Komputery stacjonarne zostały skreślone dużo za wcześnie

123RF

Odwrócenie trendów na polskim rynku sprzedaży kategorii IT.

Zdanych firmy GfK wynika, że w okresie od października 2017 r. do końca kwietnia 2018 r. sprzedaż kategorii IT spadła 2,3 proc. w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej. Ta informacja nie oddaje jednak wszystkich zmian w popycie, a tych jest całkiem sporo. Sprzedaż komputerów przenośnych spadła bowiem 4,7 proc., tablety straciły aż niemal 11 proc. Zatem kategorie, które miały dyktować rynkowe trendy, są w odwrocie, a w przypadku tabletów to już raczej zdecydowana droga w dół.

Desktopy na fali

Dość zaskakująco, bo o 3,5 proc., rośnie z kolei sprzedaż komputerów stacjonarnych. – Rynek tzw. desktopów od lat skazywany jest na zapomnienie i wyparcie go przez komputery przenośne lub też rozwiązania serwerowo-terminalowe. Jednak nasze analizy oraz osiągane wyniki sprzedażowe wskazują, że zainteresowanie sprzętem stacjonarnym nie spada i trend ten powinien się utrzymać w najbliższym czasie – mówi Zbigniew Mądry, członek zarządu, dyrektor ds. handlowych AB SA.

– Generalnie zauważalny jest wzrost zainteresowania komputerami osobistymi w ich całej kategorii. Można spotkać się z analizami rynkowymi, które zakładają, że w 2018 r. nastąpi wzrost sprzedaży na rynku komputerów osobistych. Ma być on wynikiem zmieniających się wymagań użytkowników, rosnącego zainteresowania nowymi aplikacjami i narzędziami biznesowymi, a także planowanych wcześniej projektów modernizacyjnych – dodaje.

– W ostatnich miesiącach notujemy większe zainteresowanie klientów końcowych kategorią komputerów stacjonarnych All-in-One, które charakteryzują się kompaktową budową, w której jednostka centralna komputera jest zintegrowana z monitorem. Rośnie również popyt na komputery stacjonarne, ale głównie z mocnymi konfiguracjami gamingowymi – mówi Michał Mystkowski, rzecznik sieci Media Expert.

– Największym jednak popytem w tej kategorii produktów cieszą się wciąż rozwiązania mobilne – szczególnie urządzenia wyposażone w dysk SSD, co dowodzi, że klienci mają coraz większą świadomość swoich potrzeb i wiedzę odnośnie do pożądanych rozwiązań technologicznych – dodaje.

– W ostatnim roku sprzedaż laptopów dosyć mocno wyhamowała. Według danych GfK rynek zmniejszył się 20 proc. w stosunku do poprzedniego roku (pierwsze półrocze 2018 do tego okresu 2017 r. – red.). Pomimo tego trendu nasze przychody z tej kategorii zmieniły się jedynie o 5 proc. Biorąc pod uwagę trudną sytuację na rynku, to bardzo dobry wynik, dzięki któremu utrzymujemy pozycję lidera w sprzedaży laptopów – mówi Kamil Langner, dyrektor handlowy X-kom.

Zmiany na rynku

Inni sprzedawcy mają podobne spostrzeżenia. – Faktycznie po bardzo mocnym spadku sprzedaży komputerów stacjonarnych w 2017 r. teraz obserwujemy ich renesans – w naszych sklepach mowa nawet o kilkudziesięcioprocentowych zwyżkach sprzedaży. Powodów jest wiele – choćby rosnąca popularność droższego i bardziej profesjonalnego sprzętu dla graczy, ale sytuacja jest bardziej złożona – mówi Tomasz Siedlecki, dyrektor marketingu sieci RTV Euro AGD. – Najtańsze i najpopularniejsze laptopy maja ekrany o stosunkowo niewielkich przekątnych, chcąc kupić sprzęt z przekątną ponad 17 cali, trzeba już wydać sporo ponad 2 tys. Za mniejsze pieniądze można kupić bardzo dobry komputer stacjonarny z markowym monitorem o przekątnej ponad 24 cale nawet. Jak widać, coraz więcej osób się na taką opcję decyduje – dodaje.

Zdaniem firmy AB m.in. prognozy PMR Research przewidują, że polskie firmy zamierzają zwiększyć wydatki na IT w 2018 r. – Wiąże się to oczywiście z dobrą koniunkturą panującą w gospodarce oraz faktem, że po okresie, gdy notowano niski poziom inwestycji, obecnie przedsiębiorstwa nadrabiają te zaległości, zwiększając wydatki na rozwój, w tym także na zakup sprzętu komputerowego. Widać to zwłaszcza po wzroście sprzedaży sprzętu z segmentu premium, natomiast w produktach z kategorii low-end (nisko cenowej) utrzymuje się stały wolumen sprzedażowy – mówi Zbigniew Mądry.

