Państwowi giganci chcą, by startupy rozwiązały ich problemy

Fotorzepa, Andrzej Wiktor

12 września ruszy rządowy konkurs, wzorowany na amerykańskim DARPA, gdzie projekty dla armii prezentują innowatorzy. Rozwiązania swoich problemów szukają m.in. Orlen i PKP.

DARPA, czyli rządowa agencja zajmująca się w USA rozwojem technologii wojskowych, od lat organizuje różnego rodzaju konkursy, które stają się inicjatorem wielu, często przełomowych, innowacji oraz motorem rozwoju rynku startupów. To właśnie za sprawą tzw. DARPA Challenges nastąpił w ostatnim czasie dynamiczny rozwój technologii autonomicznych pojazdów. To również DARPA stoi za powstaniem internetu, systemem nawigacji GPS czy asystentami głosowymi.

Teraz w ślady DARPA chce iść polski rząd.

Senat sięgnie po sztuczną inteligencję

W DARPA Challenges stawia się określone wyzwanie, a inżynierowie starają się wyjść mu na przeciw. Określa się to mianem atakowania problemu. U nas będzie podobnie. Ogłoszono właśnie konkurs GovTech Polska, w którym wybrane podmioty – państwowe spółki i instytucje – określą problem, z jakim się mierzą, a startupy postarają się go rozwiązać w innowacyjny sposób. Jeśli owe projekty będą skuteczne młode firmy mogą liczyć na kontrakty warte 300–600 tys. zł.

W ramach GovTech gotowych jest już pięć wyzwań, ale systematycznie uruchamiane będą kolejne. KGHM szuka np. systemu komputerowego, który zastąpi dyspozytora i pozwoli na utrzymanie dróg w Hucie Miedzi Głogów, z kolei PKN Orlen – mechanizmu umożliwiającego automatyczną identyfikację na stacji pojazdów firmowych przypisanych do kart flotowych (rozwiązanie ma służyć kierowcom realizującym płatności przy dystrybutorze przy użyciu aplikacji mobilnej).

CZYTAJ TAKŻE: Startup z Korycina wyczyści dom za pomocą żołędzi

O pomoc do startupów zwróciła się również spółka PKP Informatyka. Potrzebuje rozwiązania, które usprawni prognozowanie popytu na danej trasie i zoptymalizuje cenę za przejazd. – Statystyczny Polak jeździ pociągiem osiem razy w roku. To poniżej europejskiej średniej, która wynosi 19 przejazdów. Jest wiele czynników, które wpływają na wybór transportu, jednym z nich jest cena, dlatego też szukamy rozwiązania, które zwiększy konkurencyjność cenową i zwiększy przychody uzyskiwane przez przewoźników dzięki analizie wskaźników mających wpływ na cenę biletu – tak argumentują udział w GovTech w kolejowej spółce.

Lista firm i instytucji zainteresowanych udziałem w tegorocznym programie GovTech jest długa

Swoje wyzwania rzuciły także Kancelaria Senatu, która chce wykorzystać sztuczną inteligencję (AI) do automatycznego rozpoznawania mowy i mówcy, oraz Urząd Patentowy RP, który chce sięgnąć po AI, by przyspieszyć proces klasyfikacji zgłoszeń patentowych.

CZYTAJ TAKŻE: Polski startup wesprze piłkarską reprezentację nr 1 na świecie

A na tym nie koniec. Wyzwania młodym, innowacyjnym firmom chcą rzucić m.in. także Urząd Komunikacji Elektronicznej, Totalizator Sportowy, Ministerstwo Sprawiedliwości czy Tauron. Ten ostatni planuje stworzyć aplikację, która po wpisaniu danych teleadresowych nieruchomości wyliczy, ile można zyskać na zamontowaniu instalacji fotowoltaicznej na podstawie danych meteorologicznych, GIS (system informacji geograficznej) czy zdjęć satelitarnych. – Chcemy, by nasi klienci mogli w przystępny sposób określić kluczowe parametry techniczne i kosztowe związane z instalacją paneli fotowoltaicznych. Temu celowi służy nasze zaangażowanie w program GovTech, który daje szansę na udział w tworzeniu tego rozwiązania także polskim innowacyjnym firmom – komentuje Jarosław Broda, wiceprezes Tauronu.

