Co piąty startup wsparty przez państwo jest już martwy

123RF

Na rynku pojawia się coraz więcej innowacyjnych biznesów zbudowanych na państwowych pieniądzach. Mimo to fundusze VC niechętnie korzystają z okazji wejścia w takie młode spółki.

Rynek venture capital w Polsce rozwija się, choć jego dynamika jest zbyt wolna. Fundusze wysokiego ryzyka (VC) oszczędnie gospodarują pieniędzmi, inwestując w rodzime startupy. Eksperci porównują to do jazdy na zaciągniętym hamulcu ręcznym. O flegmatycznym tempie rozwoju branży VC może świadczyć fakt, że tylko kilka funduszy aktywnie inwestuje w portfele zbudowane przez KFK, czyli tzw. fundusz funduszy.

CZYTAJ TAKŻE: Państwowi giganci chcą, by startupy rozwiązały ich problemy

Chodzi o Krajowy Fundusz Kapitałowy, który był pierwszym znaczącym rządowym programem wsparcia inwestycji w startupy. Brak zainteresowania może zaskakiwać, a jednocześnie budzić obawy co do dalszego rozwoju startupów. – Z programu KFK wyszło wiele spółek, które dysponują dobrym produktem i obiecującymi wynikami, ale potrzebują poważnego finansowania dla dalszego wzrostu – potwierdza Bartłomiej Owczarek, współtwórca startupu GdziePoLek, który przeanalizował wyniki za 2018 r. spółek z portfeli 10 największych funduszy KFK. Po bliższemu przyjrzeniu się tym danym niewielkie zainteresowanie spółkami portfelowymi nie powinno jednak dziwić. Brakuje po prostu atrakcyjnych celów inwestycyjnych.

„Martwe” startupy

W ubiegłym roku fundusze VC wspierane przez KFK miały w portfolio 190 startupów. Tylko 29 z nich, a więc 15 proc., udało się sprzedać, a kolejnych 47 można było określić jako rosnące (25 proc.). Ze szczegółowej analizy opracowanej przez GdziePoLek wynika, że pozostałe 114 podmiotów, czyli aż 60 proc. portfeli badanych funduszy, to spółki o małych lub wręcz kurczących się przychodach, a nawet już nieaktywne. Tych ostatnich jest zresztą nad wyraz dużo. Z raportu, który „Rzeczpospolita” publikuje jako pierwsza, a w całości ma on zostać zaprezentowany w przyszłym tygodniu, wynika, iż więcej niż co piąty startup jest „martwy”. Wystarczy wskazać takie firmy jak Houzee.pl, która po roku od pozyskania państwowych pieniędzy w ramach KFK ogłosiła upadłość, czy Autogo Plus oraz nie prowadzące aktywnych działań biznesowych WeGirls czy Web Mobile Technology i Nearbox.

Mimo wszystko rynek VC w Polsce jednak rośnie. Choć trudno mówić o tym, by fundusze VC rzuciły się na zakupy nad Wisłą, to można wskazać pozytywne ruchy. – Rozmachem inwestycji wyróżnia się polsko-izraelski TDJ Pitango. Jego ostatnia inwestycja w startup meblowy Tylko miała wartość 15 mln zł. Wcześniej zainwestował też w Cosmose i CallPage. Drugim ciekawym graczem jest INventures, który ma na koncie pięć inwestycji na łącznie 18 mln zł w ciągu roku, w tym także w firmy z portfeli KFK: Sidly, Restaumatic i Rent Planet – wylicza Bartłomiej Owczarek.

Inwestycje VC w startupy to jazda na zaciągniętym hamulcu ręcznym

Nasz rozmówca wskazuje ponadto na inny, negatywny aspekt – węższy strumień państwowych pieniędzy. Wcześniej w programach KFK limit inwestycyjny sięgał nawet 12 mln zł. – Obecne limity niektórych programów, rzędu 1–2 mln zł, są małe nawet jak na początkowe finansowanie. Średnia europejska dla wczesnych rund sięga 5 mln zł. A z naszego własnego doświadczenia wynika, że rozwinięcie startupu w Polsce nie jest wcale znacząco tańsze – zaznacza współtwórca GdziePoLek.

Ten rok będzie rekordowy

Wiele wskazuje na to, że sytuacja na rynku startupów i inwestycji VC będzie się jednak poprawiać. Już widoczne są oznaki ożywienia, w czym zasługa m.in. Polskiego Funduszu Rozwoju. Choć fundusze VC uruchomione przez PFR Ventures rozpoczęły inwestowanie dopiero w połowie bieżącego roku, już zapewniły finansowanie dla 22 spółek. Chodzi o kwotę 104 mln zł. Docelowo do 2023 r. PFR Ventures, wspólnie z inwestorami prywatnymi, aniołami biznesu i korporacjami, zainwestuje w sumie ponad 4 mld zł.

