BauApp to węgierska spółka, która podbija smartfony polskich pracowników firm budowlanych. Wprowadziła ona bowiem na rynek aplikację mobilną dedykowaną branży – z jej oprogramowania, które usprawnia zarządzanie projektami deweloperskimi, korzysta coraz więcej rodzimych przedsiębiorstw.

Jak zapewniają w BauApp, moduły odpowiadające za zarządzanie dokumentami, przygotowywanie list zadań dla podwykonawców czy kontrolę jakości umożliwiają zaoszczędzenie nawet 1 mln zł w trakcie realizacji większego projektu budowlanego, a używanie apki w trakcie kontroli jakości pozwala skrócić czas likwidacji każdej usterki o półtorej godziny. To szczególnie istotne, biorąc pod uwagę fakt, że na przeciętnej budowie pojawia się ok. 5 tys. takich usterek.

Węgierski pomysł

W trakcie odbiorów słowo usterka odgrywa główną rolę. BauApp to narzędzie, które ma wspomóc deweloperów w przejściu przez ów proces. Aplikacja służąca do digitalizacji procesów na budowach w ramach swojego rozwiązania oferuje bowiem moduł poświęcony odbiorom lokatorskim. Jak podaje firma, z opcji tej korzysta 70 proc. deweloperów wyposażonych w to węgierskie oprogramowanie. Jak tłumaczy Paweł Smolarek, dyrektor ds. nowych technologii w BauApp Polska, każdemu zależy na jak najszybszym odbiorze mieszkania – klientom, ponieważ większość z nich ma już zakontraktowane ekipy wykończeniowe i plany w zakresie danego lokalu, a deweloperom, bo wraz z odbiorem mieszkania zamykany jest proces jego sprzedaży. – Dlatego też w interesie wszystkich stron leży sprawny proces odbiorów lokatorskich. A proces ten często bywa skomplikowany. Każda usterka powinna znaleźć się w protokole, deweloper powinien móc taki protokół sprawnie udostępnić zainteresowanym i w krótkim czasie wrócić z informacją zwrotną o czasie i statusie ich wykonania. Większość deweloperów niestety nie korzysta z narzędzi, które mogą usprawnić ten proces – mówi Paweł Smolarek.

Czytaj więcej

Kreml
Rosja bije w Google, a trafia we własny bank centralny

Aplikacja BauApp to zmienia. Przez kilka lat (standardowo pięć lat) archiwizuje i przechowuje wszystkie usterki, dzięki czemu możliwa jest szybka weryfikacja, czy były one już zgłaszane, kto je wykonywał, jaki był ich koszt i w jakim czasie zostały wykonane (to niezmiernie istotne w kontekście ewentualnej rękojmi). W BauApp podkreślają, że transparentność ze strony dewelopera powinna być w dzisiejszych czasach standardem na rynku (nabywcy mieszkań podczas całego procesu przekazania lokalu mogą otrzymywać natychmiastowy raport online i listy kontrolne zamiast odręcznych notatek i zdjęć). Rozwiązanie wdrożono już na kilkudziesięciu inwestycjach w naszym kraju.

2 tys. budów w regionie pod kontrolą

Wsparcie cyfrowych rozwiązań w trakcie odbiorów lokatorskich to nowość w branży (w efekcie deweloperzy zyskują dodatkowo możliwość bieżącej weryfikacji pracy podwykonawców oraz nowatorski wizerunek firmy na rynku).

Stworzone przez BauApp rozwiązanie, dedykowane tabletom i smartfonom, może być używane również na komputerze. Z węgierskiej apki obecnie korzysta ponad 120 generalnych wykonawców, ponad 500 podwykonawców. Jak podaje spółka, oprogramowanie zastosowano na ok. 2 tys. projektów budowlanych w naszym regionie Europy. Nad Wisłą, wśród korzystających z niego firm, są m.in. Cavatina, CBRE, Cordia, Dekpol, Erbud, JLL czy Unibep. W ubiegłym tygodniu nowatorska apka znalazła się wśród dziesięciu finalistów nominowanych do nagrody głównej konkursu PropTech Festival.

Za startupem BauApp stoi Adam Dalnoki, który karierę zaczynał w firmach doradczych (Roland Berger i The Boston Consulting Group), a także tworzył w Budapeszcie startup opracowujący roboty-humanoidy.