Wskazuje dwa segmenty rynku komputerów, które wykazują potencjał wzrostu – komputery przenośne do zastosowań biznesowych oraz produkty dedykowane gamingowi. W dobie dynamicznego rozwoju branży e-sportowej reagujemy na zmiany rynkowe daleko przed konkurencją.

Możliwy wzrost?

AB podaje, że pierwszy kwartał był kolejnym okresem dynamicznego rozwoju sprzedaży sprzętu dla graczy – 107 proc. r./r. w Polsce, 62 proc. r./r. w Czechach i na Słowacji, gdzie firma działa operacyjnie w ramach spółek zależnych. – Dzięki temu możliwe było utrzymanie, a nawet wzrost sprzedaży całościowej kategorii komputerów, ponieważ to PC do gier z niszowego segmentu rozwinęły się do pozycji dobrze sprzedającego się produktu – wyjaśnia firma.

– W przypadku desktopów obserwujemy znaczne ożywienie w sprzedaży m.in. za sprawą gamingu (wzrost o 30 proc. w gamingu YoY). Rozwiązania dedykowane graczom wpływają m.in. na wzrost średniej ceny komputera PC. Wierzymy, że ten segment będzie dynamicznie rósł, co wiąże się z popularyzacją e-sportu. Biorąc pod uwagę ten trend, mocno stawiamy na rozwój własnej linii desktopów gamingowych G4M3R – dodaje Kamil Langner.

Z drugiej strony eksperci zwracają uwagę, że niektóre problemy rynku wynikają z braku zdecydowania producentów. Jak podają eksperci firmy Gemius, po tym, jak spadła popularność tabletów, branża nie może zdecydować się na jeden kierunek – dostępne są laptopy, ultrabooki, a Microsoft z urządzeniami Surface i Google z Chromebookami szukają pomysłu na połączenia laptopa z tabletem.

– Nikt nie ma też odwagi zaproponować procesorów ARM jako alternatywy dla platform Intel/AMD. Dodatkowym czynnikiem zniechęcającym może być coraz głośniejsza sprawa wadliwych klawiatur motylkowych w superlekkich i superdrogich MacBookach – wyjaśniają eksperci Gemiusa.

Opinia

Marek Robak | ekspert firmy Gemius

Komputery stacjonarne to stabilna nisza, a ich nabywcami są głównie programiści, gracze i projektanci. Nie spodziewałbym się długotrwałego wzrostu ich sprzedaży, choć pojawienie się wydajnych rozwiązań może nieco przechylać szalę na ich korzyść. Gdyby sprzedaż takich urządzeń miała rosnąć przez dłuższy czas, to musielibyśmy zmienić sposób organizacji przestrzeni w domach i biurach. Na komputer stacjonarny potrzebujemy biurka, a dla laptopa wystarczy stół kuchenny. Zmiana proporcji między sprzętem stacjonarnym a mobilnym to raczej szukanie pomysłu na siebie przez urządzenia mobilne, co może irytować klientów i zniechęcać do zakupu.

Mogą Ci się również spodobać

Prezes WeWork odchodzi, by ratować debiut giełdowy

Kontrowersyjny prezes i współzałożyciel firmy WeWork Adam Neumann zgodził się ustąpić ze stanowiska. Powiedział, ...

Pandemia zmieni układ sił w biznesie. Kto pójdzie na dno?

Obecny kryzys obnażył słabości jednych firm, ale dla innych okazał się szansą. Dziś jak ...

Świat wiedzy w Leopoldinie

Na Uniwersytecie Wrocławskim powstaje wyjątkowa platforma do udostępniania zasobów wiedzy. Leopoldina Online to system, ...

Rewolucja w laptopach. Czas na dwa ekrany, klawiatura precz

Tak jak zapewne smartfony doczekały się po wielu latach kolejnej rewolucji w postaci zginanych ...

Londyn ratuje konkurenta SpaceX. Ma ważny powód

Brytyjski rząd, razem z indyjską firmą Bharti Global, za kwotę 500 milionów dolarów przejmie ...

Bitcoin poniżej 5 tys. dol. Co spowodowało krach?

W ciągu tygodnia kapitalizacja rynku cyfrowych walut stopniała z 210 mld dol. do 145 ...