Dobry klimat na wyhodowanie jednorożca

Adobe Stock

W przyszłym roku możemy się doczekać pierwszego polskiego startupu z branży finansowej, wycenianego na ponad 1 mld dol. Jest duża szansa, że może to być któryś z fintechów – uważa minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Do 2022 r. 60 proc. populacji Polski będzie korzystać z internetu. Od 2017 do 2022 r. ruch IP wzrośnie w Polsce trzykrotnie (średnio o 23 proc. rocznie), osiągając 2,7 eksabajta danych miesięcznie (przy 980 petabajtów w 2017 r.). Przesył danych pochodzących z urządzeń mobilnych będzie stanowił za cztery lata 22 proc. (w ub.r. było to 14 proc.) całkowitego ruchu IP. Te przesłanki skłaniają do tego, by sądzić, że i od płatności mobilnych nie ma odwrotu. A do tej rewolucji nowoczesna bankowość w Polsce jest dobrze przygotowana.

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, podczas odbywającego się w Łodzi kongresu Impact fintech’18, wyjaśniała, że Polska już po odzyskaniu niepodległości, w latach 1919–1921, stworzyła jeden z najnowocześniejszych systemów finansowych. – I dziś również jesteśmy pod tym względem w światowej elicie. Płacenie w kawiarni w Paryżu za pomocą smartwatcha budzi zaskoczenie. W Polsce to już nikogo nie dziwi – zaznacza.

I dodaje, że mamy jednych z najlepszych informatyków, wiele startupów z branży innowacji w sektorze finansów i mnóstwo kreatywności, a więc fundamenty do budowy silnego sektora fintech. Ale w Polsce jest jeszcze jeden element – tradycyjne organizacje. Na świecie fintechy tworzone są przez startupy i stanowią z reguły zagrożenie dla zasiedziałych na tym rynku graczy. W Polsce jest odwrotnie. – Fintechy rozwijane są przez tradycyjne banki, co w krótkiej historii tego innowacyjnego sektora jest absolutnie wyjątkowe – zauważa Jadwiga Emilewicz.

Minister przedsiębiorczości i technologii twierdzi, że innowacje w branży finansowej w Polsce trafiły na dobry grunt. – Polacy po prostu lubią fintechy – przekonuje.

Zdaniem minister Emilewicz obowiązujący system prawny sprzyja innowacjom w sektorze finansowym. Zdecydowana większość barier dla fintechów została bowiem usunięta. Wskazuje ona m.in. na konstytucję biznesu i regulacje dotyczące Komisji Nadzoru Finansowego. – Umieszczono w statucie KNF zobowiązania do otwarcia na innowacyjne technologie i wprowadzono obowiązek wydawania wiążących interpretacji dla innowacyjnych spółek, które zgłoszą się z pytaniem. Jeśli do 30 dni nie uzyskają odpowiedzi, uznają to za odpowiedź pozytywną. Wdrożono ponadto obowiązek publikacji wszystkich dokumentów w języku polskim i angielskim. Teraz koncentrujemy się na ściąganiu znaczących funduszy VC, które pomogłyby w rozwoju polskich startupów – wylicza minister.

Jest optymistką i uważa, że takie fundamenty pomogą w budowie nowych, innowacyjnych czempionów. – Liczymy, że w przyszłym roku doczekamy się wreszcie pierwszego polskiego jednorożca. Wiele wskazuje na to, że takim wycenianym powyżej 1 mld dol. startupem zostać może właśnie przedstawiciel sektora fintech – podkreśla Emilewicz.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kłopoty Huawei uderzyły mocno w polskich producentów gier

WIG Games jest dziś niechlubnym liderem spadków wśród indeksów branżowych na GPW. Szczególnie mocno ...

Nowy pomysł na polski grafen. W proszku

Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME) chce być drugim graczem w Europie w produkcji grafenu ...

Sklepy fałszują opinie w internecie na potęgę

Sprzedawcy próbują coraz częściej sztucznie poprawiać sobie poziom ocen od użytkowników, ponieważ dla wielu ...

AI wskazuje kandydatów do pracy w korporacji. Są kontrowersje

Brytyjski oddział koncernu Unilever po raz pierwszy użył Sztucznej Inteligencji oraz algorytmów do rozpoznawania ...

Niedzielny zakaz napędza widzów. Na co chodzimy do kina?

Pierwszy kwartał 2019 r. przyniósł zarówno wzrost widowni, jak i przychodów z biletów. Najpopularniejsze ...

CreativeForge Games ma problem. Pracownicy uciekają

Studio CreativeForge Games straciło sporą część załogi. Notowania na giełdzie załamały się. W środę ...