Brak składanego iPhone’a może zaszkodzić Apple

Steve Wozniak ubolewa, że Apple nie weszło w składane smartfony.
Bloomberg

Steve Wozniak chciałby mieć składany smartfon z logo nadgryzionego jabłka i martwi się faktem, że Apple zostaje w tyle w dziedzinie takich urządzeń.

Apple od dłuższego czasu uznawany jest za firmę przodującą w innowacjach. To właśnie koncern z Cupertino zrewolucjonizował rynek takimi produktami, jak iPod, iPhone czy iPad, które choć same w sobie nie były pionierami na rynku, to jednak firma ta jako pierwsza osiągnęła z nimi zdecydowany sukces. Koncern nadal utrzymuje się w czołówce niektórych rozwiązań technologicznych, jednak współzałożyciel koncernu Steve Wozniak martwi, że są sfery, w których Apple wyraźnie zostaje w tyle.

CZYTAJ TAKŻE: Apple opatentował szklaną klawiaturę do laptopów

– Apple od dłuższego czasu jest liderem w kilku obszarach, takich jak Touch ID, rozpoznawanie twarzy czy łatwe płatności za pomocą telefonu. Był liderem i wszyscy musieli za nim podążać. Jednak nie jest liderem w obszarach takich jak składane telefony i to mnie martwi, gdyż naprawdę chciałbym mieć składany telefon – mówił Wozniak Bloombergowi w odpowiedzi na pytanie, czy Apple nie zostaje w tyle w technologicznym wyścigu.

CZYTAJ TAKŻE: MWC w Barcelonie: wysyp smartfonów 5G i ze składanymi ekranami

Z rozwiązań składanych przez koncern w biurze patentowym można się domyślić, że Apple również pracuje nad smartfonami z elastycznymi ekranami, które można składać i rozkładać (wtedy mają już rozmiary tabletu). Jednak nie da się też ukryć, że koncern został w tym wyścigu w tyle – własne składane smartfony przedstawiły w ostatnich tygodniach Huawei czy Samsung. Wraz z Apple’em stanowią trójkę największych producentów smartfonów.

CZYTAJ TAKŻE: Współzałożyciel Apple odwiedzi we wtorek Polskę. Jaki jest Steve Wozniak?

Pojawia się jednak pytanie, czy składane smartfony rzeczywiście odniosą sukces. W chwili obecnej są przede wszystkim kosztowną ciekawostką (Huawei Mate X kosztuje równowartość ok. 10 tys. zł) i prędko nie będą masowo obecne w dłoniach użytkowników. O ile w ogóle się przyjmą.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

BlackBerry powraca. Tajemnicza firma z Teksasu

Kultowa marka i jeden z pionierów branży komórkowej miała odejść w zapomnienie. „Jeżynka” jednak ...

Gwiazdy biją firmy na Instagramie

Na Instagramie konta z największą liczbą obserwatorów należą do sportowców i celebrytów. Zdecydowanie wyprzedzają ...

Zimny prysznic dla branży gier

Wśród branż, w których przecena jest bardzo dobrze widoczna, prym wiodą producenci gier – ...

Nie uderzysz już robota. Maszyny zyskają prawa

Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji stajemy przed wyzwaniami etycznymi dotyczącymi np. traktowania robotów. Już ...

Polski producent gier szuka pracowników. Nowa gra co rok

Zarząd 11 bit studios deklaruje, że trwająca pandemia nie zaburza prac studia. Obecnie przygotowuje ...

Technospecjały

Co dzień kolejne elektroniczne gadżety – od pięknych i użytecznych po dziwaczne i mało ...