Google buduje własne miasteczko: będą domy, parki, sklepy i kina

Do tej pory Google inwestowało krocie w swoje kampusy.
Materiały prasowe

Firma z Mountain View w Kalifornii przedstawiła plany budowy dla pracowników futurystycznego miasteczka i kampusu w pobliżu swej siedziby. Woda ma pochodzić z odzyskiwanej deszczówki.

Miasteczko i kampus Charleston East będą miały powierzchnię niespełna 29 hektarów. Na tym ogromnym terenie będą nie tylko biura, ale także powierzchnie handlowe i nowe domy, parki oraz kina.

Rada Miejska zatwierdziła plan przebudowy tej części miasta w grudniu 2017 roku. W projekcie znajduje się łącznie prawie 10 tys. mieszkań, ponieważ Google kładzie nacisk na budowanie poczucia wspólnoty. Około 20 proc. mieszkań przeznaczonych będzie dla osób o niższych dochodach niż średnia krajowa.

Ozdobą nowego projektu mają być pełne zieleni parki oraz kampus Charleston East. Google kładzie ogromny nacisk na to, by jego wioska i kampus były „zielone”, dlatego też powstanie na tam dużo parków i terenów zielonych, które mają stanowić aż 32 proc. całej powierzchni. Jak zachwala Google, pierwszeństwo będą mieli ludzie, a nie samochody.

Dodatkowo pomysł na przeniesienie biur i mieszkań bliżej siebie sprawi, że korki będą mniejsze, ponieważ część pracowników do pracy dojdzie piechotą albo dojedzie rowerem.

Co więcej, Google całkowicie rezygnuje energii wytworzonej z kopalin. Do ogrzewania i chłodzenia obiektu wykorzystane zostaną tam geotermalne pompy ciepła. Będzie to największa instalacja z pompami ciepła w całej Ameryce Północnej. W kompleksie ma być też system odzysku wody deszczowej. Dodatkowo zainstalowane będą automatyczne zaciemniające się okna, regulujące dopływ promieni słonecznych w ciągu dnia, a w nocy mają  ograniczać zanieczyszczenie świetlne emitowanego przez budynek.

Google rozpoczęło już budowę kampusu Charleston East, który przypomina kopułę z wielopoziomowym baldachimem przykrywającym dwukondygnacyjną konstrukcję. Ten obiekt będzie najbardziej charakterystycznym budynkiem w miasteczku. Ciekawostką jest też to, że Google zbuduje swoje biura od podstaw, zamiast przejmować wcześniej istniejące budynki – informuje CNBC. Kampus obejmuje szlaki turystyczne, park publiczny, plac i powierzchnię handlową.

W ciągu ostatnich dwóch lat Google wydało prawie 3 mld dolarów na nieruchomości w Dolinie Krzemowej. Budowa nowego kampusu i otaczającej go wioski ma potrwać w sumie 30 miesięcy. Główny budynek biurowy ma być gotowy do końca 2016 roku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Chińczycy na giełdzie tracą rozum. Musiała pomóc sztuczna inteligencja

Traderzy posługujący się modelami komputerowymi próbują rozszyfrować zachowania armii chińskich inwestorów indywidualnych. Ci na ...

Amerykański szał na jednorożce. Pinterest i Zoom rozbijają bank

Na giełdach w Nowym Jorku zadebiutowały dwie technologiczne spółki, Pinterest i Zoom, określane jako ...

Składane ekrany to rewolucja. Po Samsungu wprowadzą je inni producenci

Galaxy Fold jest nieporęczny, brzydki i drogi. Mimo to najnowszy sprzęt Samsunga stanowi przełom ...

„Pocztowi kumple” z Uberem. Wielka transakcja za Oceanem

Bastian Lehmann to dziś najgłośniejsze nazwisko w Dolinie Krzemowej. Amerykanin niemieckiego pochodzenia stworzył startup, ...

Dobre wieści dla fanów „Cyberpunka”. Nie zapłacisz dwa razy

Każdy kto kupi grę na Xbox One, będzie mógł otrzymać także wersję na Xbox ...

Iza Rusiniak: Obrazy sztucznej inteligencji to prowokacja artystów

Na początku jest jednak idea człowieka, maszynę tworzy człowiek i to on ją programuje ...