Przetargowa furtka

Lista firm i instytucji zainteresowanych udziałem w tegorocznym programie GovTech jest długa. Zgłoszono w sumie ponad 60 potrzeb sektora publicznego. To okazja dla startupów, by się pokazać i pozyskać dużego partnera. Justyna Orłowska, dyrektor programu GovTech Polska, tłumaczy, że program wykorzystuje formułę konkursową, która jest alternatywą dla klasycznego postępowania przetargowego oraz sposobem na stworzenie skutecznego modelu pozyskiwania najnowszych technologii dla administracji publicznej oraz spółek Skarbu Państwa.

CZYTAJ TAKŻE: Polskie startupy wreszcie rozpychają się na świecie

– Wypracowany przez nas system to furtka dla małych i średnich innowacyjnych przedsiębiorstw, które do tej pory nie miały wielu okazji do współpracy z administracją publiczną. To dla nich szansa na realizację wdrożeń z obszaru big data, business intelligence czy sztucznej inteligencji – przekonuje Orłowska.

GovTech to również nadzieja na rozwiązanie jednego z głównych problemów startupów. – Głównym powodem niepowodzeń projektów startupowych od lat jest „tworzenie produktu, którego nikt nie chce”. Mowa tu o braku dopasowania produktu czy usługi do potrzeb klienta – tłumaczy Marcin Szczeciński, kierownik ds. inwestycji kapitałowych w firmie Adamed. I dodaje, że zawsze oczekiwane będą te innowacje, które rozwiązują ważne problemy.

CZYTAJ TAKŻE: Polski startup zlikwiduje kolejki w sklepach

Zwycięzcy wyzwań w ramach GovTech ogłoszeni będą na początku 2020 r. Potem przystąpią do negocjacji warunków umowy.

OPINIA

Patrycja Panasiuk
dyrektor biura innowacji, PKN Orlen

Młode spółki technologiczne z Polski dostrzegają dużą szansę na rozwój swoich technologii we współpracy z koncernami. Jednakże by móc nawiązać relacje biznesowe i stać się partnerem dużego przedsiębiorstwa, mali muszą przejść przez skomplikowany proces zakupowy. Odpowiedzią na te bariery proceduralne są rządowe programy umożliwiające połączenie potencjału dużych przedsiębiorców ze startupami. Program GovTech stanowi nowy model pozyskiwania ciekawych rozwiązań technologicznych.

 

Obywatelska burza mózgów

Na specjalnym konkursie Hack Yeah będą przyjmowane kreatywne pomysły od obywateli. W ramach tego projektu organizatorzy nie zwracają się do już do firm – chcą zapraszać Polaków do wspólnego poszukiwania rozwiązań problemów wagi państwowej. W br. na celownik wzięto problem malejących zasobów wodnych. Ogólnopolski hackathon Hack Yeah odbędzie się w Warszawie 14–15 września. Do udziału może zgłosić się każdy, kto ma pomysł, jak podołać temu wyzwaniu. Stan wód na świecie pogarsza się w związku z urbanizacją, rozwojem przemysłu i wzrostem liczby ludności. W Europie ponad 100 mln osób nie ma dostępu do czystej wody pitnej. Jej malejące zasoby to problem, który dotyczy także Polski.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Sztuczna inteligencja pomaga w walce z nałogiem

Pierwsza w Europie aplikacja oceni prawdopodobieństwo złamania abstynencji i samodzielnie zaproponuje optymalną terapię. Polski ...

Biznes jest atrakcyjny dla cyberprzestępców

Tylko poprzez połączenie sił na rzecz wspólnego celu, jakim jest budowa bezpiecznej i efektywnej ...

Polskie firmy mogą zyskać na starciu USA z Chinami

Gospodarczy konflikt USA i Państwa Środka przedsiębiorstwom technologicznym w Polsce może przynieść również korzyści. ...

Nowy pomysł na polski grafen. W proszku

Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME) chce być drugim graczem w Europie w produkcji grafenu ...

Kierowcy będą mogli grać w Teslach. Za pomocą kierownicy i pedałów

Studio Bethesda zapowiedziało współpracę z producentem elektrycznych aut. Jego gry trafią na pokłady samochodów. ...

Hyperloop bije rekord prędkości

Czwarta edycja zawodów Hyperloop Pod, organizowanych przez firmę SpaceX, nie tylko wyłoniła kolejne grono ...