CZYTAJ TAKŻE: Sebastian Kulczyk wesprze krajowe startupy

– Z satysfakcją obserwuję rosnącą dynamikę inwestycji. Ponad 100 mln zł to imponujący wynik, tym bardziej że ponad połowa kapitału wniesiona została przez podmioty prywatne – komentuje Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

W sumie 55,8 mln zł z owych 104 mln zł to pieniądze prywatnych inwestorów. Pozostałe pochodzą z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. – Fundusze europejskie i kapitał prywatny świetnie uzupełniają się w przypadku inwestycji venture capital, które charakteryzują się podwyższonym ryzykiem – dodaje minister Kwieciński.

CZYTAJ TAKŻE: Startupy psioczą na inwestorów

Dane PFR pokazują, że kwota zainwestowanych przez fundusze PFR Ventures pieniędzy od maja zwiększyła się dwukrotnie. – Mówiliśmy wtedy o pierwszych 40 mln zł dla dziewięciu spółek. Teraz można już dodać kolejne 64 mln zł dla 13 innowacyjnych przedsiębiorstw. Sądzimy, że to tempo do końca 2019 roku będzie się utrzymywać – komentuje Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Uruchomienie środków PFR Ventures przyczyniło się w tym roku do wzrostu inwestycji VC w Polsce. Według szacunków analityków mogą być one nawet dwa razy większe od historycznego pod tym względem roku 2017.

CZYTAJ TAKŻE: Nasze startupy i fundusze VC od Zachodu dzieli przepaść

– Z pewnością czeka nas rekordowy rok, jeżeli chodzi o inwestycje tego typu – potwierdza Maciej Ćwikiewicz, prezes PFR Ventures. I podkreśla, że już teraz można obserwować duże zmiany na rynku: znaczne inwestycje poza fazą zalążkową, a także zaktywizowanie kapitału aniołów biznesu oraz korporacji.

 

Miliony płyną do innowacyjnych firm

W ramach pięciu programów finansowania innowacyjnych spółek (Starter, Biznest, Otwarte Innowacje, KOFFI oraz NCBR CVC) Polski Fundusz Rozwoju podpisał już ponad 20 umów z beneficjentami. Najwięcej umów (10), o łącznej wartości ok. 9 mln zł, zawarto w ramach programu Starter, którego fundusze mają zapewnić finansowanie dla spółek znajdujących się w najwcześniejszej fazie rozwoju.

Z kolei we wspieranym przez tzw. aniołów biznesu programie Biznest udało się zaangażować pierwsze niemal 3 mln zł od polskich inwestorów, którzy chcą prywatnie wspierać startupy nie tylko kapitałem, ale też swoimi kontaktami i doświadczeniem (kolejne
2,7 mln zł popłynęło z programu operacyjnego „Inteligentny rozwój”).

Sukcesem mogą się również pochwalić zarządzający funduszem Otwarte Innowacje (OI), który na koncie ma już inwestycję wartą 18,5 mln zł (na taką kwotę umowę podpisała firma Talent Alpha z funduszem Aper Ventures), oraz kierujący programem KOFFI, który pomógł firmie MarketInvoice w pozyskaniu ponad 130 mln zł od inwestorów (m.in. Cogito Capital Partners). W ramach OI zawarto dotychczas trzy umowy, a KOFFI – cztery.

Pierwsze inwestycje pojawiły się także w programie NCBR CVC, w którym fundusze inwestują środki z PO IR połączone z kapitałem korporacji. Na koncie są już trzy umowy podpisane przez fundusze z innowacyjnymi spółkami. Ich łączna wartość to ponad 8 mln zł. W tym wypadku warto wskazać przykład uruchomionego z grupą Tauron funduszu EEC, który zainwestował już w ciekawe rozwiązania, jakie korporacja zamierza wykorzystać m.in. do poprawy efektywności technicznej i ekonomicznej kluczowych jednostek wytwórczych.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Porowate Powłoki Przyszłości

Naukowcy z Wydziału Mechanicznego Politechniki Koszalińskiej pod kierownictwem prof. nadzw. dr. hab. inż. Krzysztofa ...

Zdrowsza żywność dzięki zawartym w niej mikrokapsułkom

Nad zwiększeniem w produktach spożywczych zawartości korzystnego dla zdrowia beta-glukanu pracuje dr hab. Marcin ...

Czy król kryptowalut wyjdzie z dołka?

Analitycy prognozują w tym roku wzrost liczby inwestujących w bitcoina i to nie tylko ...

Prezes Google kontra propagator teorii spiskowych

Sundar Pichai, prezes Google, zeznawał w Kongresie m.in. na temat współpracy swojej firmy z ...

Wisła napędzi internetowe zbiórki

Rynek tzw. crowdfundingu w Polsce, choć wciąż raczkuje, rośnie w tempie 20–30 proc. rocznie ...

McDonald`s kupuje startupy, by zrewolucjonizować sprzedaż big maca

Koncern wybrał się z workiem pieniędzy na zakupy w Krzemowej Dolinie, a na celownik ...