora data science poziom kontroli nad budową i dostarczaniem modeli uczenia maszynowego porównywalny z kontrolą, jaką programistom zapewnia dziś popularna platforma GitHub. Narzędziem do tego celu jest Neptune.ai. Polska platforma już ułatwia pracę ponad 20 tys.inżynierów machine learning. Start-up ma obecnie ponad 100 płacących klientów, których zespoły korzystają z platformy – to m.in. tacy giganci jak Roche, niemiecka sieć odzieżowa New Yorker czy polski start-up Brainly. Liczba klientów komercyjnych wzrosła w 2021 r. aż czterokrotnie. Potencjał innowacyjnego biznesu zaowocował uwzględnieniem Neptune.ai na liście Top 100 start-upów branży AI wartych obserwowania. Warszawska firma w tym zestawieniu znalazła się jako jeden z sześciu reprezentantów Europy i jedyny przedstawiciel z Polski.

Za Neptune.ai stoi zespół specjalistów z zakresu machine learning (ML), wywodzących się z firmy Deepsense.ai. Biznes wydzielono do osobnej spółki. Start-up, któremu przewodzi Piotr Niedźwiedź (zdobywał doświadczenie m.in. u takich potentatów jak Facebook czy Google), działa od 2017 r. – Gdy przechodziłem ze świata tworzenia oprogramowania do uczenia maszynowego, uderzyły mnie brak kontroli nad budowaniem modeli, chaos w prowadzeniu eksperymentów i brak narzędzi wspierających prowadzenie projektów – wspomina Niedźwiedź. – Gdy zespół inżynierów w mojej poprzedniej firmie pokazał mi narzędzie, które zbudowali do nadzorowania własnych eksperymentów, od razu dostrzegłem jego potencjał. Dziś oferujemy jedno z najpopularniejszych narzędzi do nadzorowania eksperymentów i budowania modeli na rynku – kontynuuje.

Czytaj więcej

Polaków nakarmią i napoją roboty

Ów potencjał dostrzegli też inwestorzy, i to nie byle jacy. W niedawnej serii A zasilili spółkę 32 mln zł, które mają być przeznaczone na rekrutację inżynierów w Europie (obecnie zespół liczy 30 osób) i dalszą międzynarodową ekspansję biznesu (w sumie do tej pory spółka kierowana przez Piotra Niedźwiedzia zasilona została już ponad 50 mln zł). W polski start-up zaangażowały się fundusze Almaz Capital (w portfelu ma m.in. 3DLook oraz Acronic), btov Partners (inwestował np. w Volocopter), a także Rheingau Founders (udziałowiec w Grab czy Booksy) oraz TDJ Pitango (w portfolio ma m.in. StethoMe i Cosmose AI).

Eksperci nie ukrywają, że polskie rozwiązanie jest wyjątkowe. Ronert Obst, head of data science w The New Yorker, wskazuje np. na łatwość, z jaką Neptune.ai integruje się z innymi platformami programistycznymi. – Możliwość śledzenia eksperymentów ML i wizualizacji ich rezultatów ma dla nas nieocenioną wartość – przekonuje.

Pavel Bogdanow, general partner w Almaz Capital, podkreśla, że coraz więcej firm wykorzystuje ML. – W ub.r. przełożyło się to na znaczący wzrost zapotrzebowania na narzędzia, które pomagają w tworzeniu i wdrażaniu modeli sztucznej inteligencji. To wciąż dopiero początek i spodziewamy się, że popyt na tego typu rozwiązania wciąż będzie rosnąć – tłumaczy Bogdanow.

Z kolei Daniel Star, partner zarządzający w TDJ Pitango Ventures, zaznacza, że fundusz ze start-upem współpracuje już od 2018 r. – Mocno wierzymy w dalsze skalowanie biznesu, zwłaszcza przy tak dynamicznie rosnącym globalnym rynku – dodaje Star.